Na wstępie pozdrawiam mego prześladowcę szukającego haków na mnie, który zrobił mi wiele złego, tj Panią Marię J, tę samą, która ostatnio nazwała mnie kocią wiarą. Czyta Pani regularnie mego bloga i chce mnie Pani zniszczyć. Typowo katolickie zachowanie. Myślałem, że teksty, które Pani czyta na mym blogu, coś zmienią w Pani życiu. Myliłem się. Nigdy bym na to nie wpadł, że czytuje regularnie blog osoba, która mnie nienawidzi. Czy mało jest Pani zła, które mi Pani wyrządziła?

 

Niech Bóg Ojciec przemieni Pani serce, proszę o to w imieniu Jezusa Chrystusa. Modlę się o Panią co jakiś czas.

Natomiast proszę o zaprzestanie nękania mnie. Wystarczająco dużo złego dostałem od Pani. Pani Mario: niech mi Pani da żyć.

 

Proszę o niekomentowanie tego wstępu. Jest on po części aktem rozpaczy wobec mojego prześladowcy. Jedyne co, to proszę o modlitwę za tę osobę.

 

 

Zjazd w Sulejowie.

 

Proszę o deklaracje przyjazdu. Póki co ma być ok 6 osób. Dobre i tyle, ale fajniej by było gdyby doszło jeszcze kilka.

Pogoda ma być dosyć sympatyczna.