Wielu protestujących zebrało się w Detroit, by wyrazić swój sprzeciw ceremonii odsłonięcia kontrowersyjnego posągu z brązu autorstwa Świątyni Szatana. Gdy ważący blisko tonę posąg z głową kozła został w końcu pokazany, popierający tę inicjatywę przywitali go skandując słowa „Niech żyje Szatan!” (oryg. „Hail Satan”, także znane jako „Ave Satanas”- przyp.tłum.). Świątynia Szatana utrzymywała lokalizację ceremonii w tajemnicy aż do ostatniej chwili, informując o niej drogą emailową wyłącznie osoby posiadające bilety. Grupa otrzymała groźby mówiące o tym, że protestujący wysadzą posąg w powietrze albo go spalą, jak informuje agencja Raw Story.

Około stu ludzi zgromadziło się ostatniej soboty na ulicy przy Bert’s Marketplace, gdzie początkowo planowano odsłonić posąg. Ta sporna kwestia doprowadziła do popsucia się relacji pomiędzy mieszkańcami. „Ostatnią rzeczą, jakiej w Detorit potrzebujemy, to impreza ku czci zła”- powiedział w rozmowie z agencją Reuters pastor Dave Bullock z Kościoła Baptystów Św. Mateusza w Highland Park w stanie Mchigan. „To odsłonięcie w mieście Detroit nie wydarzy się podczas mojej warty”- stwierdziła podczas rozmowy z dziennikarzami Free Press biskup Corletta Vaughn z Katedry pod wezwaniem Ducha Św., będąca kolejnym uczestnikiem sobotnich protestów, po czym dodała, iż „jest tu, by wyrazić sprzeciw wobec tego posągu w Detroit. Nie oddamy naszego miasta w ręce satanistów. Ten agresywny duch wkrada się do tego miejsca, infiltruje je. Wypędzimy ich z Dodge”- zapewnia. „Nie ma miejsca dla Szatana ani w tym, ani w jakimkolwiek innym mieście”- dodał kolejny protestujący, James Bluford z Rochester Hills.

Zdjęcia agencji Free Press pokazują niektórych z protestujących ubranych w T-shirty z napisem „Jezus”.

Martin C. Tutwiler z Oak Park rzekomo stwierdził, że Świątynia Szatana przeforsowała tę inicjatywę, ponieważ „oni myślą, że upadliśmy jako miasto”.

Świątynia Szatana na swojej stronie internetowej opublikowała komunikat, mówiący, że posąg „ma za zadanie uzupełnić i stanowić kontrast dla monumentu z Dziesięcioma Przykazaniami, który już znajduje się na ziemiach stolicy stanu Oklahoma”. Rzecznik Świątyni Lucien Greaves wyjaśniał we wcześniejszym, tegorocznym oświadczeniu, że monument ten „będzie światłem ostrzegawczym, wzywającym wszystkie żywe stworzenia do współczucia i empatii”. Dodał, że będzie miał on również „cel praktyczny” jako krzesło, gdzie ”ludzie w każdym wieku mogą usiąść na kolanie Szatana by uzyskać inspirację, czy też dla kontemplacji”.

Choć początkowo posąg skrzydlatego Bafometa stanąć miał obok monumentu Dziesięciu Przykazań w Oklahoma, to Sąd Najwyższy tego stanu orzekł na początku lipca, iż musi on być usunięty z uwagi na prawo stanowiące, że teren należący do rządu nie może być użyty w celu popierania którejkolwiek z religii.

Dyrektor oddziału Świątyni Szatana w Detroit, Jex Blackmore powiedział, że członkowie tej grupy planowali przetransportowanie rzeźby do Arkansas. Gubernator tego stanu Asa Hutchinson podpisała w kwietniu projekt ustawy nakazującej postawienie ufundowanego prywatnie monumentu przedstawiającego Dziesięć Przykazań na terenie stolicy tego stanu”

 

tłumaczył Jacek. Dziękuję.