Chrześcijanie biblijni bez religii.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Krótka piłka po tzw procesji Bożego Ciała.

Mój 40 paroletni kolega był zmuszany w tym tygodniu przez ojca do pójścia na święto Bożego Ciała. Nie poszedł, gdyż kolega ten, wierzy w Boga bez pośredników podobnie jak i my na podstawie biblii.

Jednakże zaproszony do rodziców, pobożnych rodziców, poszedł w gościnę by usłyszeć od ojca w czwartek:

„kto nie był na procesji ten k…a cham i ch…j”.

 

Nooo.

Nie ważne że biblia odmieniła   życie kolegi, ważne że nie był na procesji.

Ot cała esencja katolicyzmu. Ten kto nie jest katolikiem, ten  ‚k…a cham i ch…j”.”

 

 

 

Updated: 27 maja 2016 — 17:24

42 komentarze

Add a Comment
  1. Karol Szulawiak

    Wczoraj pewien katolik na grupie Biblia stwierdził że niekatolicy mają złego ducha. Poszło o eucharystię. Nie zacytuje dosłownie, bowiem go zablokowałem i już nie widzę jego postów.
    Nie ma się co przejmować, po prostu zostawić jak Biblia mówi.
    Niech Bóg da nam wszystkim cierpliwości, a błądzącym rozumu i mądrości.

    1. Moja mama co prawda nie wyzywała mnie od różnych, ale twierdziła, że ranię jej serce gdy powiedziałam, że nie poszłam na procesję…

      1. Za mało dziękuję Panu, że choć moi rodzice nie wierzą biblijnie, to, chwała Bogu, nie dali się zainfekować wirusem katolicyzmu i doskonale widzę fasadowość i obłudę kryjącą się za tymi wstrętnymi rzymskimi szopkami.

        1. Trzeba się tylko za takie osoby modlić, bo samemu się nic nie wskóra. Jak grochem o ścianę jeśli chodzi o mówienie o tym, że Jezus jest Królem i tylko w Nim jest zbawienie. Oby także Twoi rodzice zwrócili się do Boga! Dobrze, że nie zostali spaczeni katolicyzmem…

          1. No, chociaż i tak w tym momencie gdzieś się moja wiara w ich nawrócenie tli, ale płomyk może nie tyle dogasa… co nie wzrasta. Mało we mnie cierpliwości, a przecież niektórzy o nawrócenie rodziców modlą się codziennie przez 40 lat, więc wiesz… Ale modlę się i staram się swoim przemienionym mocą Ducha Chrystusowego zachowaniem świadczyć, że Jezus żyje i zbawia. To musi wystarczyć.

            1. Rozumiem cię, mnie niekiedy też ogarniają wątpliwości, ale wracam i modlę się za moją mamę i rodzeństwo, myślę, że trzeba mieć pełną ufność w Jezusa!

  2. To efekt działania demonów zamkniętych w tym wafelku, którego katolicy czczą w trakcie tych obrzydliwych procesji.Oto owoce „Bożego Ciała” – podzielona rodzina, nienawiść syna do ojca, nienawiść do drugiego człowieka”.Słusznie powiedział nasz Pan Jezus, że po owocach ich poznamy…

    1. I słusznie powiedział, że będą wrogowie w jednym domu. W przypadku tego zaprzedanego królowej niebios kraju naszymi najzacieklejszymi oponentami niestety są zwierzchności manipulujące naszymi bliskimi.

      Owoce katolicyzmu są tak zgniłe, że w porównaniu z nimi zbuki pachną fiołkami.

  3. Esencja ohydy katolicyzmu w jednym zdqniu wypowiedzianym przez nieświadomego swej niewoli duchowego niewolnika…

  4. Napisałbyś obszerny artykuł o sposobach niszczenia Polski i Polaków przez Krk?

    1. Nawrocony Dawid

      Dołaczam się prośba o taki sensowny art :))
      Mozna by wydrukowac i rozdawac tym u ktorych juz cos zakielkowalo :))

    2. Sporo tego u Chojeckiego na kanale „Idż pod prąd”i chyba sa art.w ich czasopismie pod tym samym tytułem.

  5. Moja mama była na procesji w nie-Boże ciało, i według jej relacji pogoda była cieplutka i piękna aż do zakończenia procesji – wtedy właśnie przeszła nagła i intensywna ulewa. Pan Bóg się pogniewał 🙁

    1. Kasiu, twoi rodzice i brat są stale w moich modlitwach. Niech wreszcie otworzą oczy w imieniu Pana Jezusa Chrystusa.

  6. Pobożni rodzice którzy używają słów na k,h itd. Mój tato, gorliwy katolik, przewodniczący rady parafialnej, kiedy usłyszał że nie ochrzczę mojego syna, kazał mi dosłownie wypierd…. z jego życia i z jego domu bo on nie chce mieć wnuka bezbożnika. To taki mały przykład. Taki jest właśnie katolicyzm; obrazić, zwyzywać, poniżyć, poobmawiać, nienawidzić i uważają że to nic takiego, że nie grzeszą bo nikogo przecież nie zabili. Gdyby czytali Biblię, to by wiedzieli że nazwanie kogoś głupcem itd, dla Boga jest takim samym grzechem jak morderstwo. Katolicy nie mają czasu na czytanie Biblii, bo przecież ważniejsza jest tradycja i puste rytuały.

  7. No brak słów,w ogóle to wczoraj z DP dowiedziałam się o tym,że było w Polsce takowe święto.
    W IE zwykły dzień pracy,żadnych szopek,czy też procesji nie było.?

    1. jak to nie bylo ,oto procesja polakow w cork

      https://youtu.be/-W59tww9L94

      1. ta jest z ubieglego roku ale w tym tez sie odbyla tylko ,ze jeszcze nie wrzucili na youtuba

      2. No to chyba,że Polaków w Cork przypiliło.?

        1. irlandczycy tez mieli swoja procesje,brak integracji:)

          1. Fajna biedroneczka z ciebie 😉

              1. Lena Biedronka 🙂

  8. Marta, ostro postąpił, ale tacy własne są katole. Biblia nie ważna, za co ważne co mówi „xiundz” albo papcio Franio bo to są dla nich autorytety. Nie dać na tacę to inny patrzą jak na skąpca, nie dać kopert po kolędzie to wstyd. Sądzę, że oni po prostu wierzą że będą zbawieni z samej wiary a nie czynów. Czyny to także przestrzeganie 10 przykazań. Czyli można robić wszystko przeklinać, pić, obmawiać innych, kraść. Ważne, że oni tylko wierzą i zbawienie załatwione. Jako ciekawostkę napiszę że diabeł też wierzy w (istnienie) Boga i Jezusa. Na katolików działają chyba jakieś silne czary bo inaczej tego wyjaśnić nie umiem. Każdy jeden reaguje agresywnie gdy mu coś powiedzieć o kościele czy poddać jakiś dogmat pod wątpliwość. Szczególnie agresywnie reagują na dogmaty o Marii.

    1. Zgoda Krzyśku, ale powstrzymajmy się od pejoratywnego określenia „katole”, OK? Niech takie słowo nie pada z naszych ust, nawet jeśli doświadczamy gniewu z powodu ich zatwardziałości.

      Oni nas wyzywają od najgorszych, ale nie odpłacajmy tym samym. Wielu z nas też było równie mocno zwiedzionych, a otrzymało łaskę poznania prawdy. Łaska jest niezasłużona, więc nie byliśmy w niczym od typowych katolików lepsi; byliśmy równie grzeszni.

      Wznieśmy się więc ponad to i postrzegajmy ich jako ofiary przemocy duchowej, zagubione i zranione, a przez to słabe. My bądźmy mocni i nie dajmy się sprowadzić na drogę nieprzyzwoitej mowy. Nie odpłacajmy złem za zło.

      1. Dokładnie zgadzam się z tym co Jacek napisałeś.
        My swoim zachowaniem i nowym życiem jakie otrzymaliśmy od Chrystusa możemy pokazać,że Bóg jest żywy.Nie swoimi siłami zostaliśmy przemieniani,ale dzieki wielkiej miłości Jezusa Chrystusa.
        Największym błędem wśród chrześcijan jest wyższość nad innymi,którzy jeszcze nie znają prawdy.
        A jak wiemy mamy być tacy sami jak Pan Jezus Chrystus,który przyszedł służyć.
        Przypomina mi się teraz kiedy to Pan Jezus Chrystus poszedł uzdrowić dziewczynkę i żydzi śmiali się z Niego,bo powiedział im,że ona śpi.A oni wiedzieli,że ona umarła.
        Pan Jezus robił swoje,nie wdawał się w niepotrzebne dyskusje,nie gniewał się.Wypełnia wolę Ojca i służył wszystkim,którzy potrzebowali wsparcia i pomocy.

    2. To fakt, że reagują dość ostro, gdy powie się coś o Marii albo coś co jest Prawdą

    3. Masz racje bo Babilon Wielki rzuca czary na całe narody, nad Polską panuje demon królowej niebios.

      „Gdyż czarami twymi dały się zwieść wszystkie narody.” Objawienie 18:23

      Pytanie też w co oni wierzą ? Owcami wiary w Chrystusa są dobre czyny więc czy można powiedzieć że oni wierzą w Chrystusa ?

      Zbawienie jest z samej wiary, ale to właśnie po uczynkach można poznać czy ktoś w rzeczywistości wierzy czy tylko przyjmuje pozór prawdziwej wiary. Dla kogoś kto rzeczywiście wierzy rozmowa o Bogu i Jego Słowie powinna być najważniejsza, a tutaj mamy całkowitą odwrotność prawie że nienawiść do Słowa Bożego.

      Dopóki mieszkałem duchowo w Babilonie również nie znałem prawdziwego Boga, bo samo słowo Babilon znaczy „brama boga” czyli inna droga do zbawienia niż przez prawdziwego Chrystusa.

      Dlatego katolicy znają takiego boga jakiego im przedstawia się w kościele czyli boga tego świata i przez to mają takie zgniłe owoce.

      „Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, wycina się i rzuca w ogień. Tak więc po owocach poznacie ich.”

      Jak zweryfikować czyjąś wiarę wystarczy zerknąć na jego owoce.

      1. Jak zwykle bardzo trafny komentarz, bracie. Dziękuję ci w imieniu Jezusa Chrystusa. Pan dał ci chyba dar mowy wiedzy. Chwała tylko Bogu Ojcu.

      2. Jakośc wiary zależy od Prawdy o Bogu, bo wiara zawsze łączy się z jakimiś tezami – słowem. Brak szacunku do słowa i logiki to typowy znak naszych czasów, wszędzie EKRANY, OBRAZY, – skończy się na obrazie bestii

    1. No nie! To to już przesada!!!

      1. Ewidentnie weszliśmy na kolejny etap zwiedzenia. Wygląda na to, że ostatecznego zwiedzenia. Jak wybrali Bergoglio na biskupa Rzymu 3 lata temu, to miał nie uciekał się do aż tak jawnie międzywyznaniowej retoryki – no chyba, że mnie pamięć zawodzi. Widocznie zostało im już bardzo mało czasu, którego nie marnują na ceregiele. Najbardziej wstrząsające widoki i wieści dopiero przed nami. Trzymajmy się Pana Jezusa.

  9. Mój ojciec jakiś czas temu powiedział, że zawsze mi pomoże bo jestem jego synem. Odpowiedziałem no co ty podle nauk koscioła to powinieneś mnie z domu wyrzucić i nie znać mnie. Zawsze będziesz moim synem i zawsze ci pomoge według możliwości. Całe życie w krk a jednak potrafią mnie zaakceptować i nie kwestionować moich wyborów pomimo całego galimatiasu, który się w moim życiu pojawił. To jest miłość ojca do syna a nie jakieś tam za przeproszeniem bzdety wciskane do głowy przez zwodzicieli. Jeszcze jedno dodam może poza tematem ale nigdy nie lekceważ POTĘGI modlitwy i bądź gotów na jej spełnienie i podołanie temu o co się modliłeś! Dziś się o tym przekonałem i jestem delikatnie rzecz biorąc w lekkim szoku. Pukałem i mi otworzyli, prosiłem i zaczyna mi być dane. Aż się boję czy podołam? Czyli jednak to o co prosiłem jest zgodne z zamiarem OJCA taki dostałem przekaz. Nie wierzyłem, że modlitwa ma taką moc i że taki zwykły „ja” mogę byc wysłuchany. Teraz pora na kolejny etap, który można przyrównać do zdobywania Mont Everestu ale co tam dam radę 🙂

    1. Chwała Bogu Ojcu Wszechmogącemu!!!! 🙂

  10. Ludzie ( normalni duchowo ) mają potrzebę identyfikacji, więzi i aprobaty ze strony jakiejś grupy ludzi zwyczajnie im bliskich… A że znajdują ją w takich manifestacjach firmowanych przez plugawe Krk…

  11. Krzyśku, to prawda ostro mój tato postąpił i nigdy za te przykre słowa mnie nie przeprosił ale ja mu wybaczyłam bo go kocham i jedyne co mogę robić, to modlić się by Pan Bóg otworzył mu oczy. Jacek ma rację, nie powinniśmy oddawać złem za zło. Słusznie też zauważył aby nie używać słów obrażających katolików. Kochajmy ich i módlmy się o nich.

  12. Normalnie ch.j du.a i kamieni kupa 🙂
    spacerek – przepraszam! procesja – zaliczony więc amen…
    uczynkowa filozofia ?

  13. Wydarzenia ekstremalne w naszym życiu wynikają z reguły z braku/poluzowania hamulców moralnych u nas samych i u innych. To jest główna przyczyna. Niebagatelny jest też wpływ złych sił duchowych…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: