Tak na świeżo pisząc, raptem kilka minut temu jako pokłosie mego tekstu o zgromadzeniu chrześcijan, zadzwoniła do mnie jak domniemam pod wpływem tego artykułu czytelniczka, którą chrzciłem  na 1 zjeździe w Sulejowie prawie rok temu.  Opowiedziała mi o swoim problemie, którego podłożem jest cudzołóstwo jej syna. Ma on dobrą żonę, ale żyje od 2 lat z kochanką mówiąc że ją kocha. Kiedy owa siostra w wierze upomina go, ten mówi, że “trzeba mieć dwa rowery: jeden do lasu a drugi do miasta”.

Powiedziałem jej, że jest tu kilka problemów.

Po pierwsze jej syn jak wielu na tym świecie, nie uświadamia sobie, że zdrada zawsze jest karana. Różnie się to odbywa w czasie, ale przykład z Biblii Dawida i Baszteby nie jest odosobniony, na co sama wskazała.. Jak wiemy Bóg zabrał za to swojemu najlepszemu mimo wszystko słudze dziecko.

Sam 11

Pewnego wieczora Dawid, podniósłszy się z posłania i chodząc po tarasie swego królewskiego pałacu, zobaczył z tarasu kąpiącą się kobietę. Kobieta była bardzo piękna.Dawid zasięgnął wiadomości o tej kobiecie. Powiedziano mu: «To jest Batszeba, córka Eliama, żona Uriasza Chetyty». Wysłał więc Dawid posłańców, by ją sprowadzili. A gdy przyszła do niego, spał z nią. A ona oczyściła się od swej nieczystości i wróciła do domu.Kobieta ta poczęła, posłała więc, by dać znać Dawidowi: «Jestem brzemienna».”

Sam 12

13 Dawid rzekł do Natana: «Zgrzeszyłem wobec Pana». Natan odrzekł Dawidowi: «Pan odpuszcza ci też twój grzech – nie umrzesz, 14 lecz dlatego, że przez ten czyn odważyłeś się wzgardzić Panem, syn, który ci się urodzi, na pewno umrze».

 

Grzech musi dojrzeć. Pisałem o etapach powstawania grzechu:

https://detektywprawdy.pl/2015/11/10/tragedia-judasza-nauka-dla-chrzescijan/

 

W przypadku Dawida zaczęło się to od pożądania.

Ów syn czytelniczki powiedział, że kocha tę kobietę. Myślę, że kocha ale swą pożądliwością. Miłość to wspólne przebywanie, wychowywanie swoich dzieci, pokonywanie wspólne problemów, a nie otrzymywanie od kogoś namiastki tego, co nie daje nam mąż, żona.

 

Bóg jasno i wyraźnie ostrzega:

 

 

“Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela” (Mt 19, 6)

 

Żaden człowiek nie ma prawa rozdzielać małżeństwa. Jeśli to robi, to kara boska ciąży nad nim.

Myślę, że zarówno syn czytelniczki jak i ta kobieta zapłacą za to. Szatan pozwala na takie rzeczy by rozbić małżeństwo, ale później wypluje i zdepcze.

Prawo Boga jest tak skonstruowane, że postronnemu człowiekowi, ciężko znaleźć zależności, ponieważ kary są odkładane  w czasie.

Mój sąsiad z poprzedniego miejsca zamieszkania, w latach 80ych był na kontrakcie na Węgrzech. Pycha mu odbiła, ponieważ miał o wiele więcej niż inni. W Polsce były puste półki, ale on miał wszystkiego pod dostatkiem. Znalazł kobietę na boku. “Zakochał się”, a następnie z tego związku cudzołożnego urodziło się dziecko. Po kilku latach zmarło.

Mój kolega zaś, miał kilka kobiet mających mężów. Upłynęło kilka lat, jak stał się alkoholikiem i z bogatego człowieka i znającego wiele ważnych osób stał się alkoholikiem. Pił butelkę wódki dziennie plus kilka piw mocnych.

Zły pozwala wejść w związek, gdzie partnerzy są oddaleni od siebie, mają kryzys. Uderza w słabe punkty. Wtedy nowy partner/ka, kochanek/ka wypełnia tę lukę.

Z moich obserwacji wynika, iż właśnie najczęściej za zdrady, cudzołóstwo odpowiadają dzieci, ale nie zawsze.

Tak więc:

 

Jednym z głównych celów ataków szatana jest rodzina. 

 

Bóg jest bardzo zdeterminowany w ukaraniu cudzołóstwa:

 

“”10 Ktokolwiek cudzołoży z żoną bliźniego, będzie ukarany śmiercią i cudzołożnik, i cudzołożnica” (Ks. Kapłańska 20,10)”

Rozejrzyjcie się wokół swych znajomych, którzy rozbijali rodziny co się z nimi stało z perspektywy czasu. Nie mówię, że od razu umarli, zginęli, ale kara spadła.

 

 

Drugim problemem jest sama postawa czytelniczki. Nie z ciałem i krwią walczymy, ale ze zwierzchnościami, które są w niebie.

Tak więc druga strona powinna się starać duchowymi metodami pomóc grzesznikowi, a nie o własnych cielesnych ludzkich siłach.