Chrześcijanie biblijni. Nie wierz w autorytety świata. W Jezusa wierz.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Łaska i Chwała – zagrożenie legalizmem

 

Powiem Wam, że kiedy uczęszczałem na nabożeństwa, coś mi się nie podobało. Teraz już wiem, że były to reguły, formalizm.

Plan: powitanie, song, przemowa, song, przemowa, song, pamiątka, song. Raz na miesiąc agape (spotkanie przy ciasteczku). Ludzie się nawet dobrze nie znali. Kilka młodych osób do dzisiaj jest zrozpaczona samotnością w tym zborze.

 

Popieram wykładowcę odnośnie wina w Kanie. To było prawdziwe wino. Wiecie co? kiedy zacząłem swą drogę narodzenia, przebudzenia wierzyłem jakiemuś tekstowi adwentystów, że nie nie mogło to być wino, ale sok winogronowy. Po 2 latach kiedy sam przeczytałem Biblię, doszedłem, że było to prawdziwe wino. Nie z tekstu religianta, ale sam.

Czyż nie jest tak, że te święta, które były 25 grudnia są legalizmem? byłem, odbębniłem…

Nawet ci nieszczęśni fani YOUtuberów zapewne brali udział w tych świętach.

Obłuda od tysięcy lat.

Updated: 29 grudnia 2015 — 20:39

48 komentarzy

Add a Comment
  1. REJS Synteza antytezy https://youtu.be/6FUI9pjRcvc. Jest się albo za albo przeciw Jezusowi. Nie można być synkretyczny (ekumeniczny). To się źle kończy.

      1. Tak odpowiadają przywódcy religijni, duchowi, polityczni, autorytety na niewygodne pytania https://youtu.be/CF1DqoLru94.,

  2. Tak poza tematem… Zobaczcie jaki piękny księżyc dziś 😀

    1. Bóg to ma moc 🙂

  3. Jezus nigdy nie zniósł Prawa.Om przyszedł je wypełnić.Prawa które wyrył Bóg Jahwe Swoim Palcem są wieczne!

    1. jesteś na służbie śmierci i potępienia ?? :

      ” Jeśli tedy służba śmierci, wyryta literami na tablicach kamiennych taką miała chwałę, że synowie izraelscy nie mogli patrzeć na oblicze Mojżesza z powodu przemijającej wszak jasności oblicza jego, (8) czy nie daleko więcej chwały mieć będzie służba ducha? (9) Jeśli bowiem służba potępienia ma chwałę, daleko więcej obfituje w chwałę służba sprawiedliwości ” – 2 Koryntian 3:7-9 BW – dekalog nie obowiązuje, a sabat nie był prawem moralnym, ale ceremonialnym – m.in Adwentyzm kompletnie błądzi w temacie sabatu

      Obowiązuje Prawo Chrystusowe gdzie np cudzołóstwo to nie tylko kontakt fizyczny, ale i stan serca.

      a co do sabatu – Chrystus jest odpoczynkiem sabatu. Nie wiem czy naczytałaś się np Adwentystycznych błędnych rzeczy, ale jeśli tak to nie daj się wkręcić w ich błędne nauki, w tym w Ellen White, obsesje z jedzeniem, ich eschatologie itd. Pan Jezus to nie archanioł Michał – Adwentyzm również w tym temacie błądzi

      1. Skąd pomysł, że dekalog nas nie obowiązuje i nie jest prawem moralnym? Czy Słowo Boże może samo sobie przeczyć? Prawem moralnym są przykazania dane Mojżeszowi, napisane przez samego Boga Jego palcem na kamiennych tablicach. Prawem ceremonialnym są wszelkie nakazy i prawa spisane przez Mojżesza i dane Lewitom. I pod ich przekleństwem już nie jesteśmy!

        A czy Sabat nas nie obowiązuje? Co mówi na ten temat Słowo Boże? 2Mojżeszowa 31:17 „Między mną a synami izraelskimi będzie on znakiem NA WIEKI, bo w sześciu dniach stworzył Jahwe niebo i ziemię, a siódmego odpoczął i wytchnął”. W Ezechiela 20:20 czytamy „święćcie moje sabaty i niech będą znakiem między mną a wami, aby wiedziano, że Ja, Jahwe, jestem waszym Bogiem.” To, że jesteśmy duchowym Izraelem, którego obowiązują przykazania możemy przeczytać w Rzym 2:28-29 „Albowiem nie ten jest Żydem, który jest nim na zewnątrz, i nie to jest obrzezanie, które jest widoczne na ciele, Ale ten jest Żydem, który jest nim wewnętrznie, i to jest obrzezanie, które jest obrzezaniem serca, w duchu, a nie według litery; taki ma chwałę nie u ludzi, ale u Boga”.

        Mk 7:6-9 „Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich jest daleko ode mnie. Daremnie mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które SĄ NAUKAMI LUDZKIMI. PRZYKAZANIA BOŻE ZANIEDBUJECIE, a ludzkiej nauki się trzymacie. I mówił im: Chytrze uchylacie przykazania Boże, aby naukę swoją zachować.”
        Jezus był Panem Sabatu, sam go przestrzegał. Tak jak przykazań o czym czytamy J 15:10 „Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, tak jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości Jego.”
        W Hbr 4:9 czytamy „Albowiem pozostaje jeszcze odpocznienie szabatu dla ludu Bożego”. W innych przekładach czytamy „odpocznienie w dzień sobotni”.

        Szabat oczywiście nie jest niezbędny do zbawienia. Wiele osób nie rozumie istoty Szabatu, który nie polega na rytuałach i zasadach. Poświęć ten dzień Bogu-módl się, studiuj Jego Słowo, a doświadczysz tego w jak spaniały sposób do Ciebie przemawia w tym szczególnym czasie. Możesz nie przestrzegać IV przykazania, ale jeżeli liczysz na zostanie Oblubienicą to zapomnij. Jezus przychodzi po swój kościół bez skazy i zmarszczki. Ma być CAŁKOWICIE posłuszny, ma wypełniacz Jego przykazania i ma żyć świętym życiem. „Tu się okaże wytrwanie świętych, którzy przestrzegają przykazań Bożych i wiary w Jezusa.”Obj 14:12

        Warto też dodać, że kiedy nastanie nowe niebo i nowa ziemia również Szabat będzie obchodzony! Izajasza 66:22-23 „Bo jak nowe niebo i nowa ziemia, które Ja stworzę, ostana się przede mna-mowi Jahwe-tak ostoi się wasze potomstwo i wasze imie. I bedzie tak, ze w kazdy now i w kazdy szabat przychodIc bedzie kazdy czlowiek, aby mi oddac pokłon”.

        Myślę, że jest mocno niesprawiedliwe wrzucanie wszystkich obchodzących szabat do jednego worka Adwentystów. Ja nie należę do żadnego kościoła, a go obchodzę.
        Poza tym…pozbądź się pychy i zapytaj samego Boga, czy ten dzień jest ważny. Módl się, proś i gwarantuje Ci, że przez swoje Słowo bardzo szybko da Ci odpowiedź. Zaskakuje mnie osyatnio to, że wiele osób, które uważają się za bardzo wierzących nie chce pytać Boga o to co jest ważne.

        1. Moniko- siostro .. Podałaś cytat mówiący o tym, że to Jezus jest Panem sabatu. Właśnie. Poza tym : „Albowiem pozostaje jeszcze odpocznienie szabatu dla ludu Bożego”.
          W Kim mamy odpocznienie w Nowym Przymierzu? Do Kogo mają przyjść wszyscy strudzeni, cierpiący i pragnący bliskiej relacji z Ojcem? Do Pana Jezusa czyż nie?
          Jak mamy czcić Boga? W Duchu i Prawdzie czyż nie? Kto jest tą Prawdą?
          Nowo narodzony w Duchu Świętym otrzymuje taki dar , że pragnie całym sercem studiować -poznawać Boże Słowo, karmiąc się Nim, spędzając z Chrystusem czas chwalą Go CODZIENNIE. To On jest naszym SABATEM.

          Napisałaś :
          „Poza tym…pozbądź się pychy i zapytaj samego Boga, czy ten dzień jest ważny. Módl się, proś i gwarantuje Ci, że przez swoje Słowo bardzo szybko da Ci odpowiedź. Zaskakuje mnie osyatnio to, że wiele osób, które uważają się za bardzo wierzących nie chce pytać Boga o to co jest ważne.”

          Troszkę to niesprawiedliwe – nie sądzisz?

        2. Poza tym Moniko:
          „sabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla sabatu” (Ew. Marka 2.27)

          Pamiętasz może jak faryzeusze krytykowali Jezusa za uzdrawianie w sabat?
          To w Chrystusie mamy odpocznienie od naszych uczynków gdy przychodzimy do Niego z pełną wiarą i ufnością.
          Zatem Jezus nie zniósł sabatu- to On jest właśnie tym sabatem.

          Pozdrawiam w Chrystusie .

          1. Magdula, Szabat nie ma być jarzmem,ani obciążeniem. Mamy codziennie budować relacje z Bogiem,ale w tym wyjątkowym dniu Szabatu mamy poświęciać całą uwage Jemu. Nie pracować, odpoczywać i DOBRZE CZYNIĆ jak robił to Jezus uzdrawiają w Szabat. Nie są to rytuały i…Jezus nie jest dniem (bo piszesz, że On jest Sabatem).

            Czy pytanie Boga o Jego wole, Prawde jest niesprawiedliwe? Nie sądze. Nie rozumiem dlaczego chrześcijanie upierają się przy swoim zdaniu, zamiast prosić o objawienie Jego woli.

            Pamiętaj, że Jezus przychodzi po posłuszną Oblubienice.

            1. „Jezus nie jest dniem (bo piszesz, że On jest Sabatem).”

              Moniko nie przeczytałaś chyba uważnie tego co napisałam.

            2. „ale w tym wyjątkowym dniu Szabatu mamy poświęciać całą uwage Jemu. Nie pracować, odpoczywać i DOBRZE CZYNIĆ jak robił to Jezus uzdrawiają w Szabat”

              Moniczko czy mogłabyś napisać zatem który dzień jest tym dniem Szabatu – w jaki sposób wyznaczasz ten dzień w dzisiejszych czasach oraz w obowiązującym kalendarzu?

              Napisałaś też : „Nie rozumiem dlaczego chrześcijanie upierają się przy swoim zdaniu, zamiast prosić o objawienie Jego woli.”

              Czy jesteś pewna, że nie oceniasz tymi słowami niesprawiedliwie? Skąd możesz mieć pewność, że na przykład brat „Eirene” nie zwraca się bezpośrednio z pytaniami na które pragnie odpowiedzi do Boga i że nie pyta Go o Jego wolę, że nie pragnie wypełniać Jego woli całym swym sercem u duszą?

              1. II. Dzień Pański
                Oto dzień, który Pan uczynił: radujmy się zeń i weselmy! (Ps 118, 24).
                Dzień Zmartwychwstania: nowe stworzenie
                2174 Jezus zmartwychwstał „pierwszego dnia tygodnia” (Mt 28, 1; Mk 16, 2; Łk 24, 1; J 20, 1). Jako „dzień pierwszy” dzień Zmartwychwstania Chrystusa przypomina o pierwszym stworzeniu. Jako „dzień ósmy”, który następuje po szabacie,84 oznacza nowe stworzenie zapoczątkowane wraz ze Zmartwychwstaniem Chrystusa. Stał się on dla chrześcijan pierwszym ze wszystkich dni, pierwszym ze wszystkich świąt, dniem Pańskim (he Kyriake hemera, dies dominica), niedzielą:
                Nasze zgromadzenia dlatego odbywają się w dniu słońca, ponieważ jest to pierwszy dzień, w którym Bóg z ciemności wyprowadził materię i stworzył świat, a Jezus Chrystus, nasz Zbawiciel, w tym dniu zmartwychwstał85. Ci, którzy trwali w dawnym porządku, przeszli do nowej nadziei i nie zachowują już szabatu, ale święcą dzień Pański, dzień, w którym nasze życie zostało pobłogosławione przez Chrystusa i przez Jego śmierć87

                Magdula to jest z katechizmu krk,oni dobrze wiedzą,że niedziela jest 1 dniem tygodnia a sobota=szabat jest dniem siódmym.
                Mało tego,słucham często radia maryja i tam często poruszana jest sprawa niedzieli,oni chcą żeby ten dzień był ustawowo wolny od pracy.I zrobią to.Warto się zastanowić dlaczego im tak bardzo na tym zależy.

                1. W kościołach niedzielnych nastąpi „pranie mózgu”. Nie mam pewności, ale wydaje mi się, że większość kościołów protestanckich już się podpisało pod obowiązkiem czczenia niedzieli. Pastor zboru z którego odeszłam (ze wzgledu na Szabat) uważa, że sobota nie jest ważna, że pomysł Szabatu to ruchy hereteckie i odstępcze… Gdybym przedstawiła Wam nauke pastora tego zboru to pewnie złapalibyście się za głowe. Idealny przykład cielesnego chrześcijaństwa 🙁

                2. „,oni chcą żeby ten dzień był ustawowo wolny od pracy.I zrobią to.”

                  Wiem, słyszałam o tym i to faktycznie może dawać do myślenia. Znam też temat zastąpienia niedzielą dnia siódmego przez KRK ale Wojtusiu czy to oznacza, że powinniśmy kogoś osądzać z powodu nie czczenia sabatu w określonym dniu? Przecież według starożytnego żydowskiego kalendarza dni były określane cyframi a poza tym sabat wcale nie wypadał zawsze w tym samym dniu czyli w dniu znanym dziś pod nazwą „sobota” z tego co mi wiadomo.

                  Przecież ja wcale nie twierdzę, że ktoś czyni źle, gdy pragnie przestrzegać ściśle sabatu bo zresztą nie o to chodzi.

                  Widzisz .. tak na moim przykładzie: czy jeżeli pracuję co drugą sobotę oraz niedzielę i spędzam na „karmieniu się ” Słowem Bożym inne dni (w zasadzie każde dni, bo nawet w pracy mam taką możliwość) oraz z Jezusem Chrystusem i na poznawaniu oraz na pogłębianiu z Nim osobistej relacji praktycznie każdy dzień to czy czynię źle?

            3. „Podsumowując, teoretycznie są dwie drogi usprawiedliwienia: z uczynków i z wiary. Aby usprawiedliwienie było z uczynków, człowiek musi być bez zarzutów wobec Prawa. Nikt nie jest bez zarzutów. Dlatego Biblia mówi, że „nikt nie będzie usprawiedliwiony z uczynków Prawa”, bo nikt nie spełnia jego wymagań. I dlatego Jezus umarł za wszystkich, aby każdy mógł zostać usprawiedliwiony dzięki zasługom Jezusa! Natomiast Ci, którzy twierdzą, że musimy „zasługiwać” na usprawiedliwienie przez uczynki, obniżają sprawiedliwość Boga. Skoro wiedzą, że nikt nie jest idealny, „obniżają poprzeczkę” mówiąc, że jeśli się staramy, Bóg zauważy i jakoś wybaczy. To z Boga robi skorumpowanego sędziego, który zgina Prawo. Pojęcie „usprawiedliwienia z uczynków” omija sprawiedliwość Boga i akcentuje tylko jego miłosierdzie. Natomiast pojęcie „usprawiedliwienia z wiary” jest zgodne z sprawiedliwością Boga i jednocześnie przedstawia miłosierdzie Boga. W tym przypadku jeden nie wyklucza drugiego, bo niewinny baranek Boży złożył ofiarę z grzech ludzki. ”
              zobacz art na „za Jezusem”, „rola Prawa Bożego w zbawieniu człowieka”
              w następnym video pokażę coś co jasno obrazuje CO TO jest PRAWO…

          2. I jeszcze taki piękny fragment:

            „A tak pozostaje jeszcze odpocznienie dla ludu Bożego. Kto bowiem wszedł do odpocznienia jego, ten sam odpoczął od dzieł swoich, jak Bóg od swoich. Starajmy się tedy usilnie wejść do owego odpocznienia, aby nikt nie upadł, idąc za tym przykładem nieposłuszeństwa” Hebrajczyków 4.9-11.

            oraz:

            „Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, staje się winnym wszystkiego. Bo Ten, który powiedział: Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą zakonu” (Jak. 2,10.11).

            Czy jesteśmy w stanie zachować CAŁY zakon (chodzi o zakon uczynków) ? Z pewnością nie. Zatem przestrzegając ściśle dnia sabatu tak jak to było w Starym Przymierzu ale jednocześnie łamiąc inne przykazanie stajemy się przestępcami całego zakonu.

            Tylko Jezus jedynie wypełnił wszystkie wymogi Bożego prawa, zapewniając nam swoją łaskę dlatego nie ma żadnego odpocznienia poza Jezusem 🙂

        3. Ja to wszystko rozumiem tak,że Prawo jest wieczne ale przecież i w st kiedy nie było ku temu warunków prawa nie przestrzegano.

          Teraz też nie ma warunków bo ojczyzny nie ma:-(

  4. To prawda, że zbory chrześcijańskie mogą być zagrożone legalizmem, który często odwraca chrześcijanina od Boga i bliźniego, ale pytanie gdzie zaczyna się ten legalizm.Czy np. jak ja napominam pastora Chojeckiego, że chrześcijanie nie powinni obchodzić „Bożego Narodzenia”, w tym ubierać choinki to jestem jeszcze po prostu przeciwnikiem niebiblijny zwyczajów czy już legalistą, bo tak też pastor Chojecki nazwał ludzi, którzy właśnie pouczali go na temat „świąt”.Bo wydaje mi się, że legalizm stał się słowem wytrychem, którego osoba robiąca coś niezbyt zgodnego z Biblią, może używać w obronie.

  5. Świetne kazanie, koniecznie posłuchajcie…

  6. Autor filmu, Jan W. Klif to były satanista. Na własnej skórze odczuł czym jest ciemna strona mocy. W latach osiemdziesiątych był muzykiem i wokalistą w zespołach black metalowych oraz okultystą.
    POLECAM WSZYSTKIM TU ZGROMADZONYM!!!

  7. Może niezwiązane z tematem, ale zerknijcie, co już naprawdę się wyprawia…

    http://www.sinfashion.pl/product-pol-1105-SUKIENKA-KILLSTAR-PENTAGRAM-MAXI-DRESS.html

    1. „pentagram maxi dress” 😀 masakra

  8. Kolejny przykład celebryty, co to o wierze mówić się nie boi: http://chnnews.pl/index.php/pl/kraj/item/3083-polski-strongman-protestant-trwa-wojna-rozpetana-przez-lewactwo-cel-zniszczenie-chrzescijanstwa.html Niezły przypadek. Już nawet pomijając wiarę w prawdziwość opozycji „prawactwo-lewactwo”- może nie wie, że to teatrzyk. Co jest w mojej opinii jeszcze bardziej żenujące, to jego poddaństwo Wielkiej Nierządnicy- bo kto nie wypowiada się przeciwko kościołowi rzymskiemu to dla mnie tak jakby się im kłaniał, wziąwszy pod uwagę jak wielką władzę mają tak naprawdę jezuici i Watykan. Bazelak niby protestant, a z KRK sympatyzuje. I to z jakiego powodu jest szczególnie przykre, bo kto się z taką argumentacją nie zgodzi i wytknie mu letniość zostanie niechybnie zaszufladkowany albo jako „lewak”, albo jako „heretyk”. No i zapytany o źródło swego talentu do tak silnego bicia bliźniego (w zamian za wielką mamonę), że ten pada nieprzytomny jak świeżo ścięte drzewo będąc na granicy życia i śmierci zapewne wskaże palcem w górę w stronę nieba, jak robi to inny zaprawiony w unieszkodliwianiu osiłków katolik Tomasz Adamek. Obrzydliwość.

    1. „Czy nikt nie zwrócił panu uwagi na niestosowność koszulki, którą pan nosi? Demonizm, satanizm, magia, kult pogańskich wierzeń – to wszystko można z niej wyczytać”
      http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kamil-bazelak-wschodzaca-gwiazda-prawicy/y7lxv
      Temu „chrześcijaninowi” nie przeszkadza noszenie i propagowanie koszulek z symbolami satanistycznymi, okultystycznymi i pogańskimi.
      Obawiam się, że masoneria zaczęła „produkcje” pseudo chrześcijan gotowych do realizacji ostatniej części planu trzech wojen.

      1. O właśnie, mam identyczne odczucia. Świat ma myśleć zapewne, że ci pseudochrześcijanie jak Bazelak, czy Tyson Fury (boks/MMA/zztuki walki są ewidentnie szatańskie) to prawdziwi naśladowcy Jezusa, bo o Nim mówią. A czy są mądrzy jak węże i łagodni jak gołębice? Czy porzucili lukratywną karierę w systemie szatana? Czy nie widzą przeróżnych patologii w KRK? No właśnie…

  9. Nie wysłuchałam do końca, bo nie dałam rady. Dużo rzeczy tam zgrzyta, i ogólnie rzuca się w uszy spory chaos.
    Owszem, nie jesteśmy pod zakonem, lecz pod Łaską – Zakonem Serca. To na naszych sercach, zamiast kamiennych tablicach, wyrył Pan Prawo. Dał nam jego odczucie a nie tylko zrozumienie i gorącą potrzebę czynienia Jego woli.
    To prawda, Łaskę łatwo zamienić w rozpustę a Prawo w legalizm. Ale jedno i drugie sprzężone razem to wolność jaką dał nam Pan.
    Chrystus objawił o co chodzi w Prawie i czym ono jest w swej istocie, ale nic nie zniósł.
    „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim.” (Mt. 5,17-19)

    Co do Szabatu, chustki itp. to obowiązuje nas zasada: cokolwiek nie wypływa z przekonania jest grzechem. I nie chodzi o przekonanie, jakie nam wtłacza ludzki wykład Pisma, ale to, co wiemy po jego lekturze z Duchem Świętym. Osobiście, byłam najbliżej Pana wtedy, kiedy Jego Prawo było dla mnie wszystkim, kiedy nie było dla mnie do pomyślenia zrobić cokolwiek związanego z pracą w Szabat.
    Tylko wtedy, kiedy robimy coś z uwagi na ludzi albo pokładamy nadzieję w samym czynie, stajemy się faryzeuszami. Kiedy robimy coś, co wypływa z bojaźni Bożej i miłości ku Niemu, co zawiera w sobie po równo Prawo i Łaskę, i nie patrzymy na to, co my albo ktoś inny na ten temat sądzi, wtedy jest wolność.

    1. „Tylko wtedy, kiedy robimy coś z uwagi na ludzi albo pokładamy nadzieję w samym czynie, stajemy się faryzeuszami. Kiedy robimy coś, co wypływa z bojaźni Bożej i miłości ku Niemu, co zawiera w sobie po równo Prawo i Łaskę, i nie patrzymy na to, co my albo ktoś inny na ten temat sądzi, wtedy jest wolność.

      Bardzo trafna uwaga 🙂

      Przypomniał mi się jeszcze pewien fragment z Listu do Rzymian:

      ” A tego, który jest słaby w wierze1, przygarniajcie życzliwie, bez spierania się o poglądy. 2 Jeden jest zdania, że można jeść wszystko, drugi, słaby, jada tylko jarzyny. 3 Ten, kto jada [wszystko], niech nie pogardza tym, który nie [wszystko] jada, a ten, który nie jada, niech nie potępia tego, który jada; bo Bóg go łaskawie przygarnął. 4 Kim jesteś ty, co się odważasz sądzić cudzego sługę? To, czy on stoi, czy upada, jest rzeczą jego Pana. Ostoi się zresztą, bo jego Pan ma moc utrzymać go na nogach.
      5 Jeden czyni różnicę między poszczególnymi dniami, drugi zaś uważa wszystkie za równe: niech się każdy trzyma swego przekonania! 6 Kto przestrzega pewnych dni, przestrzega ich dla Pana, a kto jada wszystko – jada dla Pana. Bogu przecież składa dzięki. A kto nie jada wszystkiego – nie jada ze względu na Pana, i on również dzięki składa Bogu. 7 Nikt zaś z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: 8 jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana. 9 Po to bowiem Chrystus umarł i powrócił do życia, by zapanować tak nad umarłymi, jak nad żywymi2.
      10 Dlaczego więc ty potępiasz swego brata? Albo dlaczego gardzisz swoim bratem? Wszyscy przecież staniemy przed trybunałem Boga. 11 Napisane jest bowiem:
      Na moje życie – mówi Pan – przede Mną klęknie wszelkie kolano.
      a każdy język wielbić będzie Boga3.
      12 Tak więc każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu.”

      i jeszcze z Listu do Kolosan:

      „Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmów i napojów (które spożywacie) albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu (których nie obchodzicie), bo wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus. (…) Jeżeli wraz z Chrystusem umarliście dla żywiołów tego świata, to dlaczego (ponownie) poddajecie się takim zakazom, jakbyście w świecie żyli: nie dotykaj, nie kosztuj, nie ruszaj? Przecież (…) są to tylko przykazania i nauki ludzkie, mające pozór mądrości w obrzędach wymyślonych przez ludzi, w poniżaniu samego siebie i w umartwianiu ciała, ale nie mające żadnej wartości, gdy chodzi o opanowanie zmysłów.” (Kol 2:16-17;20-23)

      1. dziękuję Magdo za twój komentarz 🙂 Zgadzam się z Tobą.
        „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.
        Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was
        osądza; i taka miarą, jaka wy mierzycie,
        wam odmierzą.”- (Mt 7:1-2)

  10. Największy czarny wizerunek chrześcijaństwu robią pozorni wyznawcy Chrystusa, ale ich jest niestety najwięcej…Prawdziwych uczniów Jezusa jest garstka…Czy my sami nimi jesteśmy?

    1. Pozoranci mają prawdziwych za ostatnich…

    2. Otóż to, bracie detmold 🙂 trafna uwaga.
      Ile w nas jest z naśladowcy Jezusa Chrystusa, a ile z postawy, którą przedstawiali „uczeni w piśmie”, którzy wyszukiwali tylko jak złapać Pana na jakimś błędzie, łapiąc za słowa, szukając okazji do wytykania. Czy nie pułapką jest popadanie w pewność że ma się wyłączność na Pana Boga? Ale może nie powinnam się wypowiadać, co mogę wiedzieć, jestem przecież tylko „niemowlakiem w wierze”.

  11. Moniczko napisałaś:
    „W kościołach niedzielnych nastąpi „pranie mózgu”. Nie mam pewności, ale wydaje mi się, że większość kościołów protestanckich już się podpisało pod obowiązkiem czczenia niedzieli”

    oraz:
    „Gdybym przedstawiła Wam nauke pastora tego zboru to pewnie złapalibyście się za głowe. Idealny przykład cielesnego chrześcijaństwa 🙁 ”

    Uważam, że zarówno potępianie kogoś w Chrystusie z powodu nie czczenia niedzieli jak i z powodu nie czczenia soboty nie jest w porządku i przykładem cielesnego chrześcijaństwa.

    Przypominam słowa Apostoła Pawła z Listu do Rzymian oraz z Listu do Kolosan , które zacytowałam powyżej.

    1. Miało być :
      Uważam, że zarówno potępianie kogoś w Chrystusie z powodu nie czczenia niedzieli jak i z powodu nie czczenia soboty nie jest w porządku i JEST przykładem cielesnego chrześcijaństwa.

    2. Ja tam nie czczę niedzieli w niedziele, a może można też czcić niedziele NIE w niedziele… to dla wyznawców niedzieli rozumiem, ale to nazwa pusta, bo tacy nie istnieją, niedziela nie jest dla nas bogiem. Cywilizacja bardziej teraz czci piątek a nie niedziele, bo to ostatni dzien pracy a początek imprez i libacji…
      http://apologetyka.com/sekty/sabatarianie/

      1. ” niedziela nie jest dla nas bogiem.”

        No właśnie Adi.. i o to chodzi.. dlatego nie można popadać w skrajność bo to nie dzień mamy czcić ale naszego osobowego, żywego Stwórcę i Zbawcę 🙂

        1. Przykro mi Magdulko i dziwię się,że odebrałaś mój komentarz jako próbę osądzania Ciebie czy kogokolwiek (powinnaś o tym wiedzieć;-)
          Ja tylko z całego serca poszukuję prawdy i w komentowaniu kieruję się miłością a nie osądzaniem.
          A tak poza tym polecam przepiękne „słuchowisko” na temat szabatu:
          https://www.youtube.com/watch?v=sW_aFzr4slc
          kto chce niech sobie posłucha.

          1. Wojtusiu ale ja wcale twojego komentarza tak nie odebrałam 🙂 Chyba mnie źle zrozumiałeś.. Wiem, że nie próbujesz mnie ani nikogo innego osądzać. Zadałam Tobie tamto pytanie po prostu czysto retorycznie gdyż niestety w niektórych kościołach chrześcijańskich dochodzi się do rażących skrajności. Tak się dzieje niestety nie tylko w KRK 🙁

            Wiem, że również poszukujesz prawdy z całego serca – jestem tego pewna co do Twojej osoby.

            A „słuchowiska” które zaproponowałeś chętnie posłucham.
            Wszyscy się wciąż uczymy 🙂

    3. Magdula osądzać może tylko Boże Słowo, z pewnością nie ja 🙂 Możecie mnie ukamieniować za to co napisze, macie prawo się nie zgodzić, rzucić mnóstwo wersetów z Pisma Świętego, obrazić, itd., ale musicie wiedzieć, że Jezus przyjdzie po tych, którzy wypełniają przykazania (10 nie 603 z całego prawa), którzy żyją świętym życiem, nie idą na kompromis z grzechem, walczą ze swoją cielesnością, mówią temu światu stanowcze „NIE”.
      Reszta będzie gośćmi weselnymi, ale będą musieli przejść przez Wielki Ucisk. Skoro teraz ciężko nam żyć świętym życiem jak będzie w WU kiedy nasze Biblie będą palone, a my prześladowani i zabijani?

      1. „Możecie mnie ukamieniować za to co napisze, macie prawo się nie zgodzić, rzucić mnóstwo wersetów z Pisma Świętego, obrazić, itd.,”

        Moniczko 🙂 skąd przyszło Ci do głowy , że ktoś chciałby Cię tu ukamieniować? Czy poczułaś się tak?
        Chyba też nikt się nie obraził. Przynajmniej nie ja 🙂
        Jeżeli tak odebrałaś na przykład moje wpisy to przykro mi ale jesteś w błędzie.
        Zresztą ja się tak łatwo nie obrażam.. no może czasem na chwilkę ale szybko mi przechodzi 🙂

        Moniko wierzę , że każdy z nas tutaj ma szczere intencje i pragnie całym sercem podążać za Chrystusem i nikt z nas nie ma patentu na prawdę absolutną dlatego mamy trzymać się Jezusa i wspólnie dochodzić prawdy , czasem się spierać i karcić ale musimy pamiętać też w jakim zakonie teraz jesteśmy jako nowo narodzeni z Ducha Świętego. Jesteśmy braćmi i siostrami w Chrystusie. Nie zapominajmy o tym.

        Pozdrawiam w Chrystusie

        1. Eh.. znowu do poprawki 🙁 przepraszam..
          Nie miałam napisać : w jakim zakonie jesteśmy ale POD jakim zakonem..

        2. Magdula, absolutnie nie poczułam się atakowana:) to wyjątkowo kulturalny blog 😉 ostatnio jestem trochę prześladowana za otwarte przyznawanie się do obchodzenia Sabatu, za mówienie że trzeba odwrócić się od grzechu…najśmieszniejsze jest to, że robią to „bracia w Chrystusie”, dlatego jestem gotowa przyjąć wszystko na klatę 😉

          1. może nikt cię nie prześladuje, tylko odpiera ewentualne naciski. Nie wiem czy na kogoś naciskasz jak to robi np adwentyzm ale postawa dwentyzmu jest błędna tak jak jego nauczanie na temat sabatu i nie tylko

            ” Jeden bowiem czyni różnicę między dniem a dniem, a drugi każdy dzień ocenia jednakowo. Każdy niech będzie dobrze upewniony w swoim zamyśle.
            6 Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega, a kto nie przestrzega dnia, dla Pana nie przestrzega. Kto je, dla Pana je, bo dziękuje Bogu, a kto nie je, dla Pana nie je i dziękuje Bogu. ” – Rzymian 14:5-6 UBG

            ,
            ” Niech więc nikt was nie osądza z powodu jedzenia lub picia, co do święta, nowiu księżyca lub szabatów.
            17 Są to cienie rzeczy przyszłych, ciało zaś jest Chrystusa. ” – Kolosan 2:16-17 UBG

            Adam, Noe, Abraham itd nie obchodzili sabatu, bo go nie znali. Gdyby znali nie byłby znakiem między Bogiem a Izraelem. W Nowym Testamencie nie ma ani jednego nakazu do obchodzenia sabatu, są natomiast ostrzeżenia przed tymi którzy nakazują go obchodzić, którzy potępiają innych, wzburzają ich dusze.

            jeśli sobie obchodzisz sabat to obchodź sobie, ale inni mają prawo każdy dzień jednakowo traktować. Paweł tak napisał bo wiedział że sabat nigdy nie był prawem moralnym, ale ceremonialnym danym tylko Izraelowi na czas starego przymierza. Przyszedł Chrystus i wszelkie ceremonialne cienie wypełniły się w Panu – On jest sabatem.

            ,

            1. Śledzę tę waszą dyskusję o szabacie, bo jeszcze pół roku temu w moim słowniku takiego pojęcia nie było, a i teraz ta kwestia jest dla mnie mocno niejasna. Skłaniałbym się jednak do poparcia wypowiedzi brata Eirene i siostry Magduli wziąwszy pod uwagę podane fragmenty z NT…

Odpowiedz na „detmoldAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: