Chrześcijanie biblijni. Fan czy naśladowca Jezusa.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Słowo na 12.05.2016

miastonagorze

 

 

 

 

 

 

 

„Wy jesteście światłem świata; nie da się ukryć miasta, które leży na górze.” Mt 5.14

 

Co poprzedza ten wers?

” Szczęśliwi jesteście, jeśli z mojego powodu lżą was i prześladują, i kłamliwie przypisują wam wszelkie zło. (12) Cieszcie się i radujcie, bo czeka was sowita zapłata w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy żyli przed wami.”

 

Nie wiem jak Wy, ale mnie wiele razy przypisywano zło ostatnimi czasy. Dbam o wszystko, o co powinienem dbać, płacę dziesięcinę dla osób potrzebujących albo na rozbudowę Królestwa, kiedy zgrzeszę żałuję i wyznaje to Bogu, od wielu osób powinienem się odciąć, a jestem przy nich, ale to ja jestem ten zły.

Część ZA wersem mówi:

„Wy jesteście solą ziemi, a jeśli sól utraci swój smak, to czym go przywrócić? Nie przydaje się na nic! Wyrzuca się ją z domu i ludzie będą po niej deptać.”

oraz

” Nie zapala się też świecy i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku – i świeci wszystkim w domu. (16) Tak wasze światło niech świeci przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre czyny i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.”

 

Spora część chrześcijan żyje w ukryciu i ich otoczenie nie wie nic o ich wierze. Jezus jednak mówi, że jesteśmy solą tej ziemi, miastem na górze. Winniśmy zatem świecić przykładem pełni owoców ducha.

Galacjan 5.22-23: “Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność i wstrzemięźliwość”

 

Jeśli ktoś nie jest na etapie owoców Ducha, to lepiej aby się nie chwalił, że jest chrześcijaninem, tylko pracował nad sobą modląc się o przemianę ducha.

 

Kilka lat temu, kiedy chwaliłem się swym chrześcijaństwem, ale owoców nie było, zimny prysznic przyszedł natychmiast.

Oblało się parę egzaminów z chrześcijaństwa i chwalenie się z wiary (czytaj z wiedzy) poszło w kąt.

Później przyszła pokora i prawdziwe owoce.

Chrześcijaństwo jest procesem. Mówimy o narodzeniu na nowo. Kiedy fizyczny człowiek się rodzi jest bezradnym niemowlakiem. Tak i my jesteśmy niemowlakami w wierze, których w okres dorosłości wprowadzi Jezus Chrystus przez Ducha Świętego.

 

 

Updated: 12 maja 2016 — 08:19

38 komentarzy

Add a Comment
    1. W sumie od kilku osób też powinienem się odciąć tu i ówdzie.

      1. A przy okazji zdam odważne pytanie 🙂
        Czy jest może ktoś jakaś osoba osoby które może gorsze sobą lub swoim zachowaniem albo czują do mnie jakąś wrogość? Chciałbym wiedzieć 😉

        1. Czemu zakładasz, że byliby tu zgorszeni, czy wrogo nastawieni? Przecież nie dałeś ku temu powodów.

          Nieporozumienia to troszkę co innego – o ile o nie może być łatwo, bo tylko tu piszemy, to są tak błache, że nie ma co zaprzatać sobie nimi głowy 🙂

          Na blogu siedzę praktycznie bez przerwy i czytam każdy jeden komentarz, który przejdzie przez sito moderatorskie, więc wiem, co się dzieje 🙂 Wszyscy są tu życzliwie nastawieni, więc nie ma co mówić o obrazie albo zgorszeniu. Spokojnie.

          1. Miałem ostatnio kilka nieporozumień ale nie mam ani do braci i sióstr żadnego wrogiego nastawienia 🙂
            Wiesz tak wyszło ostatnio bo tu czasami szaleje z emocjami 😉

            1. Tak wyszło, ale tu panuje wysoka kultura osobista, a do tego ludzie są domyślni i pochopnie się nie unoszą. A jak ktoś mając złe intencje łapie za słówka, to bardzo to razi i pada upomnienie. M. in. dlatego taką przyjazną atmosferę tu mamy 🙂

              1. ” A jak ktoś mając złe intencje łapie za słówka, to bardzo to razi i pada upomnienie.”
                To chyba o mnie 😉
                I to też
                Że się unoszę pochopnie.

              2. No ty przecież nie masz złych intencji, więc to nie o tobie.

                Chodziło mi o kogoś, kto zwykle nie komentuje, a jak już to zrobi, to się uczepi czegoś, co mu się w twojej wypowiedzi nie podoba – często nawet nie jej treść, a forma, dobór słów jest takiej osobie nie w smak. Zazwyczaj zjawisko to ma miejsce przy okazji kwestii spornych (np. problem kobiet „niezależnych”, szabat, dary Ducha Świętego itp.), a nie postów typu „Słowo na dziś”.

                Od takich komentarzy wieje też chłodem i wyniosłością, a to dlatego, że są pisane w takim samym duchu jak bełkot sfrustrowanych bezbożników komentujących na portalu typu Gazeta.pl.

                Więc jak mówiłem – spokojnie 🙂

            2. Aj tam Zdzisiu nie gadaj! 🙂 Wiemy że prowadzisz wojnę z szatanem ponieważ sami to robimy. Czasem wygrywa się bitwy czasem nie… Ale trzeba iść dalej 🙂 Jak będziesz miał pełne zaufanie w Bogu z czasem wszystko będzie coraz lepiej… Czasem po prostu nie da się wskoczyć na górę ale trzeba się wspinać po woli bo jest za wysoka…
              Odnośnie tematu ja również mam że ludzie przypisują mi zło… itp.
              Ale wiem że przemawia przez nich duch świata ( szatan ) i wiem że tak będzie tak działa poprzez naszych bliskich,,, znajomych… przez kogo się da… Nie trzeba wtedy mieć złości do ludzi ponieważ my wiemy kto walczy przeciw nam przez nich… Najważniejsze to nie dawać mu satysfakcji nie dać się niszczyć emocjonalnie trwać w Panu i dalej do Przodu 🙂

        2. Tak , ja czuję , że powinieneś dostać jakieś porządne ”lanie”, bo z Tobą naprawdę jest coś nie tak , i nie boje się tego powiedzieć , bo tyle ile Ty tu , na tym blogu dostajesz wsparcia i zrozumienia , to naprawdę…. ile bym dała żeby mieć (kiedy świat mi sie walił – ale to juz historia) choć jedną taką ”duszę” ,która powiedziała mi choć jedno takie ciepłe słowo z potoku tych wszystkich słów, które tu do Ciebie wylano!! Oj ,Zdzisław , pokory, i jeszcze raz pokory – życzę!

          1. Nie sprowokujesz mnie do złości atakowania użalania i innych rzeczy. Nie uda Ci się!!! I dziękuje za szczere słowa. Niech Ci Bóg błogosławi 🙂

            1. No przecież Ty nic innego nie robisz ,tylko wciąż użalasz się nad sobą, wiesz, czasem już mi się smiać z Ciebie chce. Chłopie ogarnij się, myslisz że tylko ty walczysz z pokusami i z ”nie przbudzonym” światam? Pomysl o tych matkach które mają chore albo uzaleznione od pokus dzieci. Twoje problemy to pikuś.Znajdz sobie fizyczne,umysłowe zajęcie a zobaczysz jak Twój sposób myslenia sie zmieni.To żadna prowokacja z mojej strony,ale uwaga byś przestał tak na sobie koncentrować naszą uwagę, bo to staje się juz nie smaczne.Z pozdrowieniami !

              1. Dziękuje za Twoją szczerość 🙂

              2. Dołączam się do opinii Basi. Ale nie odbieraj tego źle. Doceniaj wsparcie, które dostajesz i wyrozumiałość. Ucz się pokornie i módl. Postaraj się też komuś pomóc. Pamiętaj, że ostatni będą pierwszymi.

                1. cieszę się, że znalazły się osoby, które poprzedziły mój punkt widzenia.
                  Nie chodzi tu o atak na osobę, ale jesli rodzimy się na nowo, to liczy sie TY a nie JA.

                  Wszystkim , którym sie wydaje, że ich życie jest takie straszne, proponuję przeczytać to oto świadectwo:

                  http://detektywprawdy.pl/2015/10/09/swiadectwo-reni/

                  ja się rozpłakałem.

              3. swoją drogą Basia zapraszam do Twojego świadectwa, tudzież do współuczestniczenia w komentowaniu lub prośby o pomoc w modlitwie.
                Zapraszam wszystkich innych. Tutaj nie ma lepszych czy gorszych.
                Różnimy sie tylko poziomem pychy…

            2. Po części zgadzam się z komentarzem Admina,że kiedy rodzimy się na nowo przestaje liczyć się ja ważniejsze jest ty.
              Z tym,że Zdzisiu jest świeżo po chrzcie i wymaga opieki,wsparcia i poprowadzenia w kierunku Jezusa Chrystusa.
              Dzisiaj swoją postawą udowodnił,że nastąpił progres.
              Zaczął wzrastać i Chwała Bogu za to!
              Niektórzy potrzebują więcej czasu i większego wsparcia chrześcijan zanim oddadzą się w całości Chrystusowi.
              Wszyscy wiemy z czym zmagał się Zdzisiu,jak bardzo jest wrażliwy dlatego okażmy mu wsparcie,bo od tego tu jesteśmy.

              1. tak oczywiście Lena masz rację, ale nie wiem jak inni, ja nie potrafię rozmawiać z matiksem, bo cokolwiek powiem, może to odebrać jako atak.
                Zazwyczaj po chrzcie przychodzi palenie w piecu, a to boli…i ma boleć.
                wtedy ginie nasze JA.
                Zdzisław i wiele innych osób będzie cierpiało, ale po kilku miesiącach, pół roku wyjdzie z tego jeszcze bardziej silny.
                Niedawno modliliśmy na zjeździe o pewna parę. Powiedziałem, że proszę Boga aby przeprowadził ich przez uciski.
                Stając się dziećmi Bożymi, porzucamy starego człowieka. Taka metamorfoza jest bolesna i owszem, musimy wspierać takich ludzi i to jak widać robimy.
                Z tym że Zdzisław potrzebuje nad wyraz większej opieki. Problem w tym, że my mu nie pomożemy, a Bóg.
                Codzienne pisanie o dołach na blogu jest zdawaniem się na nas ludzi, a nie na Boga.
                Jeśli się mylę, to proszę naprostujcie mnie.

              2. Bóg dał nam matiksa, a nas matiksowi. Ja może wyrażę to, co uważam wersetami: Mt25:31 Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. 32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. 33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. 34 Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!
                35 Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
                byłem spragniony, a daliście Mi pić;
                byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
                36 byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
                byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
                byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”.
                37 Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? 38 Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? 39 Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?” 40 A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.

              3. Oczywiście zgadzam się z tym co napisałaś Piotrze,zresztą od samego początku pisałam Zdzisiowi,że najbardziej potrzebuje Pana Jezusa Chrystusa.Też lekko zostałam za to zaatakowana,ale to nie Zdzisiu nas atakuje tylko zły.
                Problem w tym,że Zdzisiu nie oddał się calkowicie Panu.I stąd te ataki a także pokładana nadzieja w ludziach.
                Teraz potrzebna jest pomoc Pana Jezusa Chrystusa,aby Zdzisiu powrócił do pierwszej miłości.
                Wierzę,że dzisiaj nastąpił przełom,zresztą można było to przeczytać.?

              4. Tak dla sprostowania 🙂
                Bardzo biorę sobie do serca Wasze słowa bo były szczere i dziękuje za nie 🙂
                Ograniczę moje komentowanie do 1-2 komentarza na dzień. A swoje problemy załamki i te sprawy zostawię po za blogiem tam gdzie trzeba 🙂
                Pozdrawiam 🙂 W miłości Jezusa.

                1. i prawidłowa postawa. Bardzo zdrowo zareagowałeś. Brawo.

                  Nie chodzi abyś cos ograniczał, ale nie wylewał codziennych bóli abyśmy to my Ci pomogli. Od tego jest Pan.
                  My możemy doraźnie.

              5. „tak oczywiście Lena masz rację, ale nie wiem jak inni, ja nie potrafię rozmawiać z matiksem, bo cokolwiek powiem, może to odebrać jako atak.”

                Staram się już tak nie odbierać 🙂

                1. widzę Zdzisiu, że nie mozna komentować na twoim blogu

              6. Staram się mniej barć do siebie dzięki Magda za szczerość 🙂

              7. Jak nie można komentować? Nie idzie?

                1. ok udało mi sie, chyba nie zauważyłem.

  1. Zdarza mi się jeszcze,że zamiast radości pojawia się smutek,kiedy przez najbliższych jestem wyśmiewana z powodu wiary w Pana Jezusa Chrystusa.
    Może smutek to za dużo powiedziane,ale przykro mi z tego powodu.I nie zawsze potrafię się cieszyć z tego,że przechodzę wyszydzenie.
    Podejrzewam,że jeszcze za dużo jest mnie,a za mało Pana Jezusa.

    1. Niestety wulgarne komentarze rodzicielki na ten temat albo o naszej społeczności, o Detektywie wywołują przede wszystkim rozdrażnienie, żeby nie powiedzieć rozzłoszczenie 🙁 i potem czuję się przez pewien czas zbyt osłabiony, by mówić o Jezusie. Odechciewa się głosić dobrą nowinę. Takie próby i tak kończą się szyderstwami.

      Nadejdzie jednak taki dzień – i czuję, że będzie to prędzej niż później – że już nie będzie nas przy rodzinie i nasza wiara w Jezusa i mówienie o niej już nie będzie mącić ich komfortu, bo odsuniemy się w cień, ostatecznie izolując się od tego zdychającego, zsatanizowanego świata. Wielu pewnie odetchnie wtedy z ulgą lub pogardliwie zaśmieje się pod nosem w poczuciu wyższości.

    2. Ze mnie moga się wyśmiewać ile chcą. Ale jest mi przykro ze względu na Pana Jezusa.

      1. Jeden starszy brat w moim zborze powiedział, że boli go, że kiedy mówi bliskim o Jezusie to dociera do niego, że nie rozumieją go tak jakby komunikowali się w dwóch różnych językach. Nasz jest zbyt wzniosły.

      2. DianaZ. Bog was,nas bardzo kocha tez z tego wzgledu, ze wstawiamy sie za nim i go bronimy. To piękne.

  2. Dzisiaj pod koniec pracy się zasmuciłem w duchu z powodu moich kolegów z pracy 🙁 Oskarżają mnie że tkwię w sekcie a sami niestety tkwią systemie babilońskim… Gdy jednemu wspomniałem że wierzę Biblijnie bo mnie się pytał czy mnie nie poje…. to aż go złość wzięła i zaczął przeklinać, szydzić i pytać się co biorę i czy mu też nie załatwię tego co niby biorę…
    Mówią że mi siadło bo czytam Biblię i uczęszczam na spotkania a do tego padają stwierdzenia „Co za kretyn napisał Biblię że mi tak siadło!!!”
    Oni się dziwią jak można współżyć dopiero po ślubie twierdzą że najpierw trzeba kobietę sprawdzić czy pasuje seksualnie!
    Wiem że jedna lub może więcej osób przeglądają ten blog i czytają moje komentarze.
    Stwierdzili że wiara Biblijnie nie jest prawnie więc to sekta!
    Zioną taką nienawiścią do Biblii i Jezusa jakby nie wiadomo co im zrobili.
    Ogólnie dla nich życie to „masz jedną szansę wykorzystaj życie na maksa seks alkohol imprezy weekend trzeba się upić itd”.
    Podejrzewam że będą czytać mój ten komentarz.
    Powiedziałem jednemu że ma przeczytać moje świadectwo tutaj na blogu szukał ciekawe jaka będzie jego reakcja jeśli oczywiście znajdzie.

    1. Bardzo ci Zdzisiu współczuję takiego bezbożnego otoczenia. Co za głupcy!… We wszystkim, o czym napisałeś się mylą. I jak tu się nie unieść bez Ducha Świętego?

      Nie myślałeś nad zmianą pracy? Szkoda twoich nerwów…

  3. Dziękuje Basi za Jej szczere słowa 🙂 A teraz chciałbym prosić aby jeśli ma ktoś podobne odczucia co Basia albo w ogóle chciałby mi powiedzieć szczerze odnośnie mnie mojego zachowania na blogu postawy. Proszę o to!!! Przełamcie się i mi to powiedzcie wprost Proszę 🙂 Odważcie się 🙂

    1. Z ogromną radością obserwuję Twój duchowy wzrost Zdzichu! Jesteś autentyczny, szczery, zaangażowany i bardzo szybko się uczysz! Może Basia nie obserwuje Cię tak dlugo jak ja, więc tego nie zauważyła i nie wie, że w realnym świecie nie masz nikogo bliskiego w ogóle, a nie tylko w wierze.

  4. Jeśli chcesz być prawdziwym naśladowcą Chrystusa musisz się przygotować na krew, pot, łzy, obmowę/oszczerstwa/szyderstwa ze strony podjudzanych przez lucyferian zwiedzionych, niezrozumienie, prześladowania włącznie z utratą życia.

  5. Ja tez pewnego razu uslyszalem od jakis kolesi , ze czytanie bibli jest sekciarskie i az mnie powalilo . To ze religie chrzescijanskie so opanowane przez nasienie weza , zwane synagogom szatana , agenturom iluminatti to jest fakt , ale bog w bibli wyraznie powtarza ze ustanowi nieprzyjazn miedzy potomstwem niewiasty a potomstwem weza cytat z objawienie jana 3 :9 z apokalipsy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: