Od małego wychowałem się w katolickiej rodzinie. Na mszę uczęszczałem regularnie, co niedzielę. Bylem nawet ministrantem, lecz w wieku 10 lat mój ojciec zginął w wypadku samochodowym. Dalej to kontynuowałem, ale w wieku buntu tzn. jakieś 15-16 lat porzucilem to wszystko i żyłem po swojemu. Papierosy, alkohol i co tygodniowe imprezy to był mój chleb powszedni.  Wsrod znajomych nadal mowilem ze wierze w Boga, lecz to nie bylo nic poza wiara.Jednak w wieku 19-20 lat zacząłem interesować się polityką. Dotychczasowy porządek świata nie podobał mi sie. Zacząłem poszukiwać prawde, najpierw znalazłem poglądy Korwina, lecz później przez “przypadek” natknąłem się na różne witryny mówiące prawdę. Zbawienie.com, detektyw to były jedyne witryny, które zacząłem odwiedzac. Otworzyły mi się oczy. Niestety do tej pory papram się w brudach tego świata, lecz myślę że z Bożą pomocą powoli mi się udaje z nich wydostac. 2 tyg temu rzuciłem papierosy, a i alkohol udaje mi się ograniczać. Nadmienię ze modlilem się o zdjęcie przekleństw i daje to niewiarygodne efekty. Znalazłem dobrze płatna prace mimo tego że każdy myślał że już nic ze mnie dobrego nie będzie Mamie tez się zaczęło w miarę ukladac. Nasz Pan i Isus Chrystus maja nieograniczona moc. Chwała im za to!!! Pokładajmy w nich wszelkie nadzieje i niech mają nas w swojej opiecie. Z Bogiem bracia i siostry w wierze.