Opisu książki dokonała Agnieszka. Dziękuję.

 

Nic nowego pod słońcem z tym Grejem … Wszystkie koleżanki zaczytywały się w tej książce. Mnie ona nie interesowała, bo wcześniej byłam w związku z bardzo dominującym mężczyzną, oczywiście nie był sadystą jak ten Grej i dbał bardzo o mnie całą, ale wiedziałam mniej więcej, o co chodzi, więc jakoś mnie ta książka nie zainteresowała, a film mnie rozbawił. Na film wyciągnęła mnie siostra i dla mnie to była komedia, a nie erotyk. Wychodząc z kina powiedziałam : no i ślubu nie będzie, czym rozbawiłam parę osób wokoło :-). Zastanawiałam się, skąd taka popularność tej książki. Uważam, że to jest szatańska podróba relacji między kobietą, a mężczyzną. Bóg zarządził, że kobieta ma być uległa mężczyźnie i tym samym każda kobieta jest tak „zaprogramowana”. W Greju uległość sprowadza się wyłącznie do sfery seksu i jest mocno przerysowana, dosłownie do bólu. Wiadomo, że mając narzędzia świata filmowego, taka historyjka, będzie podana w smakowity sposób. Aktorzy są śliczni, wnętrza ekskluzywne itd. Według Bożego programu mąż panuje nad żoną, ale dba o jej dobro, w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie dba o jej orgazm, ale o jej dobro w każdej sferze jej życia, a ona odwdzięcza się uległością i pomocą. Tutaj facet kontroluje dziewczynę dla swojej przyjemności wyłącznie, aby nasycić się władzą, poczuć bezwarunkową miłość, idealne oddanie (to też podróba) – taki wampirek. On ma na własność kobietę, ale to jest płycizna, zabawa uczuciami kobiety. Ogólnie to idzie ze świata sprzeczny przekaz. To znaczy, media dają silny przekaz, że kobieta ma być niezależna, ma robić karierę itd. ale w każdej kobiecie jest ta potrzeba oddania się w pełni i podporządkowania, dlatego lecą do takich Grejów, jak te ćmy do świecy. To nie jest zwykłe wyuzdanie. To jest zaproponowanie marnej podróby, zamiast tego co wymyślił Bóg. W tym momencie jedyną szansę zaspokojenia, wbudowanej w naturę kobiecą potrzeby, odnaleźć można w łóżku. Przeciętny mężczyzna, po obejrzeniu takiego filmu, może zechcieć spróbować, być panem kobiety, będzie chciał poczuć że ona należy do niego dosłownie do bólu. Tyle, że to panowanie zakończy się z chwilą wyjścia z sypialni, bo później taki Grej nie weźmie odpowiedzialności za kobietę i nie będzie się o nią troszczył, a i ona nie będzie mu oddana we wszystkim. Żeby się za bardzo grafomańsko nie rozpisywać 🙂 powiem, że jest to jedna wielka podróba Bożego zamysłu i łykają to osoby, które nie znają Boga. Tak samo jak ci, co skaczą na bandżi … , oni tak bardzo chcą coś przeżyć. Tak samo jak podaje się podróbę w postaci oglądania meczów piłkarskich. Jest to podróba wspólnoty męskiej, podróba wysiłku fizycznego, podróba osiągnięcia zwycięstwa na polu walki. Takie podróby mogłabym jeszcze wymieniać, ale wiadomo o co chodzi. Wiadomo, że szatan nic nie potrafi wymyśleć, tylko odwraca na opak, to co wymyślił Bóg.”

 

_______________

Według mnie taki związek działa jak narkotyk, a przesłanie tego filmu dociera do masy ludzi i o to w tym wszystkim chodzi,  o upodlenie kobiety, która od tej pory będzie miała spapraną przeszłość.

Niemoralny związek jest rodem z piekła. Miłość sprowadzona do intensywnych przeżyć seksualnych. Oglądałem z 5 lat temu film pt “Nimfomanka”. Z początku ta kobieta przezywała przygody, ale jej życie skończyło się marnie. Bardzo obciążający psychikę film podobnie jak “Blue Velvet”. Uważam się za człowieka wrażliwego i ostatni raz taki wstrząs poczułem słuchając “piosenki” Dawida Bowie pt “Black Star”.

 

Współczuję wszystkim tym, którzy są uwikłani w takie kontakty. Przeszłość, którą może wymazać tylko Jezus Chrystus po wyznaniu grzechu, ale sam grzech pozostanie w pamięci do końca życia.