Ten arcyważny temat przetłumaczył w właściwie przetranskrybowałł Jacek. Dzięki Wielkie.

 

Ja tylko wytłuściłem wg mnie najważniejsze wątki.

 

“Byłem właśnie na spacerze i pomyślałem, że chciałbym się podzielić dziś z wami czymś ważnym w temacie niemoralności seksualnej w kulturze. Na innym moim kanale youtube’owym The Godly Bros wraz z bratem Alexem rozmawiamy o sprawach takich, jak ta i jest to bardzo ważne.

 

Chodzi mi o to, że na tym kanale (‘The Vigilant Christian’- jego główny kanał- przyp. tłum.) przeważnie demaskuję ataki przeciwko naszej kulturze i nam, jako istotom ludzkim, zmierzające do tego, byśmy byli pod wpływem szatana, a nasze rozmowy mają przeciwdziałać tym wpływom. Ujawnianie to jedno, a pokazywanie, czym jest prawdziwa męskość, małżeństwo, miłość – te wszystkie rzeczy, które oni chcą wypaczyć poprzez media i ich kulturę – to drugie. Seksualność jest jedną z nich. Stale dyskutujemy nad tym tematem, więc chciałem po prostu się podzielić tym z wami, bo wiem, że wielu z was ma do czynienia z perwersyjna kulturą.

 

W tym żyjemy- w seksualnie niemoralnej i perwersyjnej kulturze. Perwersje seksualne są teraz akceptowane jako norma. Jak więc odnaleźć w tym drogę i być stanowczymi w Chrystusie, który powołuje nas do bycia oddzielonym od tego wszystkiego, byśmy nie byli splamieni światem i by jego filozofie, ideologie i trendy na nas nie wpłynęły?

 

Po pierwsze, mamy do czynienia z niemoralnością seksualną w naszym pokoleniu, a wielkim problemem jest pornografia. Jest to w końcu taki Goliat. Branża ta jest ogromna, mówimy tu o miliardach dolarów.

 

Niedługo skończę 30 lat. Pamiętam jak byłem młodszy i załatwiałem sobie pornografię jako dziecko i nastolatek – niestety sam się w to wkręciłem – przeszukiwałem rzeczy mojego taty, próbując znaleźć jego pornografię. Były to magazyny i tego typu rzeczy, ale dzisiejsze pokolenie, młodzież próbująca znaleźć dostęp do pornografii ma go w swoich telefonach. Bombardują nas łatwym dostępem do tego, do czego ja dostępu nie miałem, a to będzie miało druzgocące skutki. Nie jestem na tym etapie, żebym musiał chronić swoje dzieci, ale muszą istnieć jakieś blokady wi-fi, czy pewnych stron itp., bo jest tam ocean plugastwa niemoralności seksualnej.

 

Pornografia jest szatańską klątwą. Ludzie oglądają te rzeczy i ma to na nich wpływ, nawet na poziomie biologicznym, ponieważ porno wywołuje zmiany z mózgu, jest wysoce uzależniające, powodując wytwarzanie związków chemicznych w mózgu w wyniku potężnych bodźców wzrokowych. Niektórzy ludzie dosłownie są od tego uzależnieni, dla nich jest to niczym haj po heroinie i nie mogą się powstrzymać. Na płaszczyźnie duchowej jest to niewola, przywiązanie do tego grzechu.

 

Wiecie co, jedno, co mogę zasugerować komuś, kto zmaga się z pornografią – a ja nie byłem wolny od tego, to była walka, która podjąłem i nadal walczę, pokusa pojawia się co jakiś czas – trzeba wtedy postawić opór, powiedzieć sobie: ,nie, nie ulegnę!, i modlić się… ale to jest zmaganie. I to gdziekolwiek by się nie poszło, np. do centrum handlowego, a tam plakaty LaSenza (firma produkująca bieliznę damską- przyp. tłum.), które są jak miękka pornografia. Kiedyś, gdyby moi dziadkowe przechodzili i to zobaczyli, mówili by coś w stylu ‘Och, dlaczego to jest w galerii handlowej, widoczne dla dzieci?!’. Nie ma już żadnego filtra. Dzieciaki włączają telewizję i są atakowane przez hiperseksualizację, nawet w kreskówkach, gdzie twórcy zadbali o to, by postacie kobiece miały wydatne krągłości, i to też będzie zachętą. To jest bombardowanie i po prostu musimy być tego świadomi tak bardzo, jak to tylko możliwe. Musimy być czujni.

 

Młodzi mężczyźni, jeśli mógłbym pomóc wam z pornografią, to powiem, że musicie zacząć postrzegać ją taką, jaka rzeczywiście jest. Musicie przestać darzyć miłością i pożądać prostytutek. Musicie zdać sobie sprawę, że kobieta bierze udział w akcie, który jest odstręczający. To nie powinno być dla was czymś atrakcyjnym. Jest w was ten pierwiastek cielesny, który na pewnym poziomie może sprawiać, że tego pragniecie, ale proszę, użyjcie tutaj zdrowego duchowego rozsądku. To duch Izebel, to kobieta, która nie szanuje samej siebie. Nie powinno was to pociągać.

 

Musicie odmienić swoje myślenie, przestać pożądać takiego rodzaju kobiet, zobaczyć, jakiego typu kobiety chce dla was Bóg. Kiedy rozpoznacie kobietę taką, jak z 31. rozdziału Księgi Przysłów i będziecie wiedzieć, co Biblia mówi o kobietach, zobaczycie jej wzór i nie będą was pociągały żmije. Spojrzycie na taką i pomyślicie sobie- Yyy… To kłopot tak, czy inaczej. Tak, ona wygląda świetnie itd., ale ostatecznie przyprawi was o ból głowy i nie będzie to dobre dla waszej duszy. Biblia mówi, iż lepiej być na pustkowiu, niż z kłótliwą i zrzędzącą żoną, kobietą, która jest po prostu heterą. Wiemy, jaki to rodzaj kobiet, musicie więc kogoś takiego unikać, upewnić się, że wasze serce i pragnienia nie doprowadzą nawet do sytuacji, żebyście byli z taką kobietą.

 

Dostaję sporo wiadomości od nastolatków, pytań od młodych ludzi. Współczuję wam w szkole. Sytuacja robi się tylko coraz gorsza. Było źle już wtedy, gdy ja chodziłem do szkoły, a ukończyłem ją tylko niewiele ponad 11 lat temu. Nie byliśmy aniołkami, nic z tych rzeczy, ale teraz jest jeszcze gorzej. Jeżeli jesteście niezachwiani w waszym pokoleniu, w szkole, to czapki z głów dla was! Bracie i siostro, to coś niesamowitego, róbcie tak dalej, oddzielajcie się od świata i sprzeciwiajcie się kulturze i presji rówieśników. Nie będzie to łatwe. Będą z was szydzić, dręczyć, wyśmiewać się z was, ale wiecie co? Na dłuższą metę bardzo na tym skorzystacie.

 

Jedną rzecz, którą zawsze mówię młodym chłopakom mającym 15, 16, czy 17 lat to: nawet nie zajmujcie się znalezieniem sobie dziewczyny. Wszyscy inni są tym pochłonięci. Oni (satanistyczne elity- przyp. tłum.) właśnie chcą żeby młodzi byli skupieni wyłącznie na szukaniu dziewczyny/chłopaka. A wy skupcie się na tym, kim chcecie zostać, kim będziecie jako ludzie Boga i jak będziecie służyć ciału Chrystusowemu. Bądźcie aktywni w waszym zborze, zajmijcie się nauką i podążaniem na wolą Boga co do waszego życia, oddajcie się temu w pełni. To jest taki czas, że jeśli naprawdę się przyłożycie, będziecie odczuwać z tego korzyści do końca życia. To niewielkie poświęcenie 3-4 lat, czy jakkolwiek długo Pan to dla was przewidział. Bądźcie jednak młodymi singlami/singielkami. Biblia mówi, że lepiej być singlem/singielką, bo wtedy naprawdę możecie oddać się bardziej Bogu, nie będziecie mieli rozterki. Wierzcie mi, zawód miłosny w wieku 16 lat to katastrofa, ciężko to przeżyć, a wy nie jesteście tak naprawdę gotowi na takie przeżycia.

 

Moja rada dla nastolatków? Uciekajcie przed porno. Wszyscy się w to wkręcają, wysyłają sobie niemoralne selfie. To nieprawdziwe, końskie zaloty, cielęca miłość- teraz możecie czuć inaczej, ale potem zrozumiecie, że to nie było prawdziwe uczucie. Oddajcie się Bogu i naszykujcie się do tego, by być człowiekiem Boga, który kogoś kiedyś pozna. Chłopaki, ciąży na was wielka odpowiedzialność, macie być duchową głową domu, żywicielem rodziny, jej obrońcą i ta odpowiedzialność spoczywa na waszych barkach. Musicie być sługą-przywódcą. A to jest trudne. To przywództwo poprzez służenie. Czasami nie będzie się wam chciało tak postępować. Będziecie musieli kochać swoją żonę, więc przygotowujcie się teraz, kiedy jesteście w liceum, odseparujcie się od seksualnej niemoralności, pornografii, wysyłania sobie nagich selfie itp. rzeczy. Ja wiem, co się dzieje. Uciekajcie od tego, to trucizna. Przez pewien czas jest to fajne, ale zaufajcie mi, że doprowadza to później do jeszcze większych problemów.

 

Inną kwestią jest to, że z powodu niemoralności seksualnej, jesteśmy teraz, bardziej niż kiedyś powołani do życia w czystości. Kultura tego potrzebuje. Potrzebuje nas, byśmy powstali i pokazali im czystość. Hollywood prezentuje ludziom perwersje seksualne jako kolejny wielki przełom w kulturze – jeśli nie jesteś zdeprawowany seksualnie, to nie jesteś wolny, ani fajny. To naprawdę przykre, więc musimy wpływać na świat jako kontrkultura. A robić to będziemy poprzez praktykowanie czystości seksualnej, zachowując ją dla małżeństwa. Jeżeli do teraz byłeś/aś nieczysty/a, jak ja kiedyś, to teraz jesteś nowym stworzeniem. Nic nie powstrzyma cię w twoim nowym życiu, które daje ci Bóg, byś odzyskał/a swoją czystość w oczekiwaniu na małżeństwo. Bóg cię oczyścił z wszelkiej nieczystości. Rekomendowałbym ci modlitwę o to, by te rzeczy odeszły od ciebie, modlitwę z prośbą o przebaczenie za wszystkie te stworzone przez ciebie więzi powstałe w wyniku seksualnego zjednoczenia. Jest to coś bardzo świętego i powinno być praktykowane jedynie poprzez dwoje poślubionych sobie ludzi.

 

Jeżeli nigdy jeszcze nie uprawiałeś/aś seksu, nie ulegaj wpływom z zewnątrz i nie daj sobie wmawiać, że jesteś prawiczkiem/dziewicą i tym samym nieudacznikiem. Nie wiem w jaki dokładnie sposób będą cię naciskać, ale usłyszysz, że to niefajne. Nie, to jest właśnie wspaniałe, naprawdę świetne! Zachowujesz swoją seksualność dla małżeństwa i to jest niesamowite! Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jaka to rzadkość w dzisiejszym świecie? Wiesz, jak wielki to dar? Rób tak dalej! Nie daj na siebie wpłynąć, nawet jeśli tych, którzy to robią jest wielu. Takich głosów będzie dużo więcej niż tych mówiących ci, że to dobra rzecz. Ale oni są zwiedzeni, zagubili się. Biblia mówi, że znajdują się na drodze do zniszczenia. Dlaczego miał(a)byś słuchać zbłąkanych głupców zmierzających ku własnej destrukcji? Jeżeli słuchasz rad świata, to dajesz posłuch zagubionym głupcom idącym drogą ku zniszczeniu. Chciałbym, by i oni byli zbawieni, jest mi smutno, ale taka jest rzeczywistość. To oni będą przez cały czas stanowili głos większości w kwestiach takich, jak ta – a to kolejna prawda biblijna, że wielu jest na drodze do zniszczenia, a niewielu na drodze do życia.

 

Nie pozwólcie Hollywood, temu satanistycznemu miejscu wypaczyć wam rozumienie tego, czym jest prawdziwa miłość. Uważajcie, bo zadurzenie i pożądanie są mylone w Hollywood z prawdziwą miłością, która jest poświęceniem. Miłość jest bezwarunkowa, to rodzaj przymierza, jakie zawieracie z drugą osobą. Gdyby Bóg kochał nas taką miłością, jaką wydaje się, że darzymy siebie, to bylibyśmy w opałach, bo my kochamy siebie tylko, jak wszystko gra.

 

A w trudnych momentach ‘już cię nie kocham’.

Heh, to nie jest prawdziwa miłość. To nie tak Bóg nas kocha, a mamy miłować siebie tak, jak On miłuje nas. A On kocha nas bezwarunkowo, zawarł z nami przymierze, kontrakt by kochać nas niezależnie od wszystkiego. I to jest prawdziwa miłość. Kultura nie ma o tym zielonego pojęcia. Ludziom pierze się mózgi, by myśleli, że to ‘tylko uczucie’, a kiedy ‘uczucie przemija’ , a pojawia się w stosunku do kogoś innego, to można przeskoczyć z kwiatka na kwiatek. I to ma niby być miłość? To egoistyczna forma pożądania i zauroczenia, mylona przez świat z miłością, do której się nawet nie zbliża.

materiał źródłowy: