Obrazek daje wiele do myślenia.

wyboryprezydenckiewaustri

 

 

 

 

 

 

 

 

http://niewygodne.info.pl/artykul7/03042-Cudowne-rozmnozenie-glosow-niewaznych-w-Austrii.htm

 

“Pierwsze sondaże po zakończeniu wyborów wskazywały na zwycięstwo kandydata prawicy. Po uwzględnieniu jednak głosów nadesłanych korespondencyjnie ostateczne zwycięstwo przypadło kandydatowi lewicy. Diabeł jednak tkwi w szczegółach. Okazuje się, że w drugiej turze aż o 78 proc. wzrosła liczba głosów nieważnych (np. skreślenie dwóch kandydatów). O ile w pierwszej turze takich głosów oddano 92 655, o tyle w drugiej było ich już 165 212”

Ferekwencja 147% 😀

 

 

 

Niby cywilizowany kraj, ale…nie do końca.

Zgadza się tym razem powiedzenie: “nie ważne kto wygrał wybory, ale ważne kto liczy głosy”.

 

W Kielcach będzie referendum nad wcześniejszymi wyborami prezydenta miasta. Podobno pracownicy komisji mają już obiecane wycieczki….