Oto mail od mego czytelnika:

 

” Otóż 4 lata temu mojej siostrze odebrano czwórkę dzieci do rodzin zastępczych. Nasza mama walczy od tego czasu w sądach o wyłączne prawa na starszą trójkę, ponieważ najmłodsza wnuczka dostała sprzedana i adoptowana. Dlaczego użyłem słowa sprzedana? Ponieważ to są twarde fakty i kurator, który ja zabierał przyznał się do tego, że wszystko zorganizował. Pisze to wszystko, ponieważ chciałem prosic o modlitwe. Osobiście codziennie modlę się i proszę Boga o pomoc i

powrót dzieci do domu. Najstarsza dziewczynka jest moja
chrzesniaczka. Proszę tylko o modlitwe. Za tydzień ma odbyć s8E sprawa na której sąd zdecyduje czy dzieci wrócą do nas czy już pozostaną u rodzin zastępczych do 18 roku życia. Proszę o modlitwe i z góry dziękuję.”