Chrześcijanie biblijni. “Nie wierz tak ja autorytety świata. Wierz tak jak Jezus

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Wstrząsająca kampania przeciw otyłości.

Podczas oglądania filmu  ewidentnie można dojść do konkluzji, że winę za otyłość dzieci ponoszą rodzice i tylko rodzice.

 

 

 

 

Updated: 15 maja 2016 — 22:56

30 komentarzy

Add a Comment
  1. Świat z wielką siłą próbuje wywrzeć wpływ na to co jemy, na to jak spędzamy czas, na to w co wierzymy. Możemy uwolnić się z jego wpływu CZYTAJĄC skład produktów na rynku, CZYTAJĄC sposób odżywiania w BIBLII, CZYTAJĄC wartościowe książki wraz ze świadectwami jej efektów, np. Nelson “Dieta biblijna”. KLUCZEM jest PODJĘCIE DECYZJI: stopniowo przechodzę na zdrowe nawyki żywieniowe.
    Jako dziecko jadłam ogromną ilość niezdrowej żywności aż stałam się grubsza i zaczęły się problemy z cerą. Dzisiaj ze względu na MÓJ cały dzień PEŁEN sił i MYŚLENIA na TRZEŹWO oraz WYGLĄD wybieram tanie kasze: jaglaną, pęczak, gryczaną, produkty z wysokim błonnikiem, mnóstwo warzyw, owoców, superfoods: ziarna siemienia lnianego albo chia i inne. Chcę usunąć mit że taki sposób żywienia nie jest syty i że jest on drogi. Daniel z Biblii jadł głównie jarzyny i uzyskał 10-krotnie lepsze wyniki niż inni uczeni. Mam nadzieję że choć trochę zachęciłam 🙂

    1. Więcej niż trochę zachęciłaś 🙂 Problem z wdrożeniem tego.

    2. Natka otworz w koncu ten blog bo zostaniesz ukarana za biernosc przez DS 🙂

      1. Również dołączam się do prośby 🙂

      2. Powiem Wam w tajemnicy, że też prowadzę sobie bloga od jakiegoś czasu 🙂 chociaż nie wiem czy “prowadzę” to dobre określenie, bo rzadko kiedy mam czas, żeby coś tam napisać, w każdym razie sobie jest 😀

        1. dawaj namiary 🙂

          1. Hmm, no nie wiem, trochę się wstydzę 😀

            Nie no dobra, niech będzie 🙂

            http://elisheva38.blogspot.com

    3. Jeszcze jakieś 2 lata temu potrafiłam zjeść kilo słodyczy, ogólnie nie mogłam żyć bez cukru, zwłaszcza czekolady. Jadłam ile się dało, do tego czasem jakiś fastfood, ale rzadko. Nie tyłam, za to czułam się fatalnie zarówno fizycznie jak i psychicznie. Plus w każdy weekend litry alkoholu.
      W pewnym momencie coś mnie olśniło i zaczęłam zwracać uwagę na to, co jem i zaczęłam zmieniać nawyki żywieniowe. Teraz już od dłuższego czasu odżywiam się właśnie w zdrowy sposób i kiedy tylko mogę to zaopatruję się także w superfoods. Zero sklepowych słodyczy z chemicznymi dodatkami, żadnych czekolad (jeśli już to gorzka 85%), nic, a jak chcę osłodzić sobie życie to wybieram zdrowe alternatywy 🙂 niedawno odstawiłam też mięso, a alkohol jeśli już piję to tylko okazyjnie i w małych ilościach, ale mam zamiar wyeliminować go całkowicie. No i systematyczna aktywność fizyczna 🙂
      Polecam taki styl życia 😀

  2. Ten szatański system to splot tylu nielogiczności, niemożliwości, nieprawdopodobności itd. , iż ja nie mogę. Ludzie odżywiają się tym bilogiczno-chemicznym barachłem ( duchowym również… ), a potem dziwią się, iż chorują, więc lecą do doktorów, którzy kurują ich podobnym badziewiem… Gdzie tu jest ich ta niby mądrość?

  3. Na fb patrzę a tam post Kukiza odnośnie 500 plus.:

    ,,Jezu Chryste… Miej nas w opiece … DWA i PÓŁ miliona razy 500 zł co miesiąc… Razy dwanascie…. 15 000 000 000 zl rocznie… Skąd PiS weźmie na to pieniądze? Pożyczy? KTO to spłaci za 10 lat??? Opodatkują do ostatniej kropli firmy?Małe i średnie przedsiebiorstwa padną na pysk. Boże, spraw abym się mylił i przeprosił za dzisiejsze najczarniejsze z czarnych myśli…”

  4. Nie wiedzieć czemu nie widzę nic oburzającego w tym filmiku. Główną role w tworzeniu “grubasów” ponoszą rodzice. To rodzic karmi dziecko i wpaja nawyki żywieniowe dziecku. Dziecko trzeba odpowiednio “prowadzić” i wiem, że brzmi to brutalnie ale taka jest prawda. Moja córa ma prawie 7 lat odżywia się zdrowo i jest szczupła. Jej powiedzmy dalsza kuzynka której rodzice lubią do gara naładować a która ma też prawie 7 lat wygląda przy mojej niczym pączek świeżo wyciągnięty z oleju po prostu jest okrąglutka i tłuściutka. Nie jest to zdrowe bo rodzice wychowują otyłe kaleki! Reasumując jeśli ktoś mi powie, że jest otyły “genetycznie” lub taki się urodził to nie mamy o czym rozmawiać! Nie na darmo mówi się jesteś tym co jesz a jeśli zjadasz delikatnie mówiąc nawóz (wszyscy wiedzą jaki jest naturalny 😛 ) to nie oczekuj, że pięknie wyrośniesz bo nie jesteś różyczką 🙂

  5. Chca wmowic nam ze to my wybieramy zle jedzenie gdy tak naprawde wszystko jest zle… A ja i tak wygladam jak szczur w zelaznym sklepie. 🙂

    1. Thunder nie mówe, że wybór jedzenia nie ma wpływu na wagę.
      Owszem racja, wszystko praktycznie jest niezxdrowe, wszędzie chemia, ale w filmie jest mowa o otyłości.

      1. Wiem… problem otylosci jest powazny… I z tego co wiem to jest ciagla tendencja wzrostowa… swoja droga taki koncik zdrowe jedzenie bylby bardzo fajny…

  6. Ciekawostka – król boksu szanujący papieża atakuje syjonistów:

    http://www.dzienniknarodowy.pl/495/tyson-fury-idzcie-za-rzadem-jak-owieczki-pozwolcie/

    1. Ma rację jeśli chodzi o zboczenia natomiast mówiąc, że wszystkiemu winni są Żydzi odsuwa wzrok ludzi od ich prawdziwego wroga – Szatana.

      1. Sam byłem zaskoczony, że jego kontrolerzy tak poluzowali mu smycz, że tyle prawdy o systemie szatana powiedział jak do tej pory. Myślę, że on jest tzw. “pożytecznym głupcem”, tyle, że dość świadomym. No i odkrył się jak stwierdził, że przyjmuje każde słowo z ust papieża.

        1. Jacku masz rację. Zastanawiające jest to iż znikąd pojawiają się takie wątpliwej jakości autorytety dla młodzieży, jak bokserzy i inni, a realizują tylko polecenia, i przekazują na przykład 60% “dozwolonej” prawdy, wymieszanej z 40% “miłych kłamstw”.

  7. Nigdy w życiu nie zrobiłbym czegoś takiego dziecku, gdybym je miał! Moja siostra ma z tym ogromny problem, chociaż sama owego problemu nie widzi. Ma dwójkę świetnych dzieciaków – 8 i 3 lata. Mieszkamy tu w Anglii, więc wiadomo, że to okropne jedzenie jest śmiesznie tanie, no i tak też się odżywiają. Mąż spasiony, ona spasiona, jej córka robi się coraz grubsza, najmłodszy niebawem ja dogoni. I ciągłe płacze, bo “oni nic nie chcą jeść”… Jak się od najmłodszego uczyło do czekolady, cukierków i fast foodów, no to teraz nie chcą jeść nic innego. Jestem tym przerażony, sam wciąż mam problemy ze swoją dieta, jednak staram się jeść codziennie coś warzyw i owoców, a te dzieci nic kompletnie. Z czego one mają pozyskać witaminy, pierwiastki i minerały potrzebne do rozwoju??
    Na nic się nie dały rozmowy i próby przekonania, że może coś z tym zrobić, zawsze sie denerwowala i “wiedziała lepiej”. Pozostaje chyba tylko się modlić o te dzieci, bo to nie ich wina mimo wszystko.

    1. Fajna debata w toku 🙂 Widzę zainteresowanie tematem, to już wiele. Wasza świadomość na pewne działania super się to czyta! Bracie Piotrze mam wielką zachętę na otwarcie bloga i cały czas jest to w mojej głowie. Na ten czas muszę czasowo zmieścić etap budowania fundamentów, jak to w rodzinie trzeba zabiegać o wolny czas. Jeśli DS pragnie tego dla was i mnie niebawem ruszy stopniowo do przodu. Narazie to sprawdze sobie blog Elishevy 🙂

      1. Także Natalio oczekuję otwarcia przez Ciebie bloga.
        Czasami brakuje pomysłu na jedzonko,zresztą od jakiegoś czasu nie jem mięsa,więc przydałyby się jakieś świeże niusy.
        Dobrze,żebyś nagrała psalmy jak wielbisz naszego Pana Jezusa Chrystusa.
        Niestety ? ,nie mam daru do śpiewania,a mówiąc prawdę wyję jak kojot.
        A miło byłoby posłuchać jak Ty to robisz.
        Zresztą brakuje muzyki wielbiącej Pana ?

        1. O, to mój tato wielce się wykładami dra Zięby ostatnio zafascynował. Wprowadził radykalne zmiany w diecie i zachęca do tego mnie. Nawet mi sprezentował jego książkę “Ukryte terapie”. Jeszcze nie przeczytałem, zapytam więc, czy ktoś mógłby stwierdzić, czy dobre rzeczy głosi ten pan? Wydawałoby się, że tak, ale co mi szkodzi zapytać.

          1. Tak Ziębę Ci mogę polecić z czystym sumieniem. Jeśli masz książkę to super przeczytaj dobra doza wiedzy ogólnie niedostępnej lub zapomnianej w niej jest. Jako jeden z nielicznych w Polsce optuje za legalizacją marihuany medycznej a dla wszystkich krzykaczy medyczna to taka ze znikomą zawartością THC więc nie można się nią “zbuchać”! W USA dwaj lub trzej bo juz nie pamiętam bracie wyhodowali krzaczek bez THC a zrobili to dla swojego przyjaciela chorego bodajże na raka.

            1. O, no to chyba trudno o lepsze uzasadnienie, biorąc pod uwagę jak wciąż niepoprawne politycznie jest mówienie o leczniczych właściwościach konopi indyjskich – tych z wysoką zawartością THC, a niską CBD, czy na odwrót (a są przecież i inne kanabinoidy).

              Dziękuję bracie za rekomendację. Może to będzie jakiś punkt zaczepienia dla mnie kiedy odwiedzać tatę i próbuję pomóc mu się przebudzić – na razie w zasadzie bezskutecznie. No, ale skoro on wie, że jest Big Pharma, lobby farmaceutyczne, że oni kłamią o raku i o konopiach, to może pewnego pięknego dnia zrozumie, że sieć kłamstw jest dużo szersza, niż mógłby przypuszczać…

              1. Punkt zaczepienia do rozmów z ojcem to będzie bardzo dobry. Powoli przekonasz go, że cały ten zielnik otrzymaliśmy w konkretnym celu i od Kogoś kto wie co nam służy 🙂 Nie na darmo konopie nazywają chyba “ziołem Boga” choć wszystko od Niego pochodzi to akurat ilość zastosowań konopi jest tak ogromna, że gdyby wprowadzić jej uprawę na masową skalę świat faktycznie byłby piękny i nie chodzi mi tu wcale o rzesze ujaranych palaczy. Konopi nie chwyta się żaden pasożyt to roślina bardzo żywotna wystarczy zasiać i zapomnieć 😛 Dopiero w latach 30 XX wieku zakazana została w USA a póżniej na świecie jej uprawa i wiązało się to z zadziwiającym wzrostem wyrębu lasów i wzmocnieniem lobby papierniczego gdzie papier produkowano właśnie z drewna. Taka produkcja papieru jest kosztowna, wyjaławia glebę oraz zatruwa zródła wody!

  8. Uważam, że Jerzy Zięba bardzo dobre rady daje. Przeczytałam tę książkę i gorąco polecam ją Tobie. Połkniesz ją w moment, bo jest napisana bardzo lekko. Oglądałam też wiele jego wykładów i wymieniłam z nim kilka maili na temat mojego siostrzeńca. Pomocny człowiek, o bardzo dużej wiedzy. Niestety jego działanie jest nie na rękę tzw. wielkiej farmacji i dlatego robią mu czarny pr.

    1. No właśnie, czarny PR wzbudza moje zainteresowanie, bo oznacza, że możemy mieć do czynienia z faktycznym głosicielem niewygodnej prawdy.

    2. Dokładnie mądry człowiek wykształcony i wie co mówi…odkrywa cały ten świat farmacji i biznesu z tym związanego. Mówi również o szczepionkach i ich szkodliwości na układ nerwowy u dziecka ale nie tylko.

      1. A co z chorobami, nie mówie tu o ospie czy różyczce, ale np. tężcu, gruzlicy czy polio? Rozumiem, że u nas nie ma polio, ale przecież wiele osób podróżuje w różne rejony. Nie boicie się tych chorób? (pytanie moje do nieszczepiących rodziców)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: