Po raz pierwszy w Polsce odbędzie się  szczyt NATO w lipcu w dniach 8 lipca – 9 lipca 2016 roku.

Co ciekawe uważa się, że ostatnio doszło do prowokacji:

 

“Incydenty na Morzu Bałtyckim z udziałem rosyjskich samolotów wojskowych, to prowokacje ze strony Rosji, których celem jest podzielenie NATO przed zbliżającym się szczytem Sojuszu w Warszawie – ocenił we wtorek minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.”

http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/518508,macierewicz-celem-rosyjskich-prowokacji-jest-podzielenie-nato.html

 

To wszystko bardzo groźnie wygląda. Nie mam zamiaru nikogo straszyć, gdyż “wypadek” samolotu w Smoleńsku” i atak “terrorystyczny” 9/11 w USA były nie fikcja, a rzeczywistością, ale za dużo ważnych wydarzeń dzieje się w Polsce w tym roku.

Oni wszyscy grają do jednej bramki, ale nie jako sportowcy, ale jako aktorzy. Grają.

Nie sądzę by doszło od razu do wojny, ale do ataku “terrorystycznego” dojść może i to nie wcale ze strony ISIS.

Myślże, że należy bacznie obserwować polska politykę.

Do lipca pozostało jedynie dwa miesiące.

Macierewicz, człowiek nieobliczalny od 2015 roku stał się Ministrem Obrony Narodowej.

Taki szczyt jest doskonałym pretekstem do działań wojennych.

Podczas spotkania będzie 2,5 tysiąca delegatów, kompletu szefów 28 państw członkowskich NATO.

 

Należy jeszcze wiedzieć, że to spotkanie odbędzie się u antyrosyjskiego sąsiada Rosji.

 

Doprawdy, ciekawy będzie to rok. Myślę, że powinniśmy codziennie się o Polskę i Polaków  modlić.