Geoffrey Grider

 

W nim też zostaliście obrzezani obrzezaniem nie ręką uczynionym, lecz obrzezaniem Chrystusa, przez zrzucenie grzesznego ciała doczesnego. Pogrzebani z nim w chrzcie, w którym tez razem z nim zostaliście wskrzeszeni przez wiarę, która jest działaniem Boga, który go wskrzesił z martwych” (Kol 2:11,12, UBG).

 

Dla nowonarodzonego wierzącego w Jezusa Chrystusa stworzenia, biblijna doktryna duchowego obrzezania jest jedną z najbardziej zdumiewających w Nowym Testamencie. Nie tylko rzuca dodatkowe światło na na aspekty narodzenia na nowo, które często są przeoczane, albo przesadnie uduchawiane, ale też ukazuje „zakulisowe” działanie w momencie zbawienia.

 

Stworzeni zostaliśmy w trzech częściach: ciele, duszy oraz duchu

 

Adam i Ewa zostali stworzeni na obraz Boga, jak czytamy w Księdze Rodzaju, lecz gdy zgrzeszyli, zostali przeklęci, wypędzeni i skazili ten obraz Boży, w którym zostali stworzeni. W 5 jej rozdziale widzimy, na czyj obraz od tamtego czasu wszyscy zostali stworzeni: „Gdy Adam miał sto trzydzieści lat, urodził mu się syn, podobny do niego jako jego obraz, i dał mu na imię Set” (Rdz 5:3).

 

Ty i ja nie zostaliśmy stworzeni na obraz Boga, jak Adam i Ewa. Wręcz przeciwnie, stworzono nas na obraz upadłego Adama. Nasze pierwsze narodziny są skażone. Nie są dobre. To dlatego Jezus powiedział Nikodemowi w Ewangelii wg św. Jana, że musi on narodzić się na nowo: „Odpowiedział mu Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeśli się ktoś nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć królestwa Bożego” (J 3:3, UBG).

 

Zostaliśmy więc stworzeni w trzech częściach – naszym ciele, duszy oraz duchu. Paweł objaśnia to nam w 1 Liście do Tesaloniczan: „A sam Bóg pokoju niech was w pełni uświęci, a cały wasz duch, dusza i ciało niech będą zachowane bez zarzutu na przyjście naszego Pana Jezusa Chrystusa” (1 Tes 5:23, UBG).

 

Nasza dusza to wierna kopia naszego ciała z tymi samymi uczuciami i pragnieniami

 

Czytamy o wielce interesującej sytuacji, kiedy to bogaty człowiek z 16. rozdziału Ewangelii wg św. Łukasza zmarł i zstąpił do piekła. Jego ciało pozostawało w grobie, ale w egzystencji jego duszy życie trwało dalej bez jakichkolwiek przeszkód. Niesamowita rzeczą jest to, że nie posiadając ciała wciąż mógł widzieć oczami, słyszeć uszami, gestykulować kończynami i chcieć wody z powodu pragnienia. A wszystko to bez ciała fizycznego! „A będąc w piekle i cierpiąc męki, podniósł oczy i ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. Wtedy zawołał: Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, aby umoczył koniec swego palca w wodzie i ochłodził mi język, bo cierpię męki w tym płomieniu” (Łk 16:23-24, UBG).

 

U osoby nienarodzonej na nowo dusza i ciało są ze sobą złączone. Gdy osoba taka popełnia grzech w ciele, jej dusza również zostaje nim splamiona. Kiedy jednak rodzą się na nowo, jak nakazuje Jezus, Bóg Duch Święty wkracza i przeprowadza cudowną operację, by rozwiązać ów problem na całą wieczność. Wycina z ciała duszę poprzez obrzezanie.

 

Bóg dokonuje duchowego obrzezania w momencie zbawienia

 

Biblia określa Jezusa mianem Wielkiego Lekarza, który nas uzdrawia i naprawia; który wzbudza nas z martwych i daje nam nowe życie, które nigdy nie może zostać utracone lub odebrane. I jak każdy wielki lekarz, Jezus operuje nas, by dać nam to nowe życie poprzez operację Swoimi dłońmi: „Skoro nie zważają na czyny PANA ani na dzieła jego rąk, on zniszczy ich i nie odbuduje” (Ps 28:5, UBG).

 

W Starym Testamencie Bóg mówi, iż nie odbuduje tych, którzy nie poważają tego, jak On operuje Swoimi dłońmi. W Nowym Testamencie widzimy Boga jako Chirurga przeprowadzającego operację, by uwolnić naszą dusze od ciała i nas w Nim „ożywić”. Wszystko to dzieje się w jednej chwili, gdyż jest zakończone w momencie, gdy się rozpoczyna:

 

„W nim też zostaliście obrzezani obrzezaniem nie ręką uczynionym, lecz obrzezaniem Chrystusa, przez zrzucenie grzesznego ciała doczesnego; Pogrzebani z nim w chrzcie, w którym też razem z nim zostaliście wskrzeszeni przez wiarę, która jest działaniem Boga, który go wskrzesił z martwych. I was, gdy byliście umarłymi w grzechach i w nieobrzezaniu waszego ciała, razem z nim ożywił, przebaczając wam wszystkie grzechy. Wymazał obciążający nas wykaz zawarty w przepisach, który był przeciwko nam, i usunął go z drogi, przybiwszy do krzyża; I rozbroiwszy zwierzchności i władze, jawnie wystawił ja na pokaz, gdy przez niego odniósł triumf nad nimi” (Kol 2:11-15, UBG).

 

Te cztery wersy pokazują, co dokładnie stało się w momencie twojego zbawienia. Ktoś głosił ci ewangelię i użył ulotki, usłyszałeś/aś osobiste świadectwo, albo zdrowe, biblijne kazanie w starym stylu. Doszedłeś/doszłaś do postrzegania siebie takim/taką, jakim/ą widzi cię Bóg – grzesznika/grzesznicę zmierzającego/ącą do tego samego piekła, gdzie bogaty człowiek z 16. rozdziału Ewangelii Łukasza wciąż płonie. Skłoniłeś/aś głowę i poprosiłeś/aś Boga, by zbawił cię zapłatą, jakiej Jezus dokonał na krzyżu Kalwarii.

 

To w tym momencie przeprowadzono na tobie operację

 

Wraz z zapłatą w postaci przelanej przez Boga krwi za twój dług grzechu Duch Święty cię obrzezał. Nie na ciele, które umiera, ale na duszy, która będzie na zawsze żyła albo w niebie, albo w piekle. Twoja dusza w cudowny sposób stała się nowonarodzona, a twoje wszystkie przeszłe, teraźniejsze, a także przyszłe grzechy przykrywa krew. A czym był ów skalpel, którego Bóg użył, by wyciąć twoją duszę z ciała?

 

Odpowiedź znajdziemy w Liście do Hebrajczyków: „Słowo Boże bowiem jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne rozsądzić myśli i zamiary serca” (4:12, UBG).

 

To błogosławione, zachowane Słowo Boże zbawiło twoją duszę. Żywe Słowo Boga. Operacja Boża została zakończona, a ty jesteś nowym stworzeniem, o którym mówi 2 List do Koryntian 5:17. Przyszły grzech w ciele nie dotyka duszy, ponieważ już dłużej ciało nie jest z nią złączone.

 

Jan daje nam środek zaradczy, by przywrócić komunię z Pan po tym, jak narodzony/a na nowo wierzący/a zgrzeszy: „Jeśli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jest wierny i sprawiedliwy, aby nam przebaczyć grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości” (1 J 1:9, UBG).

 

Narodzenie się na nowo, to nie trzydziestosekundowa modlitwa, którą odmawiasz, bo ktoś mówi ci, byś to zrobił/a. Nowonarodzenie oznacza uznanie, iż jesteś chory/a i umierający/a z powodu nieuleczalnej choroby oraz prośbę do Boga o przeprowadzenie na tobie operacji, której tylko On może się podjąć. Zrodziłeś/ąs się na nowo w najbardziej dosłownym sensie tego wyrażenia. Masz zupełnie nową duszę, która już nigdy, przenigdy nie może zostać naznaczona grzechem i śmiercią.

 

W dniu porwania, Bóg da twojej odrodzonej duszy odrodzone ciało i w taki sposób będziesz egzystować z Nim przez całą wieczność.

 

Ciało, dusza i duch.

 

Dzięki Duchowi Świętemu tłumaczył Jacek.