Coraz bardziej klarowna jest polityka Obamy. Ten człowiek, ideologiczny komunista a w połowie muzułmanin zdradza nie tylko USA, ale i swe prawdziwe oblicze. Jakże muszą żałować  chrześcijanie z USA, którzy na niego głosowali po usłyszeniu takich oto słów:”

 

 

Przyszłość-nie-musi-należą do tych, którzy, oszczerstwa-prorok-islam-Mohammad-barack-Hussein-obama-muzułmańska-

“Przyszłość nie musi należeć do tych, którzy oczerniają proroka islamu”.

Jeśli źle przetłumaczyłem, proszę mnie poprawić 🙂

 

Jest czterdzieści do pięćdziesięciu Amerykanów walczących z siłami kurdyjskimi przeciwko ISIS według emerytowanego US Marine Jordan Matsona, którzy przystąpili do kurdyjskich bojowników do YPG by walczyć ISIS we wrześniu 2014 roku.

Powiedział również, że Kurdowie są bardzo gościnni dla chrześcijan i Jazydów.

W tym tygodniu Obama dał zielone światło dla Turcji, aby bombardować Kurdów.

Obama powoli ale mocno pokazuje kto jest dla niego wrogiem. Oprócz Kurdów są nimi nienarodzone dzieci, chrześcijanie, Patrioci, każdy uczestniczący w procesie demokratycznym.

Oczywiście, nie jest to tak, że Obama pozostaje w swych decyzjach samotny. Zwróćmy uwagę na postawę Niemiec, Francji, UK, UE. Jest ona pasywna. Cały świat stoi za Obamą, poza uświadomionymi chrześcijanami a ostatnio przeglądającymi na oczy wyznawcami Judaizmu. Żydzi staną się zgodnie z proroctwami uciskani. Wiadomo, że nie ci talmudyczni.

Interesująca jest także postawa Franka, z tym swoim świetnym PRem dobrotliwego wujka. Problem w tym, że Franciszek z Asyżu rozdawał swe bogactwa a Franek je powiększa. Bergoglio, generał Jezuitów nie wykazuje zdecydowanej postawy ani wobec ISIS, ani wobec nie chrześcijańskich ustaw w USA. Mało tego przyleci do Obamy już we wrześniu.

Robi sie arcy ciekawie politycznie, ale nie optymistycznie gospodarczo, bo zło dotknie świat poprzez finanse.

Tym bardziej powinniśmy się “czepić” Jezusa Chrystusa, jak kobieta Jego szaty. Mk 5, 24-34.