Tragedia z Dominikiem (MieczemDucha) utwierdziła mnie w jednym: jakakolwiek krytyka innych blogerów, kłótnie na danym blogu, atakowanie chrześcijan o odmiennych poglądach jest głupotą sięgającą kosmosu.

Parafrazując  znany wers z Efezjan:

 

Nie z braćmi chrześcijanami walczymy, ale ze zwierzchnościami niebieskimi“.

 

Możesz się ze mną nie zgadzać, możesz nie ufać apostołowi Pawłowi, możesz wszędzie widzieć zwiedzenie, możesz odrzucać sobie księgi ST i NT, możesz wierzyć w Jezusa jako anioła. To jest twoja sprawa i na siłę nie forsuj na przeciwnych Twej koncepcji blogach, forach swego zdania, nie atakuj.

Jeśli uważasz dla przykładu, że Paweł nie był apostołem Jezusa, to miej odwagę i idź do jakiegokolwiek zboru koło Ciebie i powiedz to pastorowi. On ma dużą wiedzę.

Nie siej fermentu, nie krytykuj.

“A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani.” Rz 8

 

Czy ja piszę paszkwile na Henryka Kubika jak Rafał Kudrański? Nie. Rafał zamiast skoncentrować się na poszerzaniu królestwa Niebieskiego na ziemi, założył stronę antyzbawienie.com.

Porażka.

Paweł do Filipian napisał tak:

 

„Byle tylko wszelkimi sposobami Chrystus był zwiastowany, czy obłudnie, czy szczerze, z tego się raduję i radować się będę” (Fil.1,18)

 

Dlaczego Paweł uznał, że nawet w złych intencjach zwiastowany Chrystus jest czymś pozytywnym? Dlatego, że jeśli Bóg poruszy przez daną stronę osobę jego serce, to i tak nastąpi proces poszukiwania prawdy. On zacznie od strony, człowieka zbaczającego z drogi, ale  skończy na prawdzie, która go wyzwoli.

 

Mój blog czytują również osoby  go negujące. Jest to hipokryzja.

Owszem, każda strona winna być kółkiem wzajemnej adoracji, aby nie było podziałów. Zbór ma być szczelny jak odbudowana Jerozolima i jej mury po powrocie Judejczyków z niewoli babilońskiej.

Na swym blogu mam fantastyczną i kochaną społeczność, za którą dziękuję Bogu. Jesteśmy jakby wirtualnym zborem.

 

Masz inne zdania w kwestiach zasad wiary? znajdź blog dla siebie i nie wszczynaj kłótni.

 

(18) Człowiek gniewliwy wznieca kłótnie, a cierpliwy spory łagodzi.

Ks. Przysłów 15:18

 

Paweł nawet nas ostrzega przed takimi kłótnikami:

 

(17) Proszę was jeszcze, bracia, strzeżcie się tych, którzy wzniecają spory i zgorszenia przeciw nauce, którą otrzymaliście. Strońcie od nich.

List do Rzymian 16:17″

 

Poniżej mamy przykład sporów tamtych czasów w ramach jednego zboru:

 

“Osądźcie zresztą sami! Czy wypada, aby kobieta z odkrytą głową modliła się do Boga?(14) Czyż sama natura nie poucza nas, że hańbą jest dla mężczyzny nosić długie włosy, (15) podczas gdy dla kobiety jest właśnie chwałą? Włosy bowiem zostały jej dane za okrycie. (16) Może ktoś uważa za właściwe spierać się nadal, my jednak nie jesteśmy takiego zdania; ani my, ani Kościoły Boże. (17) Udzielając tych pouczeń nie pochwalam was i za to, że schodzicie się razem nie na lepsze, ale ku gorszemu. (18) Przede wszystkim słyszę – i po części wierzę – że zdarzają się między wami spory, gdy schodzicie się razem jako Kościół. (19) Zresztą nawet muszą być wśród was rozdarcia, żeby się okazało, którzy są wypróbowani.”

1 Kor 11

 

 

Wróćmy do dramatycznej sytuacji Dominika.

Człowiek nie zna dnia i godziny, a nasz były oponent, tak naprawdę w sytuacji kolosalnego ucisku, okazuje się  bratem w Chrystusie, któremu chcemy pomoc.

Czy jeśli nie daj Panie Boże, stałoby się coś Heńkowi Kubikowi, czy nie pomoglibyśmy mu tylko dlatego, że nie akceptuje Pawła?

Toż to byłoby nie tylko nie chrześcijańskie, ale i pozbawionym miłości do drugiego człowieka aktem zła.

 

Jeszcze raz na koniec przypomnę moją parafrazę z efezjan:

 

“Nie z braćmi chrześcijanami walczymy, ale ze zwierzchnościami niebieskimi”.

 

Często wymianie poglądów towarzyszy wiele emocji, pycha własna. Czy warto w swej upartości dzielić włos na czworo?

 

Dajmy innym żyć. Bóg powołał nas do pokoju.

Sednem nowego przykazania Jezusa Chrystusa są słowa piosenki  bądź co bądź z tego świat autorstwa Kostka Yoriadisa:

“Co warty człowiek jest gdy nie ma w sercu Boga”.