Świetny matematyk, językoznawca i zagorzały agnostyk. Jeździł z wykładami po Stanach i coraz bliższy był mu ateizm. Iwan Panin. Kiedy wziął do ręki Nowy Testament nie mógł się spodziewać, że resztę życia poświęci, by bronić jego Boskiego pochodzenia.

Panin lubił liczbowe zabawy. Świetnie znał też grekę i hebrajski i wiedział, że litery w tych językach mają swoje wartości liczbowe. Pewnego dnia spróbował zastąpić litery w Ewangelii wg Jana odpowiadającymi im cyframi.

Efekty nie dały mu spokoju.

Badaniom nad matematyczną konstrukcją Biblii naukowiec poświęcił kolejne 40 lat życia. Wykazał przede wszystkim, że Biblia w językach oryginalnych jest bardzo zręcznie ułożonym produktem matematycznego superintelektu – wykraczającym poza ludzkie możliwości przemyślnego skonstruowania. Następnie dostarczył przedstawicielowi Fundacji Badań Nobla przeszło 43 tys. stron swoich studiów wraz z dołączonym oświadczeniem, że jest to dowód na to, że Biblia jest Słowem Bożym.