Chrześcijanie biblijni. Nie wierz w autorytety świata. W Jezusa wierz.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

UFAJĄC PANU

„David Wilkerson
Każdy chrześcijanin mówi, że ufa Panu. Jednak w rzeczywistości, wiele Bożych dzieci nie jest gotowych stawić czoła sztormom nadchodzącym na ten świat. Jeżeli nie mamy tego szczególnego zaufania w Panu, nie będziemy gotowi na trudne czasy teraz i w przyszłości.
Kiedy sztorm rozszaleje się i ludzkość ogarnie niepewność jak chmura, wiele chrześcijan nie będzie w stanie sobie z tym poradzić. Przytłoczeni strachem, utracą swoją pieśń zwycięstwa. Jacy to wierzący nie będą przygotowani na przetrwanie tego sztormu? To ci, którzy nie praktykowali życia modlitwy z Panem i nie są ugruntowani w Jego Słowie.
Przez lata bogobojni pasterze zachęcali chrześcijan, by mieli codziennie czas wyznaczony na spotkanie z Bogiem w modlitwie. Dzięki Panu, wielu nauczyło się wylewać swoje serca przed Jezusem i oni są nagrodzeni świętą wiarą i zaufaniem. Ich wiara codziennie rośnie przez poleganie na Jego Słowie.
Widzicie, że społeczność rodzi zaufanie. Przez wylewanie przed Panem wszystkich naszych zmartwień, wychodzimy z takiego spotkania z Jego odpocznieniem i zapewnieniem: „Ufaj mu … w każdym czasie, Wylewajcie przed nim serca wasze” (Psalm 62:9). Według tego psalmu, „zaufanie” i „wylewanie serca” są nierozłączne. Jeżeli mamy ufać Bogu w każdym czasie, włącznie z najczarniejszymi chwilami, to musimy stale wylewać przez Nim nasze serca.
Kiedy dni stają się coraz trudniejsze, powstaną ludzie Boży, którzy będą coraz odważniejsi. To wierzący, którzy codziennie wzywają imienia Pana, „Tak więc z ufnością możemy mówić: Pan jest pomocnikiem moim, nie będę się lękał; Cóż może mi uczynić człowiek?” (Hbr 13:6). Objawienie z Bożego Słowa będzie ich podtrzymywać w najtrudniejszych czasach.
Dawid nauczył się wzywać Pana w każdym kryzysie swojego życia. Wiele razy ten bogobojny człowiek biegł do swojej komory, wylewając wszystkie swoje obawy przed Panem: „Gdy jestem w niedoli, wzywam Pana i Boga mojego wzywam, A On wysłuchuje z świątyni swojej głosu mojego. I wołanie moje dociera do uszu jego… On mnie wyzwolił” (2 Sam. 22:7, 18).”

Updated: 3 maja 2016 — 13:24

38 komentarzy

Add a Comment
  1. Nie wyobrażam sobie tych ,,sztormów” :/. Łatwo iść drogą Pana Jezusa w czasach pokoju. Ktoś pisał mi ostatnio o tym jak ważne są zbory i tak właśnie ja też uważam , że nie możemy być sami. Musimy się razem trzymać, wspierać abyśmy nie wątpili ! Samemu łatwo się poddać , a jeśli jesteśmy w grupie to zawsze ktoś czuwa, zawsze poratuje się drugiego. Pozdrawiam was serdecznie 🙂 ! Niech Pan Jezus napełni nas wszystkich! pokojem,miłosierdziem i współczuciem

    1. He he zauważyłam że jak w modlitwie mówię ,,Ufam Tobie Panie Jezu ” to zawsze jestem atakowana. Ale i tak to powtarzam :)I zawsze powierzam Mu swoje życie, a On zawsze mnie wspiera:). A propos jeszcze rozmowy tu na forum czy odcinać się od rodziny- myślę że żle jest porzucać najbliższych, trudni bywają ale czy Pan Jezus chce abyśmy odwrócili się od rodziców , czy reszty rodziny? Ja np trafiłam na ten blog przeglądając blog- Nasz Nowy Świat. Ktoś udostępnił tam któryś wpis Detektywa. I tak zostałam tu :). Zawsze jest nadzieja dla błądzących 🙂

    2. a skąd jesteś Aga?

  2. dziękuję Bogu za trudy, że sprowadził mnie do parteru, na kolana, że złamał mnie pokazując, co ma ze mnie odpaść, że pokazał mi moją słabość, bezradność, by pokładać ufność tylko w Nim. 🙂

    1. Tak dokładnie pokładać nadzieję tylko w Nim!! On jest Drogą Prawdą i Życiem. Choć wiem że jest trudno każdego dnia za Nim podążać.

  3. „„Ufaj mu … w każdym czasie, Wylewajcie przed nim serca wasze” (Psalm 62:9). ”

    Pomyliłeś wersety, ten tekst jest w 8 wersecie, nie w 9 😉

    1. jest dobrze.:) Pod ósmym wersetem jest:
      „8. W Bogu zbawienie moje i chwała moja;
      Skała mocy mojej, ucieczka moja jest w
      Bogu.
      9. Ufaj mu, narodzie, w kazdym czasie,
      Wylewajcie przed nim serca wasze: Bóg
      jest ucieczka nasza!” Biblia Warszawska (Psalm 62:8,9)

      1. Wychodzi więc na to że to zależy od przekładu.

        1. Tak 🙂 w UBG inaczej są numerowane wersety Psalmów niż w BW, BT, BG.
          A z kolei w Septuagincie numery Psalmów lecą inaczej – np Psalm 62 ma w Septuagincie nr 61 🙂

          1. dzięki, dobrze się czegoś dowiedzieć 🙂

  4. My tu na blogu o Jezusie o Bogu a w wiad. ,np na interii ze biskupi zawierzają Polske Marii czyli błądzenie koscioła katolickiego ciąg dalszy .Jezus wyraźnie powiedział ze nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przez Niego .On jest jedyną drogą do Boga .Przy całym szacunku do Marii ale ona nie wywyższała sie ,mówiła by słuchać co mówi jej Syn”co wam powie czyńcie”.Ale zaraza (mam na myśli hierarchie katolicką ) robi co może by umniejszać role Pana Jezusa .Komu oni służą? często szatanowi ,mamonie i sobie wzajemnie wedle ich uznania ,nie Bożego .

    1. Oni zostaną za to ukarani. Ich głupota mnie poraża. Jak można odwrócić się od Boga i służyć szatanowi? To życie ziemskie to tylko chwila, jak można wybrać kawałek czasu w ”bogactwie” w tym okrutnym świecie, który i tak przeminie, zamiast wieczności z samym Bogiem? To jest po prostu niepojęte. Czy to są w ogóle ludzie?

      Oby każdy otworzył oczy, zanim będzie za późno.

      1. FE
        Oddaj mi moje myśli. Ale już! 🙂

        1. Musimy pamiętać o tym :
          Jezus rzekł im w odpowiedzi: «Nie szemrajcie między sobą! 44 Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał

      2. Pojedynek żołądka/żądz cielesnych z duszą/pragnieniami duchowymi.

        1. Syty głodnego nie zrozumie.

      3. Straszliwa obawa o to co ludzie powiedzą czyli strach. To wielu paraliżuje.

      4. Ja też tak myślę:) Jak można świadomie wybierać zło:(?? I krzywdzić innych ludzi.

  5. Witam mam pytanie: Czy według Biblii nie musimy ufać innym ludziom?

    1. zalezy co masz na mysli

      1. Chodzi mi o to, czy gdzieś w Biblii jest napisane cokolwiek o tym aby ufać, nie ufać innym ludziom lub podważać, sprawdzać ich słowa.

        1. trzeba byc roztropnym:

          ” Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie’

  6. Zauważmy, iż jesteśmy sługami, a nie panami, a naszym Właścicielem jest Bóg.

  7. Mi i żonie otworzyły się oczy nie całe pół roku temu i wiele się w naszym życiu zmieniło cały czas coraz więcej o Panie naszym rozmawiamy więcej się modlimy i wiecznie nam mało i cały czas czegoś brakuje, ale wracając do tematu to uważam że D. Wilkenson ma rację ciężko byłoby zmoją Wiara gdyby nagle zabrakło bloga Piotra i nastał wielki ucisk. Dlatego jak tylko Ojciec Niebieski pozwoli i sytuacja finansowa się unas unormuje to jedziemy na zjazd 🙂
    Na który już od dawna chcemy przyjechać,
    Ochrzcić się , i poznać naszych Braci i nasze Siostry osobiście.
    Z Bogiem

  8. Kochani bardzo proszę was o modlitwę za mojego kolegę Pawła, coś „zainstalowalo” się mu w domu. Narazie to są stuki i gaszenia światła, spadki napięcia itp. Chłopak nie jest nowinarodzony, ale przejawia duże zainteresowaniem wiarą i Jezusem, jest na etapie spiskow tak jak większość z nas na początku naszej drogi do Jezusa. Pozdrawiam!

  9. To prawda że dziś na jasnej górze biskupi odnowili akt poddania Polski „matce bożej” ? znów jakieś czary mary hokus pokus, brak słów.

  10. Fałszywa wolność, Która jest prawdziwym zniewoleniem…
    https://youtu.be/QvsOaUK0iEo

    1. Potrzebujemy odnowy ducha.

  11. Jaki jest kontakt mailowy do Cb panie Piotrze?

    1. admin @ detektywprawdy.pl

  12. Anna-Dziewanna

    Ufać Panu…

    Kiedy kilka miesięcy temu, budząc się dla Pana, z wielkimi podziwem czytałam posty chrześcijan (zwłaszcza kobiet), którzy bez lęku podchodzili do kwestii czasów końca i ewentualnej śmierci za wiarę. Ja od zawsze mam bardzo niski próg odporności na ból (zanim zasiądę na fotelu dentystycznym, już proszę o znieczulenie), a na widok krwi – mdleję…
    Dlatego stan ducha tych osób wydawał się dla mnie wręcz nieosiągalny.

    Minęły miesiące, moja wiara rozwija się, a strach wycisza. Widzę w sobie dużą przemianę. Przestaję się tak bardzo bać i zaczynam ufać.
    Ale jednocześnie męczy mnie: czy w chwili zagrożenia nie wyprę się nagle Pana jak Piotr? Ze względu na taki zwykły ludzki strach przed potwornym cierpieniem i bólem? Czy nie wyprę się dla ochrony najbliższych?
    Modlę się zatem o siłę i prowadzenie przez Boga w takich tragicznych chwilach. Jestem małym człowieczkiem, nie mogę sobie ufać. Mam nadzieję, że zdążę zbudować w sobie tak wielką wiarę, aby odważnie wyjść cierpieniu na przeciw…

    1. „Ale jednocześnie męczy mnie: czy w chwili zagrożenia nie wyprę się nagle Pana jak Piotr? ”

      Anno.. W mojej głowie również często pojawia się to pytanie..

      1. Kochane moje siostrzyczki to pytanie,które pojawia się u was i tak trapi,to nie pochodzi od Boga.
        Jezus Chrystus powiedział nam nie raz,abyśmy się nie bali i lękali.
        Mamy ufać i wierzyć!I każdego dnia prosić naszego Pana,aby prowadził nas,przydawał wiary i aby wszystko się działo zgodnie z wolą Boga.
        Sami z siebie nic nie umiemy dobrego czynić,dlatego nasz Pan jest zawsze pierwszy przed nami i to On nas prowadzi.
        A skoro powiedział,że jest z nami czego mamy się obawiać.
        Tego nędznego życia tutaj na ziemi,czy o nasze rodziny.
        Przecież Jezus Chrystus o wszystko się troszczy,nawet gdyby przyszło nam życie stracić,czym ono jest w porównaniu do wieczności z naszym Królem.
        On pierwszy oddał wszystko,zszedł na ziemi,zapłacił wysoką cenę za nas,był poniżany,skatowany,wyśmiewanyMy też musimy oddać oddać wszystko w ręce Boga.Innego wyjścia nie ma życie za życie,aby móc żyć nowym życiem na Chwałę Boga.
        Nie możemy dawać dostępu złemu,nawet jedną malutką myślą,bo to do niczego dobrego nie prowadzi.
        Pozdrawiam Was kochane ? siostrzyczki.Z Bogiem

        1. Anna-Dziewanna

          Masz rację Lena. Zdecydowanie. Dziękuję. 🙂 ?

          1. ? Ja też dziękuję Aniu☺
            Rację ma nasz kochany Pan Jezus Chrystus i dla niego cała chwała.
            Pozdrawiam ?

        2. Tak, Lenko.. oczywiście zgadzam się z Tobą. 🙂 Dziękuję 🙂
          Nie zawsze łatwo jednak mając nawet bardzo duże zrozumienie, poznanie wdrożyć od razu je w swoje własne życie… Ale niech się dzieje Wola Boga..

          Z Bogiem kochana..
          🙂

  13. Bardzo się boję o moje dzieci w dzisiejszych trudnych czasach. Dlatego cały czas się modlę o ich ochronę. Ufam Panu bo inaczej bym zwariowała. Nasza rodzina jest również atakowana przez szatana ale ja wiem że Bóg czuwa pewnie chce nas wypróbować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: