Dzisiaj pisząc całkowicie inny artykuł, natknąłem się w Księdze Liczb na odpowiedź na powyższe pytanie, które co jakiś czas otrzymuje w mailach albo komentarzach.

pochwycenie-dzieci

 

Ks Liczb 14

(22) Wszyscy, którzy widzieli moją chwałę i moje znaki, które działałem w Egipcie i na pustyni, a wystawiali Mnie na próbę już dziesięciokrotnie i nie słuchali mego głosu, (23) ci nie zobaczą kraju, który obiecałem pod przysięgą ich ojcom. Żaden z tych, którzy Mną wzgardzili, nie zobaczy go. (24) Tylko słudze memu Kalebowi, który ożywiony innym duchem okazał Mi pełne posłuszeństwo, dozwolę wejść do kraju, który już przewędrował, i potomstwu jego dam go w posiadanie.”

 

Jest tutaj mowa o Ziemi Obiecanej, będącą jednocześnie metaforą Królestwa Bożego w niebie.

Kto nie trafi do królestwa Boga?

Ten, kto nie słuchał głosu Boga.

Ten, który nim wzgardził.

Ten, który nie był Bogu posłuszny.

 

Teraz kwestia centralna tego tekstu. Cytat z Septuaginty:

 

“Bo wszyscy ci ludzie, którzy choć widzieli moja chwałę i cudowne znaki, uczynione przeze mnie w Egipcie i na tych pustkowiach, już z dziesięć razy poddawali mnie próbie, nie słuchając mojego głosu, nie zobaczą tego kraju, który przyrzekłem pod przysięga ich ojcom, lecz zobaczą dopiero ich dzieci, które tu są ze mną i nie rozróżniają jeszcze między dobrem a złem i każdy jest w wieku młodzieńczym, jeszcze bez pełnej świadomości. Tym oddam ten kraj”.

 

Za chwilę zapewne ktoś zada pytanie jaka jest granica owego wieku młodzieńczego?

 

W wieku trzynastu lat chłopiec osiągał dojrzałość fizyczną i odtąd był zobowiązany do zachowania postanowień Prawa.