Chrześcijanie biblijni. Fan czy naśladowca Jezusa.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Zjazd w Sulejowie – info

Kochani, jeśli ktoś nie otrzymał ode mnie informacji zwrotnej na Wasz mail o deklaracji przyjechania na to spotkanie czytelników w w ten weekend, to proszę o info na mail:

 

admin @ detektywprawdy.pl

Bez spacji

 

 

Updated: 15 marca 2016 — 10:32

34 komentarze

Add a Comment
  1. https://www.youtube.com/watch?v=bl0_81ga-0k Moze ktos obejrzec ten film , bo po obejrzeniu jego wczoraj , przypadkeim trafilem jest tam o palaczach ,a ja niestety jestem osoba palaca , czy to znaczy ze ejstem az w tak smiertlenym niebezpieczenstwie , pzreciez tyle ludzi pali po 40 lat i wiecej i nie maja zradnych gangren itp o czym ten gosc opowiada, nie spalem cala noc i sie zadreczalem dzis rano jestem taki roztelekotany , ze nie wiem moze ktos mi pomoc , jakos mnie pokcieszyc .

    1. Nie panikuj 🙂 Moja babcia paliła aż do śmierci a dożyła 86 lat i to nie dym tytoniowy ją zabił a pieprzone konowały w białych kitlach, które potrafią tylko garściami przepisywać tabsy oraz ich wieczne „trafne” decyzje odnośnie stanu zdrowia klienta nie pacjenta! Często za przykład szkodliwości palenia podaje się a raczej pokazuje tzw „płuca palacza” a ja zapytam był ktoś kiedyś na autopsji zwłok palacza? Widział ktoś na żywo te słynne płuca? Ja nie widziałem i nie wiem jak one wyglądają. Znam za to ludzi, którzy popalają i są zdrowi jak konie ba nawet w lepszej niekiedy formie od niepalących bo dla przykładu ja 10 km nie przebiegnę 😛 Czytałem kiedyś kolosalnej treści artykuł o tym jak to powiązano palenie tytoniu ze wzrostem zachorowań na raka itp. Konkluzja była prosta – jeszcze 100 lat temu ćmiła prawie cała Europa a o czymś takim jak rak,miażdżyca nadciśnienie czy niepłodność mało kto słyszał. Dziwnym trafem zachorowalność na te i inne choroby wzrosła kolosalnie w latach 50 XXw gdy to tzw „mocarstwa” testowały sobie broń jądrową w postaci wybuchów w atmosferze. Za późno jedna skumali iż radioaktywne cząsteczki unoszą sie i opadają dosłownie gdzie chcą po całym globie powodując właśnie wzrost zachorowalności. Trzeba zatem zwalić winę na coś innego? Obczaili iż większość ludzi pali więc ruszyła maszyna propagandowa która skutecznie powiązała palenie z rakiem itp. Od tego właśnie momentu zaczęła się wojna z tytoniem. Co do alkoholu to mogą to być i pierdy drożdżowe jak to określił ten ruski „naukowiec” ale człowiek pije te pierdy od tysięcy lat i żyje 🙂 Czego przykładem może być nasz drugi ziemski ojciec Noe który swego czasu założył pierwszą winnicę i zdrowo się sponiewierał młodym winkiem zasypiając nago w namiocie 🙂 Noe pierwszy pijany człek na Ziemi 🙂 Mam nadzieję, że choć trochę „pocieszyłem”.
      Z BOGIEM !!!!!

      1. Co nie oznacza, że nałóg (tytoniowy, serialowy, alkoholowy etc.) jest w porządku! Osobiście uważam, że z każdym nałogiem/uzależnieniem należy walczyć 😉

        Ps. Ciekawe rzeczy napisałeś odnośnie walki z tytoniem. Kolejny temat do zgłębienia ^^

      2. Gdyby alkohol nie szkodził nie powodowałby kaca. Gdyby dym (spaliny) nie szkodziły nie powodowałyby duszności podczas zaciągania się.. Ciało nie kłamie.

    2. Priest Chwała Bogu,za to,że zobaczyłeś ten filmik.
      Może to z mojej strony nie jest pocieszenie,ale to jest prawda o czym ten gość mówi.
      Sama byłam ponad 20lat uzależniona od tytoniu,wiec wiem w czym jest problem.
      Ja od nowo narodzenia oszukiwałam się przez rok,że to nie jest grzech i nikomu nie szkodzę.
      Dobrze się stało,że obejrzałeś ten film,teraz prośmy aby Jezus Chrystus uwolnił Cię od tego nałogu.
      Zgadzam się z tym co napisała Magdula,nie ma żadnego ale, tylko prośba o pomoc Jezusa Chrystusa.Mnie uwolnił to i Ciebie uwolni tylko musisz w to wierzyć i tego chcieć.
      Pozdrawiam w imieniu Jezusa Chrystusa

  2. Priest , kochany , napiszę tak: Palenie papierosów jest nałogiem wyniszczającym nasze ciała a tym samym również dającym przystęp do nas złym duchom. Jeżeli ciała nasze mają być świątynią Ducha Bożego musimy wszystko co je zanieczyszcza odrzucić. Uważam , że nie ma tutaj żadnego ale. Pamiętaj, żeby zwrócić się z tym najpierw do Pana Jezusa. W Nim wszystko jest możliwe a bez Niego niczego nie możemy uczynić 🙂

    W moim przypadku pierwszym nałogiem od którego Pan Jezus mnie uwolnił zaraz po nowo narodzeniu było właśnie palenie papierosów. Dzięki i Chwała Mu za to.

    Z Bogiem 🙂

    1. Ja pale i bede palił bo bardzo to lubię. Nie palę jednak fajek sklepowych bo one sa na rozpuszczalniku. Pale prosto z krzaka. Taniej, smaczniej i zdrowiej. Kropka.

      1. Nikotynizm to też ćpanie, tylko wolniej wyniszczające.

      2. Ja wiem jedno. Osobiście o wiele lepiej się czuję od czasu gdy Pan uwolnił mnie od tego nałogu.
        Po prostu wiem, że mi palenie papierosów szkodziło. Nie tylko na ciele.
        Kropeczka 🙂

        1. Paliłem tytoń kilka lat, heh. Co ciekawe, nie zdążyłem się uzależnić – może dlatego, że szlugi, czy tam cygara nigdy mi do końca nie smakowały i mnie po nich mdliło. Najpierw przestałem je kupować, a potem się nawet nimi częstować. Nic mi to nie dało. Współczuję wszystkim nałogowcom walczącym z tym zniewoleniem!

      3. może i za czasów naszych przodków nie było takie szkodliwe- nie wiem jak jest z tą wiarygodnością badań o szkodliwości, ale nasi przodkowie mieli bardziej naturalną żywność niepakowaną tak chemią jak my teraz. Co do samego nałogu jakikolwiek rodzaju, jest to uzależnienie ciała, robisz to co steruję tobą nałóg, ciało pożąda tego co mu podajesz, do czego się przyzwyczaiło, to jest życie względem zaspakajania tych „pożądliwości” w ciele, twój umysł jest zniewolony, a jako nowonarodzeni chrześcijanie już nie względem ciała powinniśmy żyć ale względem Ducha.

        1. Otóż to Aldonko 🙂

  3. Grzech niewazne jak dobrze wytlumaczony i ladnie zapakowany nadal pozostanie grzechem.
    Palenie niewazne jak przyjemne nadal szkodzi i zabija. Moge uslyszec sto razy ze papieroski ladnie pachna ale i tak nie zmienie zdania ze jednak smierdza.
    To po co byl wpis ze palenie oznacza niebezpieczne lekcawazenie „ukrytego” zdemonizowania? Zmienilo sie cos w tej kwesti przez kilka miesiecy?

  4. Piotr, napisałbyś coś o pokoleniu x (rtv) i y (internet). Ps. Obłęd spowodowany telewizją jest straszny. Do takiej osoby nie dociera prawda Boża, ponieważ taka osoba ma zdezorganizowane myślenie i nie potrafi zrozumieć/pojąć Ewangelii…

  5. Seksualna napaść na basenie – penetrowali palcem 14 latkę https://youtu.be/RgubXxhzloY. Wzbogacenie kulturowe…

    1. detmold-powinni być ,konsekwentni ,dopóki sa to jednostki.

  6. Dzieki wszystkim , Slawek ! chyba najbardziej krzepiaco napisal odrazu zagoscil usmiech na mojej twarzy !!! Co ja bym bez Was zrobil i bez tego bloga neich Wam Bog blogoslawi !!!! 🙂

    1. Łaska Pana naszego Jezusa Chrtlystusa niech będzie z duchem twoim!

      1. * Jezusa Chrystusa

    2. Argument, że Sławek nie widział płuc palacza nie jest chyba najlepszy? Skąd na porodówce lekarze od razu po łożysku poznają czy matka paliła w ciąży? Bo jest stare, pomarszczone, ciemne, a dziecko często ma niższą wagę urodzeniową, docierało do niego mniej tlenu..

  7. To jest ciezka sprawa bardzo . Ale naszczescie Bog mnie chroni przed tym nalogiem , i dzieki Niemu pale ale nei jest tak zle ze mna .

  8. Jestem zdrowy i nie pale duzo 5-6 dziennie .

    1. ale…. bezcześcisz Świątynie Boga.
      W czasach ST byś zginął.
      Nie marnuj drogocennej krwi Jezusa.
      Za każdym razem jak palisz, pomyśl o profanacji świątyni, o daremnej krwi Jezusa.

      Przeciwstawcie sie diabłu a od Was odejdzie.

      1. A zła dieta to też niszczenie Świątyni Boga?

    2. allen carr łatwy sposób na rzucenie palenia

      1. również tego autora łatwy sposób na rzucenie picia

        1. Żeby było jasne nikogo do palenia nie zachęcam. Co do tych płuc to ponawiam pytanie widział ktoś na żywo? Bo to co pokazują w internetach równie dobrze może być manipulacją 🙂 Sam paliłem później rzucałem i znów zaczynałem. Teraz od ponad miesiąca już nie palę. Nie używam żadnych plastrów itp bzdetów które nic nie dają po prostu stwierdziłem że się „przepaliłem” i dłużej nie mogłem już tolerować śmierdzących palców! Najlepsza metoda to powiedzieć sobie dość i po prostu odstawić. Czy zła dieta jest bezczeszczeniem świątyni Bożej naszego ciała? To jest dobre pytanie. Jak już wspominałem nasi dziadkowie mogli sobie pozwolić na aromatycznego „szluga” bez obaw o konsekwencje zdrowotne ponieważ sam tytoń nie był „chrzczony” jak dziś a poza tym pokarmy które ówcześni ludzie spożywali są tymi o których my możemy tylko pomarzyć i porównać je można do mitycznej ambrozji! Niestety ale choćbyśmy sie nie wiem jak starali i kupowali najbardziej organiczne z organicznych produktów to i tak będą one tylko namiastką i to nędzną tego czym mogli raczyć się nasi dziadowie i ojcowie nawet. A zatem wracając do złej diety to jeśli świadomie i wiedząc o konsekwencjach spożywamy tzw. śmieciowe jedzenie serwowane we wszelkiej maści fast foodach to tak jest to bezsprzecznie bezczeszczenie!!! Jeśli natomiast nie posiadamy odpowiedniej wiedzy jak łączyć produkty spożywcze i zajadamy sie tradycyjnymi polskimi daniami (smacznymi ale pod względami zdrowotnymi rujnującymi nasz organizm) to nie jest to bezczeszczenie. Nie oczekujmy od każdego iż będzie posiadał odpowiednią wiedzę w zakresie dietoterapii czy też dietetyki. Chociaż patrząc z biblijnego punktu widzenia to każdy szanujący się Chrześcijanin lub uważający się za takiego otrzyma odpowiednią wiedzę po jej studiowaniu. Reasumując Chrześcijanin jadający źle świadomie bezcześci Świątynię Boga jaką jest koniec kropka!

          1. „Teraz od ponad miesiąca już nie palę.”

            super że Bóg Cie wyzwolił z tego nałogu w tak ciężkich dla Ciebie chwilach…
            Chwała Bogu

            1. Bóg działający poprzez „zdrowy rozsądek” mam nadzieję, że wytrzymam i więcej po to już nie sięgnę. Jak już tak piszę to muszę zapytać bo spokoju mi to nie daje – sobota czy niedziela, który z nich dniem świętym? Osobiście optuję za sobotą ale brakuje mi kropki nad „i” POMOCY!!!

              1. oczywiście, że sobota

                1. AMEN!!! Na taką odp czekałem. Słusznie zatem zrezygnowałem z katorżniczej pracy w soboty szkoda, że tak późno. Myślę, iż poniekąd sytuacja w jakiej się znalazłem jest rodzajem kary właśnie za te soboty.

                2. Jak przedłużałem umowę i zgłaszałem gotowość do pracy w soboty to nie miałem o tej kwestii pojęcia. Się zobowiązałem i teraz muszę zasuwać w soboty jak w każdy inny dzień 🙁 lipa…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: