Wszystko już układa się w całość niczym puzzle.

 

Putin  mobilizuje  150.000 rezerwistów  wcielonych do wojska we wrześniu.

W następstwie ataków na Paryż, Putin zasugerował, że jest gotowy, aby połączyć siły z Zachodu celem rozwiązania państwa islamskiego.

David Cameron powiedział zaś: “Ostatnie tragiczne wydarzenia we Francji pokazują, że powinniśmy połączyć wysiłki w zapobieganiu terroru”.

Dochodzi do wcześniej nie przewidywanej koalicji: Rosji, Europy i USA.

Jeszcze w tym roku państwa i UE odgrywały przed światem wrogość między sobą, po to by obecnie połączyć siły w walce z ISIS.

Teraz już wiadomo po co był Jade Helm w USA. Po to, aby przygotować sie do chaosu związanego z atakiem na terenie tego państwa.

Czego się należy spodziewać w takiej sytuacji?

Zapewne realizacji Planu III wojen światowych Alberta Pike’a

Wojna ta będzie inna niż wszystkie, gdyż nie będzie de facto walczyło państwo przeciw państwu i każde na swym terytorium, ale będzie to walka partyzancka z udziałem szalonych terrorystów z ISIS w każdym państwie. Owi terroryści będą wyposażeni w broń od państw…..z którymi bedą walczyć. Sam, Putin chyba dziś powiedział, że ISIS w broń zaopatruje ok 40 państw w tym kilka z G20.

Nie chce nikogo straszyć, ale wcześniejsze wizje ataku nuklearnego na USA teraz dopiero stają się realne.

http://detektywprawdy.pl/2014/09/17/ameryka-zostanie-spalona-ogniem/

Jeden z czytelników posunął się nawet do hipotezy, iż zostanie zamordowany  Pope Francesco. To by miało sens, zwłaszcza, że Watykan ma być wg Biblii zniszczony.

Jeśli czytają mój blog hurraoptymiści i razi ich ta tematyka, to serdecznie proponuję zapoznanie się z księgą zwaną Księga Objawienia. Mimo strasznych rzeczy w niej zawartych bardzo optymistycznie się kończy.