Tłumaczyła Kosik. Dziękuję.

 

Czy Goldman Sachs ostrzega jedynie przed finansowym armageddonem? Progności Wall Street mówią, że kryzys wszedł w trzecią fazę.

12 października 2015

Analitycy Goldman Sachs ostrzegają, że kryzys finansowy przeszedł do trzeciej fazy, spowodowanej przez wolniejszy wzrost w Chinach i innych gospodarkach wschodzących.

Analitycy topowych korporacji na Wall Street są przekonani, że niskie ceny surowców, wstrzymany wzrost w Chinach i innych gospodarkach wschodzących oraz niska inflacja źle wróżą rynkom światowym.

Wszystkie banki centralne wróciły do obniżania stóp procentowych, w odpowiedzi na pierwsze dwie katastrofy spowodowane nadmiernym zadłużeniem – upadku banków w 2008 roku i europejskiego kryzysu zadłużenia – zachęcającego inwestorów do zapożyczania się na rynkach wschodzących, takich jak Chiny, dla korzystniejszego zwrotu z inwestycji.

Analitycy Goldman Sachs stwierdzili: “Z rentownością obligacji w ujęciu realnym bliskich zeru, i polityką stóp procentowych na historycznie niskim poziomie, to niezwykłe połączenie wydarzeń wzbudziło obawy o trwałość zwrotu finansowego z inwestycji, na zasadzie spojrzenia w przyszłość, szczególnie jeśli siły deflacyjne będą się dalej rozwijać. “

Wynika to z ostatniego ostrzeżenia Międzynarodowego Funduszu Monetarnego, według którego firmy na rynkach wschodzących, są zbyt zapożyczone na prawie 2 tryliony £ (3 tryliony dolarów). Wraz z ukazaniem się najnowszego Raportu o Globalnej Stabilności Systemu Finansowego, MFM powiedział, że utrzymuje się rosnące ryzyko dla globalnej stabilności finansowej i że niebezpieczeństwo przenosi się teraz na gospodarki wschodzące.

Przedstawiając to sprawozdanie, doradca finansowy w MFW Jose Vinals powiedział, że podczas gdy poprawiła się stabilność finansowa w gospodarkach rozwiniętych, to przez to,że gospodarki wschodzące i rozwijające się mają trudności ze względu na powolny wzrost gospodarczy, globalna stabilność finansowa jest w niebezpieczeństwie.

Abhishek Mehta, wiceprezes RiddiSiddhi Bullions, powiedział IBTimes.co.uk: “Zgadzam się również z Goldman Sachs, jak silny wpływ ma kryzys na ceny surowców. Nieruchomości i rynek towarów starają się przetrwać.”

źródło:http://www.ibtimes.co.uk/did-goldman-sachs-just-warn-financial-armageddon-crisis-has-moved-into-its-third-act-say-wall-st-1523658

Teraz z artykułu dzisiejszego ze strony Faktu: http://www.fakt.pl/politycy/goldman-sachs-ostrzega-ze-kryzys-moze-uderzyc-w-polske,artykuly,583748.html

Trzecia fala właśnie nadchodzi. I choć jej źródło jest głównie w Chinach, dotknie i nas. Wszystko dlatego – dowodzą analitycy Goldman Sachs – że w najbliższym czasie doprowadzi to do odpływu kapitału z tzw. rynków wschodzących. Czyli – także i Polski. Jak tłumaczył ostatnio prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło (51 l.), „Chiny to niemiecki eksport, a Niemcy to polski eksport.” Załamanie w Chinach zatrzęsie Niemcami, a to oznacza kłopoty w Polsce. – To wszystko są naczynia połączone – mówił. Z pierwszej i drugiej fali kryzysu nasza gospodarka wyszła jako „zielona wyspa”, czyli ani razu nie znalazła się pod kreską (obok pokazujemy, jaki był wzrost PKB w Polsce, a jaki w strefie euro). Co będzie, jeśli teraz się nie uda?
Teraz politycy wszystkich idących do wyborów partii obiecują ludziom złote góry. Jeśli kryzys wybuchnie, na sfinansowanie tych obietnic pieniędzy po prostu nie będzie. Choć na razie politycy udają, że nic się nie dzieje.”