Przepraszam za takie dziwadło, neologizm, ale tak to wygląda. Sklepy, w których nie ma sprzedawców, a zakupów dokonuje się smartphonami odczytującymi kody kreskowe, po czym za sumę zakupów ściągane są pieniądze z konta bankowego. Wejść do sklepu można również tylko dzięki smparptonowi.

 

Jak zwykle prym wiedzie lewicowa i bezbożna pełna islamu Szwecja, będąca prototypem  czasu Wielkiego Ucisku.

 

Gdzie tu jest człowiek jak go nie ma?

Nie dość że ludzie obecnie komunikują się przez skype, gad gadu, a nie twarzą w twarz, to jeszcze zakupy stają się pozbawione komunikacji międzyludzkiej. Ludzie jak roboty. Idą na zakupy, płacą, wychodzą.

 

 

Jest to tylko krok do znamienia bestii.

ap 13

 

 I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii,
tak iż nawet przemówił obraz Bestii
i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici,
którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii.
16  I sprawia, że wszyscy:
mali i wielcy,
bogaci i biedni,
wolni i niewolnicy
otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
17 i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia –
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
18 Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć