Dla tych, którzy mają tego świata dość, przedstawiam  filmowe wyobrażenie sceny porwania:

 

Jest pełna wersja tego filmu.

 

 

 

Mt 24

(38) Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki,

(39) i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego.

(40) Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony.

(41) Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona.

(42) Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie.

(43) A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu.

(44) Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie

(45) Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność?

(46) Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności.