Chrześcijanie biblijni. Nie wierz tak jak autorytety świata. W Jezusa wierz!

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Słowo na dziś – 03.03.2016

Od dziś postaram się codziennie karmić Was także samym słowem.

Czwartek 03.03.2016

Mt 7

(24) Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. (25) Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. (26) Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. (27) Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki

 

Chciałem w tym wersecie zwrócić uwagę na samą końcówkę:

” I runął, a upadek jego był wielki

 

Każdy kto czyta słowa Jezusa, słucha, a nie wypełnia, kto kłamie, oszukuje itd, runie a jego upadek będzie wielki.

 

 

 

 

 

Updated: 3 marca 2016 — 18:52

36 komentarzy

Add a Comment
  1. Jedynym sensem życia jest miłość do Boga, człowieka( brata w wierze chrystusowej, zwiedzionego bliźniego ) oraz prawdy.

  2. Dzięki Jezu za Twoje słowa. Ostatnio było bardzo ciężko. Czułam jakby nie było Go przy mnie, jakby się mną brzydził, można powiedzieć, że dopadła mnie depresja, czułam do siebie wstręt. Znów. Na tę chwilę wiem, że jestem potępiona. Moje grzechy ciążą mi bardzo. I czegokolwiek nie zrobię, czuję, że jest złe. Nie wiem, czy mam wypaczone sumienie, albo przegniłe serce, ale staram się Mu ufać. Mimo tego wszystkiego nie pozwolił mi się poddać. Tak strasznie pragnę Boga! Wysłuchał mojej modlitwy i odpowiedział mi wczoraj. Znów wróciła nadzieja. A dziś Adminie,przez ten wpis, Bóg znów mi odpowiada. Dziękuję. I bardzo proszę Was kochani, jeśli możecie, pomódlcie się za mnie do Ojca. Czasem mam wrażenie, że już nie wytrzymam. Z sobą, rodziną, szkołą, światem. Chciałabym już odejść. Czuję, że jestem bezużyteczna. Mimo tego, niech się dzieje Jego wola. Cieszę się, że jesteście, i że ja też mogę być z Wami, nawet jeśli czuję się niegodna.

    1. gdy uświadomimy sobie jak długo żyliśmy grzechu, często ciężar staje się tak wielki, z stąd to uczucie, apatia, smutek, poczucie niegodności, nasza stara natura “ego” powoli musi umrzeć, także się i odzywa, ale Pan przebacza, Pan jest dobry, Jego Łaska jej wielka – z nią przyjdzie radość, czasem upadamy i czujemy się podle, to dobrze wiemy że coś zrobiliśmy źle, i że musimy odwracać się od grzechu, przeciwstaw się myślom, które wypominają ci własną niegodność, grzech, bo często zły chce w ten sposób zasiać w nas niepokój, zablokować byśmy nie zwracali się do Pana. Ufaj Panu, On cię pokrzepi, On zawsze ma otwarte ramiona. Pomodlę się też za ciebie. Pozdrawiam Cię w imieniu Jezusa Chrystusa. 🙂

      1. Musimy po prostu w Nim trwać tak jak On trwa w nas 🙂

        1. Przeklęta depresja zbiera żniwo. Smuci mnie, jak wiele braci i sióstr w Chrystusie zmaga się z tą opresją demoniczną i czuje, że wysiada, nie daje rady. Nie wiem, co innego mógłbym im doradzić, poza kurczowym uczepieniem się szaty Jezusa.

          1. “poza kurczowym uczepieniem się szaty Jezusa.”

            Ja gdy mam gorsze chwile a są one nadal dosyć często zwracam się do Pana Jezusa mówiąc, że choćby nie wiem co się działo to uczepiłam się tak mocno Jego i nie mam zamiaru Go puszczać i proszę aby On mnie też nie opuszczał bo ja bardzo, ale to bardzo chcę w Nim trwać.

            Nie jest łatwo, mam nawet jeszcze chwile zwątpienia, różne negatywne myśli, mam wrażenie, że non stop upadam i jest mi niezmiernie wstyd ale nawet nie chcę dopuszczać do siebie takiej myśli, że mogłabym się poddać i pójść inną drogą. Właśnie – jaką? Którą niby drogą?

            Jak nie Pan Jezus, to kto? To co ?
            Nie możemy się poddawać i już oraz musimy się też nawzajem wspierać.
            Koniec i kropka!
            🙂

    2. Mam dokładnie takie same ataki jak Ty, Manna. Teraz już jest lepiej, ale początki były straszne. Rozważałam nawet samobójstwo, bo szatan mi wmawiał, że nie umiałam utrzymać zbawienia. Teraz powoli dochodzę do wniosku, ze to prawda. Jestem niczym, brudem samym i ohydą, ale Jezus wybrał mnie taką i daje mi wszystko, abym stawała się podobna do Niego. Ja, ta ohydna i nie umiejąca utrzymać zbawienia grzesznica, muszę po prostu utrzymać siebie w stanie śmierci, abym żyła już nie ja, lecz żył we mnie Chrystus.
      Ciesz się, kiedy grzechy Ci ciążą i wielbij Boga, bo dał Ci serce nowe i ciągle Cię wypala.

      1. no właśnie. Jak ludzie chcą popełnić samobójstwo, to kto za tym stoi? pożądliwość własnego ciała mówi żeby się zabić?
        Tutaj mamy całe sedno.
        Za tym wszystkim stoją demony.

  3. Oczywiście, że się o ciebie pomodlimy Manno. Nie poddawaj się, Duch Święty zapewne cię porusza. Zaufaj Bogu z całego serca, a poprowadzi cię przez wszystko. I nie ulegaj samopotępieniu, nie jesteś bezużyteczna. Wszyscy, których dotyka i powołuje Pan są tak samo spaczeni przez grzech i nikt w Panu nie jest lepszy ani gorszy.
    “Ponieważ ci, co są z uczynków Prawa są pod przekleństwem. Gdyż jest napisane: Przeklęty każdy, który nie trwa we wszystkich przykazaniach, które są napisane w zwoju Prawa, by je uczynić.( List do Galacjan, rozdział 3, werset 10)
    Tak samo stopa jak i głowa potrzebne są w ciele Chrystusa.
    W innym miejscu jest napisane, że nawet najmniejszy grzech oddziela od Boga. Wszyscy są tak samo winni przed Bogiem.
    Ale najwspanialsze jest to, że Bóg przebaczy ci każdy grzech, jeśli będziesz szczerze pokutować:
    Jeżeli wyznajemy nasze grzechy,
    [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy
    odpuści je nam
    i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. (1 list Jana, werset 9).
    Zaufaj w pełni Chrystusowi, a pomoże ci przejść przez wszelką burzę i nadejdzie czas, gdy będziesz ogromnie obfitować i wydawać obfity owoc w stosownym czasie:
    “Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
    które wydaje owoc w swoim czasie (zwróć szczególnie uwagę na zwrot w swoim czasie),
    a liście jego nie więdną:
    co uczyni, pomyślnie wypada”. (Psalm 1, werset 3)
    Błogosławię cię więc w imieniu Jezusa Chrystusa i powierzam cię Ojcu, niech Bóg poprowadzi cię przez wszystkie trudności i da ci w sobie ukojenie. Pamiętaj, wszyscy cię kochamy miłością Chrystusową. Jeszcze raz, błogosławię cię w imieniu Pana.

    PS. wybaczcie za tak chaotyczny układ i za oznaczenia wersetów, nie ogarniam jeszcze tego czasami)

  4. Genialna w swojej prostocie idea 🙂 Wiele jest w końcu wersetów, których nie rozumiemy i możnaby w ten sposób wspólnie nad ich przekazem porozmyślać. Wiele fragmentów ma drugie, czy trzecie dno. No i niektóre są tak głęboko zachwycające, że pomimo oczywistego często przesłania chce się do nich ciągle powracać.

  5. Bóg mnie nie wysłuchuje.

    1. a skąd wiesz?
      🙂

      1. Bo proszę i nie dostaje. Pytanie mam. Jeśli Marihuana jest zła to dlaczego Bóg ją stworzył? Jeśli kawa jest niekorzystna dla nas to dlaczego Bóg ją stworzył? I najwazniejsze: Od 10 lat mam kota – kotkę dokładnie. Bardzo ją kocham i w Raju chciałbym ją mieć. Muszą mieć zwierzeta iskrę duszy, bo ciało bez ducha jest martwe, bo przeciez to nie jest czujące i chodzace mieso! Jesli jest to sie zalamie i chyba pochlastam, bo ja sie na to nie godze. 🙁

        1. Mati…

          Marihuana nie jest zła. Leczy raka.
          Konopie sa stosowane w: kosmetyce, żwyności itd
          Kawa jest korzystna np do uprawy róż. Kiedys zajmowałem się hobbystycznie ogrodnictwem

          Zwierzeta mają dusze, ale czy kotek będzie z Toba w raju …
          Najważniejsza jest twoja dusza.
          Pan Jezus mówi:

          Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. 38 Kto nie bierze swego krzyża19, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. 39 Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.

          Co dopiero kot.

          a jakbym kochał swe rybki i akwarium bardziej niz Jezusa..?

          1. “Zwierzęta mają duszę” No i po tym zdaniu mogę spać spokojnie 🙂 Nikogo nie kocham bardziej od Boga. Jak nie wierzysz to go zapytaj. Jestem z nim od 2011 roku. Kocham ludzi i zwierzęta i nie wyobrazam sobię aby mogło ich tam nie być. Dziękuję (Piotrze?) za odpowiedzi. A co sądzisz o ziole i kawie jako używce dla naszych ciał, samopoczucia etc.?

            1. przez palenie Marihuany wchodzą demony a kawa wypłukuje magnez, potas…i czyni nerwowym

              1. A więc czemu Bóg to stwarzał?

                1. wszystko mozna wykorzystać w dobrym lub złym celu

                2. Ciekawe czy jak w raju nie bedzie juz zlego to czy bedziemy mogli kopcić:D

                3. nie no nie zartuj..

                4. Wszystko stworzył Bóg i wszystko ma jakieś zastosowanie. Czy kawa czyni nerwowym? Ja pije kawę i odkąd przyjąłem chrzest wodny jestem coraz mniej nerwowy.

                5. kawa pobudza, ale na różne organizmy różnie działa.

            2. Mati, co do tej duszy to ja nie jestem w stanie sobie wyobrazić tego jak bym się czuł w niebie, mając świadomość że inni ludzie są potępieni. Moim zdaniem albo Bóg wymaże to z naszej pamięci, albo jakoś dostosuje naszą psychikę.

              1. ”Otrze każdą łze” 😉 Przepraszam ale nie mam pamięci do numerów/przypisów.

    2. bądź cierpliwy, nie od razu przychodzi odpowiedź.

      1. Wiem, ale u mnie to az za dlugo czasem to trwa…

        1. Oj trwa , trwa 🙂
          Widocznie musi. Zaufaj Panu Jezusowi.

          Wiem, łatwo mówić ale musisz być cierpliwy. Pomyśl jaką cierpliwość musi mieć dla nas nasz Niebiański Ojciec 🙂

        2. Mati, jak dobrze Cię rozumiem! W zasadzie nagła śmierć mojego ukochanego Kotka 3 lata temu skłoniła mnie do poszukiwania w temacie, czy zwierzęta mają duszę, czy jest dusza, czy jest Bóg… Rozumiesz. Tak zacząłem szukać prawdy o życiu po śmierci i o Jezusie. I tę prawdę odnalazłem w Jezusie Chrystusie. Wierzę też, że w Królestwie Bożym spotkamy nasze ukochane zwierzęta, które odeszły. W końcu zapanuje doskonałość, a jej przebłyski widzę, gdy patrzę na kotki. Kiedyś wręcz twierdziłem, że bardziej wolę i rozumiem koty niż ludzi…

          Natomiast konopie indyjskie (nie używam określenia “marihuana”, bo to wytwór amerykańskiej szatańskiej propagandy, która nie bez kozery tak zaciekle od prawie 100 lat z nią walczy ) jestem przekonany, że są wspaniałym darem od Boga (podobnie jak i wino), o którym mówi Księga Rodzaju.

          W przeciwieństwie do Detektywa, nie uważam ich palenia (abstrahując od tego, że są dużo efektywniejsze metody podawania tego LEKU), czy generalnie przyjmowania również w celu niemedycznym za coś złego tak długo, jak nie popada się w nadużywanie, nałóg – analogicznie z piwem, winem. To szatańska propaganda okłamuje ludzi, że konopie indyjskie są “złe”, że są “narkotykiem” (nienawidzę tego zwodniczego określenia-wydmuszki).

          Żebyśmy się dobrze zrozumieli – nie zamierzam gloryfikować tej rośliny (mimo, że używam jej regularnie od wielu, wielu lat i dziękuję Jezusowi, że ją nam dał), ani jakiejkolwiek innej, natomiast chciałbym zwrócić uwagę na to, że a) nasze ciała niejako zostały dostrojone do przyjmowania owocu tej rośliny (receptory endokannabinoidowe w mózgu, układ endokannabinoidowy w ciele), b) to lek na raka i szereg najcięższych chorób (wiem z autopsji), c) wszystko, czego się nadużywa czyni nasze postępowanie złym, natomiast konopie czy tam wino same w sobie złe nie mogą być – to byłoby niedorzeczne! Uważam, że tak jak i wino wypite w odpowiednim czasie raduje serce człowieka, tak i identycznie jest z kwiatostanami konopi indyjskich vel “marihuaną”. Mafia farmaceutyczna nie pozwala prawdziwe wyjść na jaw, ale nie dajcie się zwieść. Być może macie inne doświadczenia w temacie, niemniej myślę, że warto tu mieć na uwadze te słowa:

          “Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi mi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę” (1 Kor 6:12).

          Dzięki Ci Panie Jezus Chryste za to, że stworzyłeś dla nas konopie indyjskie i że nie pozwalasz, by sataniści pluli na Twe stworzenie, które jest bardzo dobre! Alleluja!

          1. @Jacek Konopny
            Uważam, że nasze ukochane pupile bedą z nami w raju…One nie podlegają sądzeniu. No jakby można było je sądzić? <3

        3. Nie ma czegoś takiego jak “za długo” dla Boga, mamy być wytrwali, choćby odpowiedź na dane pytanie przyszła na łożu śmierci. Lepiej czekać mimo niecierpliwości całe życie, niż przestać czekać i spędzić wieczność w piekle.

        4. Może też być tak , że On odpowiada Tobie przemawia do Ciebie ale Ty nie potrafisz jeszcze rozpoznać Jego Głosu.

          Poza tym On wie najlepiej i decyduje o tym kiedy i w jaki sposób odpowiedzieć na nasze prośby.
          Z pewnością nigdy nie pozostawi nas samych sobie i bez odpowiedzi.

    3. “Bóg mnie nie wysłuchuje” Mati, a czy ty Go wysłuchujesz? Czy codziennie sprawdzasz w Piśmie ŚW. co On ma Ci do powiedzenia?

  6. Dziwne zjawisko na amerykańskim niebie.Czyżby zaczęło się wypełniać proroctwo z Zachariasza 5?
    https://www.youtube.com/watch?v=zl0eORpRx5M&feature=share&app=desktop
    Thegroxt1 już się tym zainteresował (komentarze pod filmikiem) i jego filmik, również o Zachariaszu 5.

  7. Czytanie Słowa Bożego to podstawa. Trudno jest funkcjonować nie znając Pisma (mamy to szczęście, że możemy z łatwością to czynić 🙂 ) Co do różnych sposobów leczenia, dozwolonych czy nie, jestem pewna, że każdy z nas ma tyle czasu na tej ziemi ile Bóg mu zaplanował i sami nie jesteśmy w stanie przedłużyć naszego życia. Są szczerze wierzący chrześcijanie, ograniczeni finansowo-czy mają umierać wcześniej z powodu braku dostępu do leków,zdrowych diet? Nie sądzę..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: