Kompletnie nie zwróciłem uwagi na niesłychane zagrożenie w przesłaniu tej akcji. Potraktowałem ją tylko jako niezgodną z Biblią, ale czytelniczka Ela bystro napisała w komentarzu tak oto:

“Jestem przerazona ta akcja. To jest budowanie wizerunku chrzescijan terrorystow. Tu chodzi o cos wiekszego. Ci mlodzi zmanipulowani ludzie fotografujacy sie z bronia, ktorych zdjecia ida w swiat. Wydzwiek bedzie taki: ”Polscy chrzescijanie – to terrorysci” To jest akcja zrobiona z premedytacja przeciwko samym chrzescijanom”

 

To jest cała esencja tej akcji.

Żeby nie być gołosłownym przypominam filmik, w którym to, informuje się nas, że w Anglii radykalni chrześcijanie

Chrześcijanie już są na celowniku NWO. Będziecie w nienawiści u wszystkich narodów.

Tam już teraz za same poglądy chrześcijańskie jest się uznanym za ekstremistę. Co dopiero mówić o afiszowaniu sie osób uważających sie za chrześcijan z bronią.

Akcja “Jestem chrześcijaninem” jest jedną wielka pułapką, nie tylko dla osób w to zaangażowanych, ale dla pozostałej reszty.

Jej twórcy albo nie świadomie poddali się złego podszeptom, albo…..