Z trzy miesiące temu był okrojony ten werset w wersji z niedźwiadkami :-). Tym razem chciałem go omówić z innej perspektywy.

“Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. (20) Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie. (21) W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.” Łk 10

 

Jest to chyba najmniej przyswajalny werset z Nowego testamentu.  Dla wielu jest czystą abstrakcją. Ja mogę chodzić po wężach” Myślisz sobie. Tak. Możesz.

Chrześcijanie są w wielu kwestiach podzieleni. Między innymi w kwestii uwalniania od demonów i darów ducha. Jedni myślą, że owe dary ustały inni uważają je za aktualne.

Mnie osobiście nigdy nie udało się uwolnić nikogo od demonów, ale i z autopsji, jak i od wielu chrześcijan wiem, że przepędzali w imię Jezusa Chrystusa złe duchy w nocy.

W kwestii demonów tak naprawdę mamy trzy grupy osób:

 

  1. Widzących we wszystkim demony. Np demon kawy, demon oglądania seriali, itp
  2. Totalnych sceptyków, nie widzących w niczym demonów, jakby ich nie było.
  3. Uwalniających lub wierzących w uwolnienia.

 

 

“Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie.”

 

Do czasów pojawienia się Pana Jezusa zwykły człowiek nie miał władzy nad demonami. Po zwycięstwie Pana Jezusa jakim była śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie, chrześcijanie (osoby pełniące wole Ojca, nie mylić z jakąkolwiek religią) mają moc stąpania po wężach i skorpionach. To oznacza, że mogą wyganiać wszelkie złe duchy z ich życia w imię Jezusa.

Zapewne wielu zielonoświątkowców, baptystów widziało manifestacje demoniczne.

Jeśli czujesz się atakowany przez coś, czujesz, że masz pecha, coś się wali. Spróbuj zdefiniować ten problem i wygonić złe duchy w imię Jezusa.

 

Przy tej okazji chciałem zwrócić uwagę na stosunek Jezusa Chrystusa do Boga Ojca:

“W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.’

 

 

Nie z uległości duchów mamy się cieszyć, ale z tego, że imiona nasze są zapisane w niebie.