W żartobliwej reklamie fanty, pokazuje się instruktaż do selfie foto, podwyższający na piedestał swoje JA, swoje EGO, kiedy chrześcijaństwo naucza zabicie swego ego.

1Kor 15

 

“Tak ja codziennie umieram, bracia, jak jest prawdą, że wy jesteście chlubą naszą, którą mam w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.”

 

i

 

“Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się miedzią brzęczącą lub dźwięczącymi cymbałami.
Gdybym posiadał dar prorokowania
i poznał wszystkie tajemnice i wszelką wiedzę,
a wiarę miałbym taką, że góry bym przenosił,
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
Gdybym też innych nakarmił wszystkim, co posiadam,
i szczycił się, że wydałem własne ciało,
a miłości bym nie miał,
niczego bym nie zyskał.”

 

i

jaka jest miłość:

 

Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
nie jest jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.

 

Ta reklama jest odwróceniem miłości z hymnu miłości Pawła.

Ja i moje unikalne foto. Ja i mój telefon gadżet. Ja z psem, ja z pizzą, ja, ja, ja, ja

Ci sami ludzie później będą próbowali założyć szczęśliwe rodziny.

 

Świat gloryfikuje i nakierowuje na JA, kiedy Jezus na TY.

 

Ja jestem bogiem:

http://detektywprawdy.pl/2015/02/01/jestem-bogiem-czyli-jak-sie-konczy-new-age/