Tak, jak wspominałem w tekście o marionetkach, mamy do czynienia z teatrem, a oprócz sceny i scenariusza są aktorzy w przenośni i dosłownie:

kryzysowyaktor

 

Nie wiem na ile jest to prawdziwa informacja z fotki, ale wcale bym się nie zdziwił gdyby autentycznie tak było, ponieważ illuminati uwielbiają gry. Problem w tym, że finał tej ich gry będzie dla nich nieszczęśliwy.