Chrześcijanie biblijni. Fan czy naśladowca Jezusa.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Mój zbór odmówił mi chrztu

Czegoś takiego się nie spodziewałem.

Zadzwoniłem dziś do starszego zboru czy można jeszcze w niedzielę ochrzcić się poprzez zanurzenie. Uczęszczam do tego zboru około 7 miesięcy z różnymi przerwami. W sumie wpłaciłem ok 600zł dziesięciny. Nie piszę o kwocie aby się pochwalić, ale aby pokazać, że brałem udział także w obowiązkach finansowych zboru. Starszy dzisiaj powiedział mi mniej więcej coś takiego:

„Nie możesz sobie iść do jakiegokolwiek zboru i wsiąść chrzest tak po prostu”

 

Miałem mieć chrzest nad morzem, ale w końcu z powodu choroby nie wziąłem.

 

po czym dodał:

„czytałem twoje wpisy w internecie i twoja wiara wynika z twojej filozofii, a nie z Biblii.

Żyjesz światem. Tak nie może być”

 

To akurat było przedmiotem naszej dyskusji na samym początku jak wstępowałem w październiku. Oni uważają, że to zło, które nas otacza, a ja opisuje (wtedy nie znali bloga) jest nieważne do zajmowania się nim, a prawda jest tylko w  Biblii. Pisałem o tym kiedyś. Chodzi o to, że wg nich nie powinienem zajmować się np interpretacją polityki, Illuminati itp Tak jakby politycy nie wpływali na chrześcijan, tak jakby zło stosowane i dozowane w bajkach przez Illuminati nie wpływało na dzieci. To jest wg nich złe.

 

Odmówiono mi chrztu głównie przez jednego człowieka, który podał zborowi, poskarżył się im podając adres mojego bloga. Człowiek nie dojrzały, żyjący plotkami. To już jedna dziewczyna będąca ponad rok czasu, nie podała adresu mojego bloga, a tu facet popisał się spiskiem. Gratuluję Ci człowieku. Co zyskałeś przez to? będziesz bardziej szanowany przez zbór? Kolega, któremu podałeś link będzie bardziej Cię lubił?

 

Dotychczas zachowywałem ostrożność z uwagi na brak pewności co do ewentualnego udziału starszych zboru w ekumenii, powiązaniach z satanistami. „Dzięki” temu człowiekowi zbór już wie że mam blog i forum.  Mniejsza o to, niech sumienie go osądzi a ja tam nogi nie postawię.

Nie pisałem na blogu jaki to zbór ponieważ, kilka rzeczy mi się nie podobało (między innymi brak ewangelizacji) i nie chciałem siać zgorszenia i burzyć  wizerunku owego kościoła. Ów mąciciel przekazujący adres mojego bloga innemu członkowi ze zboru zapewne się dowartościował. Teraz nie musi pracować nad sobą, ponieważ będzie w zborze. Zdemaskował blogera.  Może dalej grzeszyć.

 

 

 

W każdym bądź razie  czuję się nie tylko rozczarowany, ale i bardzo mocno rozgoryczony i zawiedziony.

Poczułem się także napiętnowany. Gdybym nie miał w sobie mocnej siły ducha, to od razu chyba czując się nie godny chrztu, rzuciłbym wiarę w Jezusa. Wszak odrzucili mnie starsi kościoła. Autorytety…

Nie liczy się to, że wierzę w to, że Pan Jezus oddał za mnie życie na Golgocie, za moje grzechy, że wierzę w Boga Ojca, Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego.

Nie liczy się to, że kiedy uwierzyłem a było to ok 4lat temu, wiele grzechów nagle porzuciłem.

Nie liczy się to, że dzięki blogowi wiele osób zaczęło czytać biblię,

Nie liczy się to, że młodzi na forum mają z kim pogadać w wierze, że nie czują się samotni.

Nie liczy się to, że walczę z resztą swoich grzechów.

Nie liczy się to, że prawie codziennie się modlę. Często kilka razy dziennie.

Nie liczy się to, że w niedzielę czytam rodzinnie Słowo Boże analizując je.

Nie liczy się to, że płacę dzięki Jezusowi, dziesięcinę na siepomaga.pl

Nie liczy się to, że wychowuje mojego 8 latka z dala od świata zabraniając mu wszystkiego, co szatańskie, że czyta on kilka razy w tygodniu Biblię, że prawie codziennie się modli, że dobiera cytaty do sytuacji, czyli posługuje się mieczem ducha.

Okazuje się, że prawdziwa wiara w Jezusa, to przychodzenie na niedzielne nabożeństwa.

Okazuje się, że mój blog robi złą pracę, a dobrą robią Ci, co siedzą w zborze co niedziela.

Czuję się jak wyrzutek. Masakra. Czy mam prawo teraz powiedzieć, że jeśli zbór mnie odrzucił odmawiając chrztu, to Jezus mnie odrzucił? pytanie retoryczne.

 

Na prawdę czuję się podle. Tracę wiarę w człowieka.

Updated: 9 czerwca 2015 — 14:07

194 komentarze

Add a Comment
  1. To po prostu złe co zrobili. Jak tak można???Smutno mi i przykro z tego powodu naprawdę.
    Dlatego nie należę do żadnej organizacji, żadnego zboru. Ja myślę, ze ten kto Ciebie tak ocenił mógł zrobić to z nieuświadomionej zazdrości bo wielu ludzi przyciąga i Twój blog i Twoje forum, jesteś poniekąd popularny..tak czy nie jego intencje nie były czyste raczej.
    Wszędzie w takich organizacjach, zborach wkrada się pycha i osąd. Piotrze, trzymaj się, niech Bóg będzie teraz z Tobą. Ochrzcić można się w trakcie spotkania forumowiczów na przykład. Ja poprosiłam nawet mojego męża żeby mnie ochrzcił, choć nie wiem czy taki chrzest jest ważny?
    To bardzo bolesne. Dla mnie niezrozumiałe jak można odmówić człowiekowi chrztu.

    1. myślę, że chrzcić powinien chrześcijanin.
      Ja nawet myślałem od soboty nic nie jeść do niedzieli do chrztu.
      Cóż poszukam sobie innego miejsca.
      Ja się mścił nie będę i nie ujawnię jaki to zbór ani nazwisk w przeciwieństwie do nich, którzy mnie obsmarowali publicznie w zborze.

      1. Spójrz na to co się stało, na ile możesz: bo rozumiem – że boli – od tej pozytywnej strony. Starszy tego zboru, moim zdaniem ewidentnie się nie popisał i zdecydowanie niebiblijnie zachował, wkraczając w niedostępną dla siebie sferę: ocenę gotowości wierzącego do chrztu.
        Pismo mówi: a kto uwierzył niechaj i się ochrzci. Kropka.
        Ten człowiek to jakiś nadduchowy gorliwiec, wybacz mu i idż się ochrzcić w innym kościele.
        Może to i dobrze, że wylądujesz w innym miejscu:) Najważniejsze, że uwierzyłeś i że twój związek z Jezusem, tak czy inaczej bedzie potwierdzony. Trzymaj się Braciszku. E.

        1. podpisuję się pod Twoimi słowami Elzbieto..
          „Pismo mówi: a kto uwierzył niechaj i się ochrzci. Kropka.”

          Właśnie a owoce z wiary rodzą sie stopniowo..
          Od osądzania (nie mylić z karceniem się nawzajem i zwracaniem uwagi na złe postępki tudzież błądzenie) mamy naszego Pana w Niebiosach.
          Wciąż nie mogę pojąć na jakiej podstawie starszy ze zboru do którego uczęszczał Piotrek odmówił mu chrztu? Na jakiej podstawie mógł stwierdzić ze Piotrek nie zasługuje na chrzest wodny.

          1. juz Ci to Magda tłumaczę.

            Ty napisałaś „„Pismo mówi: a kto uwierzył niechaj i się ochrzci. Kropka.””

            Ten starszy nie pozostałby na tym. Powiedziałby zapewne: czy Ty aby na pewno uwierzyłeś? a na czym polega wiara powiedz mi?
            Gdybym mu odpowiedział, zaraz by odrzekł: nie masz poznania (jego ulubiony tekst do wszystkich młodszych), nie masz wiary, nie uwierzyłeś.

        2. Podpisuję się pod tym co powiedziałaś Elżbieto. Jestem za.Jest to smutne ale niestety tak się zdarza. I dobrze że sam stwierdziłeś –cytuję :pytanie retoryczne . Bo jak sam dobrze wiesz Jezus nikogo nie opuszcza, a już tm bardziej kogoś kto oddał mu swoje serce. Pozdrawiam Cię Bracie o błogosławię.

      2. Bolesna ale konieczna lekcja dla ciebie. Tak właśnie funkcjonują religie i sekty. Pracują w nich ‚sędziowie’ wysoce nieuczciwi i nie znający Biblii ale mający zapędy na ultymatywnych sędziów drugich, zwłaszcza niewinnych wobec Prawa Bożego ludzi miłujących Boga, jakim z pewnością ty jesteś.

        Robisz dużo dobrej roboty i masz wiele powodów do zadowolenia z siebie – ze swojej pracy.

        Nie słowa danej osoby definiują jej osobowość ale tylko i wyłącznie uczynki.

        Twoje uczynki idą za tobą i przed naszym Stwórcą masz wiele argumentów na to, że należy ci się nagroda za twe uczynki, z których wielu ludzi skorzystało i nadal będzie korzystać.

        Teraz odczuwasz na własnej skórze różnicę pomiędzy uczynkami, o których mówi Bóg osobiście czy też Paweł twierdzący, że jeżeli wyznasz przed innymi Chrystusa to masz zbawienie w kieszeni.

        Ja zawiodłem się na Kościele Katolickim i na Świadkach Jehowy. Było mi z tym bardzo ciężko, więc ciebie doskonale rozumiem!

        pzdr serdecznie w Panu…

        1. „Bolesna ale konieczna lekcja dla ciebie.”

          celnie powiedziane.

          Co do uczynków, nie chciałem wartościować ja sam siebie, aby nie zarzucono mi pychy, ale uważam, że wielu blogerów robi o wiele więcej niż przeciętny zbór. Pisząc o martwocie miałem oczywiście na myśli kółko wzajemnej adoracji i nie ewangelizowanie innych. Ludzi spoza budynku.

          Na temat Pawła nie chcę Heńku z Tobą polemizować, bo opieram się na wspólnym mianowniku między nami a nie dzieleniu. Paweł mówił także wiele o uczynkach.
          Jednak zgoda:

          „Paweł twierdzący, że jeżeli wyznasz przed innymi Chrystusa to masz zbawienie w kieszeni.”

          jest to pułapka i zanim napisałeś komentarz miałem napisać tekst o zagrożeniach dogmatami pt Czy tylko poprzez zbór otrzymujemy zbawienie.
          Mam wiele mocnych dowodów z innych zborów na Twe słowa w zasadzie potwierdzające ową pułapkę.

          Tak czy owak dziękuję za budujące słowa. 😉

          ” Tak właśnie funkcjonują religie i sekty. Pracują w nich ‚sędziowie’ wysoce nieuczciwi i nie znający Biblii ale mający zapędy na ultymatywnych sędziów drugich”

          Wszystko było dobrze do momentu poznania mego bloga, czyli kilka tygodni temu. Godzinami gadaliśmy o Biblii, pomimo małych różnic ów starszy zgadzał się ze mną. Nagle runęło wszystko po ujawnieniu adresu www bloga, że niby mam nagle własną filozofię.

          Tak, to przydatna lekcja. W sumie teraz to mogę podziękować osobie, która powiedziała zborowi o mym blogu.Tak być musiało.

          Wiele sobie wyklarowałem przez te kilka dni.
          Kwestie owoców danego zboru jak to w apokalipsie jest napisane.
          Kwestię roli starszego w zborze.
          Kwestię biblijności w gotowości do chrztu.

        2. „Paweł twierdzący, że jeżeli wyznasz przed innymi Chrystusa to masz zbawienie w kieszeni.” – tego u Pawła nie ma, to jest wymysł tzw easybelievism – mówisz i masz, ewangelia bez upamiętania, oparta jakby na magicznej formułce „modlitwy grzesznika” – dlatego nie po słowach poznajesz wiernego – jak pisał św Jakub – ale po czynach (zgodnie z zasadą jak wewnątrz tak na zewnątrz) „pokaż mi wiarę swoją”
          easybelievism to skrajność wymyślona zdaje się przez pewnych baptystów w usa, ale w Piśmie i listach Pawła tego NIE MA

          1. badałem tę kwestię ,dlatego trochę się „mędrkuję”, to coś jak antynomianizm (prawo Boże już się nie liczy tylko Chrystus) i legalizm (prawo, reguły mają rządzic życiem), poczytajcie na gotquestion

          2. nie spierajmy się z HK odnośnie Pawła. Tutaj jest wielu jego czytelników a nikt intencji nie ma złych. To HK , ja Ty będziemy odpowiadać przed Panem wg zasady z ap22:

            ” (18) Co do mnie, to świadczę każdemu, który słucha słów proroctwa tej księgi: Jeżeli ktoś dołoży coś do nich, dołoży mu Bóg plag opisanych w tej księdze; (19) a jeżeli ktoś ujmie coś ze słów tej księgi proroctwa, ujmie Bóg z działu jego z drzewa żywota i ze świętego miasta, opisanych w tej księdze.

            lub jak w Mt

            Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. 20 Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. ”

            nie róbmy sobie wycieczek personalnych. Rozmawiajmy merytorycznie. Dlatego di/luc wykasowałem Twój komentarz.
            Kwestie czynów u Pawła pisałem już i jeszcze napiszę w obiecanym tekście o zborach i zbawieniu.

      3. Mój drogi, nie wiem czy zostałeś ochrzczony, ale powiem ci jedno, że chrzest w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego który jest stosowany w wyznaniowych kościołach nie liczy się przed Bogiem, bo został wymyślony i dodany do Pisma w 4 stuleciu w Rzymie. Apostołowie nie stosowali tego chrztu bo go nie znali, tylko ten który jest podany w Dz. Ap. 2, 38. Ten jest ważny do dziś a nie ten katolicki, co duchowo ślepi przywódcy protestanccy obecnego czasu stosują. Te wyznania odstąpiły od Boga inie okazują Mu posłuszeństwa. Jak chcesz być pojednany z Bogiem w biblijny sposób, musisz w zastosować to co jest napisane w Dz.Ap. 2, 38. Jak zastosujesz katolicki chrzest, automatycznie otrzymasz ,,znamię zwierzęcia”. To nie jest jakiś czip lub podobna bzdura, to jest duchowe znamię, że znajdziesz się w obozie antychrysta i to tego katolickiego.Wszystkie wyznania do tego systemu już należą. Bóg jeszcze wywołuje, czytaj Obj. 18, 4.Ja znam osobę która obecnie od lat, biblijnie chrzci.Daj znać gdy będziesz gotowy przed Bogiem. Miliony ludzi nawet nie wiedzą że kroczą szeroką drogą na zatracenie z katolicyzmem na czele.

  2. „Czuję się jak wyrzutek. Masakra. Czy mam prawo teraz powiedzieć, że jeśli zbór mnie odrzucił odmawiając chrztu, to Jezus mnie odrzucił? pytanie retoryczne.”

    Mimo, ze to było tylko retoryczne pytanie z Twojej strony to odpowiem – oczywiście , ze Jezus Cię nie odrzucił.
    Napiszę krótko, bo widać, że się tym przejąłeś – nie martw się 🙂
    Widzisz – dlatego właśnie ja wciąż mam opory by wstąpić do któregokolwiek ze zborów – jak na razie traktuję Twój blog za taki zbór 🙂
    chociaz coraz częściej myślę o tym, że chciałbym ochrzcić się przez zanurzenie w wodzie.
    Z Panem Bogiem 🙂

    1. ja nawet ich polubiłem a jestem tam pewien człowiek rumuńskiego pochodzenia, niesamowicie oddany Bogu i pełny pokory. Bardzo go szanuje i polubiłem człowieka.
      Kiedyś byłem w Czechach. Przywiozłem piwo starszemu,opiekunowi budynku. Jak dzowniłem do niego to zawsze mówiłem na wstępie „cześć braciszek”, ponieważ jesteśmy jedną rodziną.

      Cóż…. jest jak jest, a żyć trzeba dalej.

      1. z pewnością są w tym zborze osoby bardzo oddane Bogu , dlatego jak trafnie zauważył Wojtuś trzeba się z nich wszystkich modlić – w ogóle za cały ten zbór..

    2. Droga Magdulo, Pan Jezus tych swoich ciągle wywołuje z tych wyznaniowych kościołów zgodnie z Obj. `18, 4. Dlatego ważne że tego nie zrobiłaś, a jeśli po latach to zrobiłaś to zrób wszystko aby z tego środowiska wystąpić bo cała ta grupa nawet nie wie że jest teologicznie zwiedziona. Podałem twemu rozmówcy pewne wymogi co Bóg żąda od nas aby z NIM się pojednać, jak to zrobisz,czyli pokuta za grzechy, wówczas możesz się ochrzcić przez zanurzenie tak jak jest napisane w Biblii w Dz. Ap. 2, 38. Bo w wyznaniowych kościołach stosowany jest katolicki chrzest dodany do Pisma w 4 stuleciu w Rzymie w Ew. Mat. 28, 19. Apostołowie go nie znali i nie stosowali tylko ten w Dz. Ap.2,38. To się liczy jedynie przed Bogiem do dziś.

  3. Módl się za nich Piotruś i błogosław im. To chyba najlepsze co możesz dla nich zrobić. Kolejna,świetna lekcja pokory.

    1. tak racja Wojtuś. Będę się modlił. Dobra okazja do złamania siebie i odrzucenia gniewu.

  4. Ważne jest to http://radiopielgrzym.pl/czy-narodziles-sie-na-nowo.html
    Więc czy narodziłeś się na nowo?
    „bywanie w zborze” no niestety nie jest dobrą oznaką, dziecko Boże szuka społeczności ze świętymi i nie opuszcza wspólnych zgromadzeń.
    Ale ważne byś Ty wiedział czy jesteś osobą nowonarodzoną bo tylko taka może zostać ochrzczona.

    1. pomylił ci się chrzest ze zbawieniem. Chrzest to jest akt wiary. poczytaj Biblię, tam ludzie byli chrzczeni natychmiast po tym jak przyjęli wiarę w Jezusa.

      Do zbawienia wymagane jest narodzenie się na nowo, poza tym jak niby ktoś może ocenić czy dany człowiek narodził się na nowo i „zasługuje” już na chrzest? to jest właśnie podejście hierarchiczne typowe dla zborów gdzie są lepsi i gorsi.

      „szuka społeczności ze świętymi i nie opuszcza wspólnych zgromadzeń.” na tym blogu to my się częściej spotykamy niż nie jeden zbór.

      1. pisząc na blogu nawet nie wiesz jakie ktoś prowadzi życie, zbór jest miejscem do budowania, wspierania czasem do napominania.

        1. jak chodzisz do zboru też nie wiesz jakie prowadzi życie, udawać można tak samo w życiu jak w necie, ale przecież przed Bogiem nic nie ukryjesz.

      2. Dokładnie Jawa, podpisuję się w 100%.

    2. „Człowiek na nowo narodzony, czyli odrodzony, kocha wszystkich prawdziwych uczniów Chrystusa. Tak jak jego Ojciec w niebie, kocha wszystkich ludzi prawdziwą miłością, zaś szczególnie kocha tych, którzy myślą i czują tak jak On.”

      oczywiście.

      „Człowiek na nowo narodzony, czyli odrodzony, nie traktuje życia w grzechu jako właściwego sobie stylu życia, czyli po prostu, grzech nie jest jego nawykiem. Czynienie grzechu nie wynika z pragnienia serca i wyboru woli, jak to ma miejsce u człowieka nieodrodzonego. Przedtem był nawet czas, gdy nie myślał o tym, czy jego czyn jest grzeszny, czy nie. Czynienie zła nie wywoływało u niego smutku. Pomiędzy nim, a grzechem nie było wrogości. Byli przyjaciółmi.

      Teraz jest inaczej. Obecnie nienawidzi grzechu, ucieka przed nim i z nim walczy. Grzech stał się dla niego straszną plagą, pod której ciężarem jęczy. Płacze, gdy dostanie się pod jego wpływ i pragnie być od niego zupełnie wolny”

      jak najbardziej. Owszem zdarza mi się grzeszyć, ale jak jest napisane żałuję i nienawidzę grzechu. Czuję się podle kiedy grzesze, upadam jak ostatnio z zamknięciem bloga.

      „Życzy on sobie stale patrzeć na Chrystusa, jako na swego Zbawiciela i wzór do naśladowania. ”

      tak.

      „Człowiek na nowo narodzony, czyli odrodzony, nie uważa opinii tego świata za normę swego postępowania. Potrafi on iść pod prąd poglądów, dróg czy zwyczajów tego świata”

      chyba jest to bardzo widoczne w blogu

      „Człowiek na nowo narodzony, czyli odrodzony, troszczy się o swoją duszę. Nie tylko usiłuje jednoznacznie trzymać się z dala od grzechu, ale zdecydowanie unika wszystkiego, co mogłoby do niego prowadzić. Starannie dobiera sobie towarzystwo, w jakim przebywa. Jest świadom tego, że złe towarzystwo psuje serce, a złe rzeczy imają się człowieka o wiele szybciej, aniżeli dobre, podobnie jak chorobą łatwiej się zarazić, zdrowiem trudniej. :

      to jest mocne, bo stało się m.in przyczyną owego zarzewia. Jednemu koledze ze zboru powiedziałem o owym złym towarzystwie. Zbulwersował się i podejrzewam, że za to zemścił.

      Wg tych kryteriów uważam, się człowiekiem nowo narodzonym. Niech Bóg mnie osądzi.

      1. Jeśli tak jest to Bóg to widzi i chęci również. Niech Cię poprowadzi we wszystkim.

    3. A jak to jest z tobą, czy jesteś narodzona na nowo? Jeżeli jesteś w denominacyjnym kościele, to śmiem wątpić. Człowiek narodzony na nowo, trzyma się z dala od odpadłych od Boga wyznań. Bo tak niestety jest.

      1. Chrześcijaństwo nie jest jednoosobowe. Bóg stworzył Kościół i funkcje w nim. Poczytaj listy apostoła Pawła. Skala zwiedzenia czasów ostatnich nie uprawnia do ignorowania Bożych zborów jesli mamy możliwość do takich dołączyć.

  5. bezsensu, tylko Bóg może oceniać wiarę człowieka, chrzest następuje na podstawie wyznania wiary w Jezusa. Temu księdzu (bo to już chyba ksiądz skoro ma takie urzędnicze podejście) coś się pomyliło. Pan Bóg nikogo wołającego do Niego nie odrzuci.

    Nie przejmuj się ludźmi.

    1. z wiary wynikają uczynki i owocem wiary i upamiętania jest zmienione życie.

  6. Mnie bezproblemowo ochrzcili baptyści, wystarczyło pogadać. Do zboru nie należałem i nie należę, a także nie uczęszczam. Żadnych problemów.

    Pozdro i opuść ten zbór, nie warto.

    1. w sercu już opuściłem i jak kiedyś pisałem daje on złe owoce, ale myślałem, że może się czepiam.

      Powiem tak. Gdybym był starszym zboru, zadałbym kandydatowi kilka pytań/deklaracji na podstawie biblii i koniec. Nie rozliczałbym go za przeszłość ani teraźniejszość. Resztę zostawiłbym Bogu ciesząc się, że kolejną osobę ochrzciłem. No cóż ale ja nie jestem starszym więc moge się mylić.

      1. i za To Cię kocham Piotrze,
        najważniejszy
        jest Chrzest Duchem – Jego Mocą

        a do wody, to Ty szie wykąpać idź,
        pomogłem ?

        cygan

    2. no to straszne, że Cię ochrzcili skoro tam nie należysz i nie chodzisz, czyli nawet nie mają wiedzy na temat tego czy się nawróciłeś i jakie Twoje życie.

      1. „nie należysz i nie chodzisz, czyli nawet nie mają wiedzy na temat tego czy się nawróciłeś i jakie Twoje życie.”

        podaj fragmenty z Bibli że warunkiem chrztu jest przynależność do jakiegoś zboru czy ocena jego życia

      2. w sensie ocena życia kandydata

        1. „Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku. Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz? Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych. I Kor 5,11-13

          1. nie widzę tutaj ani słowa o chrzcie

      3. Gosiu,Filip o eunuchu tez nic dalej nie wiedział, jest powiedziane,że pojechał on dalej SWOJĄ ! drogą i nie czytam w Biblii słowa:to straszne.Nie ,straszne byłoby ,gdyby nie nawrócił się.
        By wydać owoc ,potrzeba czasu,co pokazuje przyroda,więc w momencie chrztu nie widzisz jeszcze owocu.
        Jan Chrzciciel ostrzegał faryzeuszy,by sie upamietali ale wszystkich zanurzał.
        Duch Św.dalej prowadził Filipa,jeśli się szczerze nawrócił.

        1. błąd, Jan Chrzciciel nie ochrzcił faryzeuszy. przeczytaj uważnie.

          1. faryzeusze nie zostali ochrzczeni bo oni otwarcie negowali naukę o Zbawicielu. Jedynym warunkiem chrztu jest przyjęcie wiary w Jezusa, to czy ktoś będzie potem zbawiony czy się narodzi na nowo czy zrobił to wcześniej to jest inna sprawa.

            Chrzest to nie jest jakiś masoński akt inicjacji gdzie trzeba być wtajemniczonym przed gronem oceniających. Chrzest to jest symboliczny akt wiary, potrzebny przede wszystkim człowiekowi, żeby mógł powiedzieć „ochrzciłem się w tedy i wtedy”, żeby mógł budować wspomnienia na tym, żeby pokazać innym że wierzy, to jest ceremoniał pamiątkowy tak jak wieczerza pańska, czas wesela i radości. Nie można go traktować w kategoriach nagrody czy kary lub jako warunek zbawienia. Człowiek wierzący chce się ochrzcić nie dla tego żeby zasłużyć na zbawienie ale z miłości do Zbawiciela i chęci upodobnienia się do Niego, z wiary w Niego i w zbawienie.

            takie jest moje zdanie pozdrawiam.

          2. Gosiu,błąd, chrzcił wszystkich,przeczytaj uważnie.
            Zganił ,dał instrukcje i ochrzcił.
            Łk 3.21 ,Mt 3.11-ja WAS chrzczę wodą ku upamietaniu…
            Wydawajcie owoc..,nie wydasz go w momencie zanurzenia,to w czasie będzie widać.

            O tłumach mówił:plemię żmijowe Łk 3.7 i 3.16-Jan odpowiedział WSZYSTKIM-ja chrzczę WAS wodą..
            Nigdzie nie znajdziesz wzmianki ,ze ich nie zanurzył.
            Chcesz,by stary człowiek wydawał owoc?
            Przeciez on nie ma mocy i jest skazany na smierc a nie na poprawkę,na ulepszenie.
            Musi stary być pogrzebany w wodzie,nowy zrodzony,wynurzony i nastepnie jeszcze napełniony moca Ducha Sw.i dopiero wtedy w/g Boga może wydawac owoc,jesli trwac będzie w Bogu,najkrócej mówiąc.
            Oczywiście mozna zanurzyć i wyjdzie ten sam ale Ty serca nie sprawdzisz.
            W czasie zobaczysz,na owoc potrzeba czasu ,zobacz Łk 13.6-9-brak owocu przez 3 lata i jeszcze szansa na rok.
            Czy tzn.,ze zbory maja 3+1=4lata obserwować ludzi i wtedy plums i do wody?
            My przez wiare umieramy dla grzechu i przez wiarę grzebiemy (chrzest) starego człowieka i przez wiarę bierzemy moc Ducha Sw. i przez wiarę w moc Boga w nas zyjemy dalej.
            Zobacz w dziejach apostolskich zanurzano natychmiast,skoro smierć to i pogrzeb szybko,trupa nie przechowuje się.
            Np. 3tys.ludzi zaraz znurzono w dniu pięćdziesiątnicy.
            Jak sprawdzili ich owoc?A to będzie widać w czasie,nie natychmiast.

        2. Bo tylko Bóg zna serce każdego i wie czy jego czyny są szczere

  7. Chłopie, w co Ty wdepnąłeś ? Dziwię Ci się. Zaglądam tutaj od ponad roku. Nie zgadzam się ze wszystkimi Twoimi interpretacjami ale ogólna wymowa Twej pracy jest jak najbardziej dobra; pełna wiary i miłości do Boga i bliźniego – tak miłości do bliźniego, nie chodzi mi o to lukrowane pitolenie: „z Bogiem kochani”, „Jasiu, Stasiu, Zosiu – niech Pan Bóg będzie z tobą” – nie umiem się przełamać do takich wzdychaczy.
    Miłość to wysiłek, to świadoma praca na rzecz miłowanego, w wypadku tej miłości bliźniego niesiesz jej najwyższą formę – głosisz. W tych czasach najważniejszym naszym obowiązkiem jest czynić wysiłki by jak najwięcej ludzi dowiedziało się do czego zmierza ten świat i kto stoi na czele tego marszu ku zgubie. Wspierać tych co chcą i próbują się wyrwać z szatańskiego systemu a świadomych i zdeklarowanych bezbożników zostawić sobie. Czas ucieka. Ty właśnie swoją pracą pozwalasz wiedzieć i wybrać.
    Dlaczego się dziwię ? – właśnie, jakiś czas temu zacząłem zastanawiać się czy Ty aby nie należysz do jakiegoś zboru w wersji full opcja, wiesz, mówienie językami, przemarsze beznogich, gra w rzutki ślepych – dygresja, wracam do mego dziwienia się. Sądzę że znasz dobrze Biblię, więc co skłoniło Cię do udziału w tej ziemskiej zabawie z elementami hierarchiczności?; starsi zboru ze swym bacznym, srogim okiem, biada temu na kogo skierują swój badawczy wzrok – „co myślisz, czy płacisz dziesięcinę (ktoś rozlicza z odruchów serca), czy długo chodzisz na spotkania, czy zawsze jesteś, czy negujesz nasze zwierzchnictow”. Omijam szerokim łukiem wszystkich teoretyków, organizatorów, polepszaczy wielbienia Boga i pracy na rzecz Jego królestwa a najbardziej kamiennotwarzych reglamentatorów zbawienia.
    Chciałbym spotkać grono ludzi myślących tak jak ja, wierzących tak jak ja ( w sensie; zbieżnie co do pryncypiów – któż z nas może być pewny że interpretuje w 100% właściwie Pismo Święte a jeszcze z tego powodu różnić się i dzielić !? ) ale jedynym elementem organizacyjnym to ustalenia gdzie się tym razem spotykamy i kto ma dyżur w tym tygodniu by po spotkaniu pozamiatać, co nad to jest od złego.
    Oczywiście nie tylko pisaniem powinna stać Twoja wiara ale to Bóg
    Bierz się w garść i pisz! Nigdy nie wiemy jaki temat, komentarz pod artykułem czy argument jest tym kluczem do serca i umysłu przyszłego Pozyskanego.

    1. dzięki za uznanie.
      Coś ostatnio często mnie atakują złe moce. Tak sobie myślę, że gdybym był religiantem chyba miałbym spokojniejsze życie. Zaliczona niedziela na 5.

    2. Podpisuje się rękami i nogami pod Twoją wypowiedzią, napisałeś coś co jest też i moimi odczuciami.
      Pozdrawiam

  8. Szczęść Boże, czytając o takim podejściu, kiedy człowiek człowiekowi jest wilkiem, trudno uwierzyć w dobre intencje nawet w przypadku zboru niekatolickiego. Nie mieści mi się w głowie zupełnie, żeby bagatelizować te aspekty działalności diabła, które uwidaczniają się kiedy pojawia się tematyka trutherska czyli właśnie masoni, iluminaci, neopoganie. Pewnie dlatego pozostaję niezrzeszony.

    1. Ja chyba też pozostanę niezrzeszony.

      Piotrze, nie łam się, uszy do góry. kesja dobrze napisała: „tylko Bóg może oceniać wiarę człowieka, chrzest następuje na podstawie wyznania wiary w Jezusa”

  9. Kochany DETEKTYWIKU PRAWDY 🙂 , bracie narodziles sie na nowo a teraz chcesz sie ochrzcic i tak naprawde nie zyjesz juz ty ale zyje w tobie Chrystus ,strzep z swoich butow kurz wez z tego zboru swoj pokoj pros Pana o prowadzenie i idz znajdz ludzi – w Bibli nazywaja ich medrcami siedzieli u bram jerozolimy a na dzisiejszy Jezyk tlumaczac idz do czlowieka ktory zna Jezusa a jezus Jego i popros zeby cie ochrzcil basenik na dzialce i Daj sie ochrzcic a tamten zbor blogoslaw i modl sie o brata ktory taka jazde Ci zrobil – pamietaj kim jestes w Chrystusie – ja osobiscie dziekuje Bogu za takiego sluge jak TY -I ZA TWOJA SLUZBE JAKA MASZ Z PROWADZENIEM TEJ STRONKI pozdrawiam EWA.B

  10. to jest taka postawa, jakby Jan Chrzciciel pytał nad jeziorem:

    słuchaj, czy Ty masz już jakieś poglądy o Biblii, jesli tak, to jakie. Jeśli sa zgodne z naszymi, to ustalimy termin chrztu po uprzedniej rozmowie z Tobą. Ustalimy czy nadajesz się do chrztu….

  11. Też się czuje jak wyrzutek ale to nie ważne nie poddawaj się najważniejsze,że Jezus jest cały czas blisko nas.Zachowali się jak typowi faryzeusze nadinterpretując Biblie odnośnie chrztu.Umów się z Krzysztofem z forum odnośnie chrztu i po problemie.Zły chce Cię złamać bądź więc niezłomny.Popatrz jak dużo osób jest z Tobą.Bogu i Jezusowi niech będą dzięki za Twoją prace włożoną tutaj i na forum.Głowa do góry wojowniku Jezusa

  12. Aleksander Pacuta

    Może po prostu , Bóg dał Ci sygnał że to nie ta wspólnota w której Ciebie widzi. Co do chrztu to miałem przypadek w którym pastor poprosił by nasz brat który chciał być chrzczony w innym zborze bo akurat tam był chrzest w najszybciej możliwym terminie, aby przywiózł potwierdzenie chrztu, takie świadectwo na papierze. Zaproś kilku wierzących i daj się przez któregoś z braci ochrzcić. Nie czekaj na przychylnego pastora.

  13. „Ten starszy nie pozostałby na tym. Powiedziałby zapewne: czy Ty aby na pewno uwierzyłeś? a ana czym polega wiara. Gdybym mu odpowiedział, zaraz by odrzekł: nie masz poznania (jego ulubiony tekst do wszystkich młodszych), nie masz wiary, nie uwierzyłeś.”

    Piotrku a zadał chociaż Tobie takie pytanie? Wygląda na to, że niestety osadził Ciebie na podstawie – no właśnie – na jakiej podstawie?
    W sumie to nie ma się czym przejmować i po prostu poprosić Boga Ojca o wskazanie innego zboru..
    Tak jak wspomniał Wojtuś – wygląda na to, że była to kolejna lekcja pokory.
    Piotrze tak swoją droga widać, że coś Cię „męczy” od jakiegoś czasu.
    Oby Pan nasz Jezus Chrystus wzmacniał Cię na każdym kroku i sprawił byś nie błądził.

  14. „czytałem twoje wpisy w internecie i twoja wiara wynika z twojej filozofii, a nie z Biblii.

    Żyjesz światem. Tak nie może być”

    A ja myslę że trzeba uważać na takich „pasterzy” ta mowa przypomina mi sekciarza niż jezeli ewangelicznego prowadzącego.
    Mamy odrzucać grzech tego swiata, czyli zazdrość, nieprawość,nieczystość seksualna, itd.
    Moim zdaniem nie można odrzucać swiata, ponieważ w nim zyjemy, i np ja bardzo lubię technikę motoryzacyjną, silniki, ich konstrukcję itd, i co mam to odrzucić tylko dlatego że pochodzi z tego swiata ? To moja pasja a Bóg chyba daje pasje by je rozwijać nieprawdaż ?

    1. jemu raczej nie o to chodziło.
      uważa on że nie można swiatem interpretowac biblii, czyli polityką, Illuminati, chazarami etc.

      Jakkolwiek to rozumie powinien dać mi szansę.

      1. no chyba nie da się interpretatować Biblii nie rozumiejąc tego co sie dzieje w swiecie w ktorym przyszlo nam zyc? No bo czego dotyczą proroctwa biblijne?
        Czy mylę się?

        1. Nie mylisz się Magdula. Też uważam, że jeśli Bóg w Biblii informuje i ostrzega przed tym, co ma się wydarzyć i jak mamy się w tym wszystkim odnaleźć, to trzeba mówić i pokazywać, że właśnie dzieje się to, co zostało napisane. Bo przecież jak inaczej rozpoznać czasy i wydarzenia ? A czy nie należy pokazywać i ostrzegać tych, którzy nie mają pojęcia, o tym co się dzieje ? Czy to nie z miłości do bliźniego należy mówić ludziom – popatrzcie co się dzieje, co nadchodzi – opamiętajcie się, odwróćcie się od grzechów waszych i oddajcie Bogu chwałę ? To właśnie robi Piotr. Szkoda, że ci, którzy mają się za nauczycieli i przewodników tego nie rozumieją.

    2. Dobrze mówisz bracie. Mamy porzucić grzech świata, ale pasje i zainteresowania na nim rozwijać.
      Szalom!

  15. Detektywie 🙂 też jestem z Tobą sercem i modlitwą. Nie należę do żadnego zboru z własnego wyboru, a nawet gdybym chciała to i tak nie miałabym gdzie. Wyszłam z krk i poza nim w mojej miejscowości są tylko ŚJ, a to z wiadomych względów odpada. Nie ma także w moim otoczeniu nikogo, kto interesowałby się życiem duchowym i Biblią, a co za tym idzie nikogo, kogo mogłabym poprosić o chrzest. Mimo to jestem spokojna. Wiem, że Bóg zna moją sytuację, zna moje serce i umysł, zna moją wiarę i uczynki. Zna także Ciebie i tylko ON wie jaka jest Twoja wiara. Co do starszego zboru i odmowy chrztu z powodu twego blogu, to przyznam, że nie bardzo rozumiem. Wiele osób wie, że robisz dobrą robotę, która przybliża ludzi do Boga i Jego Słowa. Jeśli starszy zboru tego nie rozumie, to zastanawiam się czy wie co znaczy pracować w winnicy Pana. Trzymaj się Piotrze 🙂 Masz prowadzenie Ducha Świętego, a to jest najważniejsze.

    1. podziękował 😉

      1. Piotrze,ja mam mnóstwo blizn po róznych ranach kościelnych,zborowych , grupkowych…w związku z chrztem tez,długa historia ale nic to ,jak mówił Wołodyjowski.
        Dla Prawdy=Jezusa warto nosić stygmaty choć zanim się zabliżni boli,rana zawsze boli.
        Zanurzyliby Cię w formułkę katolicką a nie w imię pana Jezusa,bo tak robia,mówią ojciec ,syn ,duch a imienia ,które apostołowie wymieniali nie ma.
        Pan urzadzi Ci biblijny Chrzest,zanurzenie,pgrzeb w/g fundamentu apostolskiego.
        Alleluja i do przodu!! jak mawia ksiądz Rydzyk.
        Z jakiego jesteś województwa,okolicy?

    2. Ja mam podobną sytuację z tym ,że jestem na wygnaniu daleko od Was kochani. Mnóstwo kilometrów też chciałabym się ochrzcić ale nie ma nikogo.Sami katolicy szukałam innych możliwości ale nic.Bardzo nad tym ubolewam ale i tak bardzo się cieszę,że mam daną możliwość chociaż przez internet obcować z naśladowcami Jezusa.

      1. To nie jest dobre Magda,że chcesz się ochrzcić i się nie chrzcisz- jeśli mogę się wtrącić do Twojego życia. Ciężko mi uwierzyć, że nie ma w Twoim otoczeniu innego chrześcianina! Jeśli jednak znalazłabyś kogoś, kto nim jest, to ja na Twoim miejscu wykorzystałabym okres latni i poprosiła tę osobę o ochszczenie Cię w np. jeziorze. Oczywiście, jeśli masz też takie liberalne poglądy na chrzest jak ja, rytuał też będzie ważny bez białej szaty,i bez wielu kwiecistych zdan pastora i pieśni śpiewanych po, przed i w trakcie. Liczy się wiara w zbawcze dzieło Jezusa, Twoja potrzeba zademonstrowania Bogu, diabłu i ludziom Twojej wiary w Niego i Jego misje. No i jeśli czujesz potrzebę wypełnienia nakazu „dajcie się ochrzcić”. To jest akt też symbolicznego „obmycia się” z grzechów i symboliczne przejście na ląd obiecany.Dobrze jest też porządnie przemyśleć i powiedzieć Bogu, gdzie się upadło i poprosić go o wybaczenie.
        To jest ważny akt, i mówiąc skrótowo, diabeł wykaże się szególną kreatywnością, żeby do tego nie dopóścić.Pamiętam, jak my mieliśmy się chrzcić, to zaczęły się taaakie cyrki, że nie wiadomo było za co się łapać…Zyczę Ci dobrej decyzji i stanowczości w tym temacie…E.
        Ps. Mam nadzieję, że nie poczułaś się nachalnie popychana:))

  16. Ludzie! to znak:) spotkajmy się i ochrzcijmy razem, pewnie wielu czytelników bloga ma podobne pragnienie chrztu. (?)

    1. też tak myślę.
      Może zróbmy tak:

      Ja się gdzieś ochrzczę gdzie nie będą robili problemów, a później wszyscy się spotkamy nad morzem albo na Mazurach i kto chętny to ja go ochrzczę. Nie będę się pytał czy ktos ma bloga i jaką ma wiedzę o Biblii 🙂

      Przy okazji zrobimy taki zlot chrześcijański, ognisko, wspólne czytanie Biblii, dyskusje.

      1. widzisz, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło:)

      2. A chrzest wodny może odbyć się słonej wodzie?

        1. Tak, chrzest może odbyć się w każdej wodzie (byle tylko nie zatrutej 🙂 )

      3. dobra idea.. już od dawna tak uważam jak tylko po raz pierwszy padła ta propozycja na Twoim blogu 🙂 potem jakoś się „rozmyło”..
        Tylko jak z tym terminem? obyśmy mogli wszyscy razem się zebrać…

      4. jestem za tym zeby zrobic zjazd bratowo siostrzano detektywistyczny z wami kochani co wy na to ?

        1. tylko jaki termin – lipiec może – druga połowa? 🙂

          czy są inne propozycje?

  17. Piotrze,moge dać namiary tel. na maila na biblijny chrzest w imie Pana Jezusa w W-wie,Lublinie,Piotrków Tryb.,Wisłoczek..bez przynależności do zboru,w wolnosci.

  18. Piotrze,czy ten „Twój „zbór to ma jakies wymysły członkowskie typu deklaracje?

  19. Nie martw się, gosciu wydał świadectwo o samym sobie postępując w ten sposób.

  20. Zanurz się w wannie z bąbelkami Piotrze 😉

    1. Taaaak niektórym nawet w Szampanie by nie przeszkadzało….

      Wiosna wydajesz mi się być w porządku księdzem. Nawet jestem ciekaw Twojej książki. Powiedz mi Bracie, dlaczego mimo kolosalnych dowodów obciążających kościół rzymski, nadal w nim tkwisz?

      1. Chyba mnie Piotrze z kimś pomyliłeś, hahaha.

        1. Chyba tak. Jest taki ksiądz o takim pseudo

  21. Prędzej czy później okazuje się, iż każda religia zbór itp nie zmierza ku temu ku czemu powinna, kiedyś też myślałem przystąpić do jakiegoś zbory ale zrozumiałem coś czytając książke „Więc nie chcesz już dłużej chodzić do kościoła”.
    Polecam ją każdemu z osobna jest napisana bardzo przyjemnie i naprawdę otwiera oczy kościół to my zbór to my ludzie ot tak po prostu, nasze spotkania nawet luźne przy grilu w miłości i przyjaźni to jest jak msza a nawet i więcej. Być może sąwyjątki potwierdzające regułę co do zbrów i zaraz pewnie nie jeden napisze, że ja należe do wyjątkowego zboru….. cóż jesteśmy tylko ludźmi a zbór tworzą ludzie ale jeśli mamy znajomych głęboko wierzących czy to już zbór? Moim zdanie wszelkie adoracje itp to taki pic na wode….. ewangelie mamy nieść każdego dnia swoją postawą w pracy szkole gdzieklwiek jesteśmy, to jest wolność od nakazów ludzkich.

    1. ładnie to ująłeś..
      „cóż jesteśmy tylko ludźmi a zbór tworzą ludzie ale jeśli mamy znajomych głęboko wierzących czy to już zbór?”
      słuszne pytanie..
      pozdrawiam 🙂

  22. A czy chrzest wodny jest niezbędny do zbawienia? Jan Chrzciciel chrzcił wodą, ale nadszedł Ktoś mocniejszy On chrzci Duchem Świętym i ogniem…. Ja wolę przyjąć chrzest w Duchu niż, się bawić teraz w jakieś ludzkie doktryny i nadinterpretację Słowa. Czyli jeśli ktoś nie zna Biblii na pamięć nie przyjął chrztu wodnego ale żyje skromnie w miłości i wierzy w Boga i Jego Syna przestrzega prawa które ma wypisane w sercu nie może dostąpić zbawienia?

  23. Trochę jeszcze naskrobie swoich przemyśleń. W Każdy zbór choćby zaczął swą działalność w słusznym kierunku z czasem wkrada się pewna rutyna, pewna pycha lub zniechęcenie jakikolwiek by ten zbór nie był pewnie każdego duszpasterza to prędzej czy później dotyka. Poleciłem Wam wcześniej jedną książke otwiera ona pewne horyzonty myślowe jak cholera chociaż nie wiem co to cholera jest ale tak właśnie otwiera:)
    Moja propozycja jest taka nie żebym ją reklamował mając w tym korzyść ale z całego serca polecam więc proponuję łańcuszek tzn. niech przeczyta ją każdy kto ma na nią ochotę a później przekaże dalej.
    Z racji, iż moim zdaniem najbardziej potrzebuje jej właśnie teraz admin mogę Ci ją przesłać na własny koszt jeśli masz ochotę się z nia zapoznać, jest lekka i przyjemna wnioski wysnujesz sobie sam jakiekolwiek by one nie były, po przeczytaniu dajesz ogłoszenie przeczytałem hura kto następny jeśli ktoś zechce dalej to przesyłasz ja dalej na własny koszt kolejna osoba przeczyta w pierwszym lepszym wątku pisze przeczytałem/am kto chce teraz i tak dalej.
    Co wy na to?

    1. dodam,że tutaj można sobie zobaczyć co to za książka
      http://jakubwydawnictwo.com/?page_id=26

      1. właśnie kończę czytać fragment zaproponowanej przez Ciiebie książki podany właśnie na witrynie tego wydawnictwa (Wydawnictwo Jakub) 🙂

        1. Bardzo wartościowa moim zdaniem najciekawsza książka jaką ostatnimi czasy przeczytałem.

          1. .. oczywiście najciekawsza jest Biblia ale książka ta po tym jak zapoznałam się z jej krótkim opisem i fragmentem może być naprawdę bardzo dobrym załącznikiem i pomocą do PŚ..
            chętnie przeczytam.. dzięki marko 🙂

          2. Nie tyle co załącznkiem to jest wymyślona historyjka ale opowiada o problemach tzw. ludzkich zborów kościołów itp.

  24. A ja mówię i zachęcam – jak najbardziej i najsilniej organizować się, ale poza wszelkimi tworami prawno-hierarchicznymi, działać wspólnie, na zasadach równy z równym, a nad nami wszystkimi – Słowo Naszego Boga.

    Jak kościół/zbór będący formalną instytucją tego świata może głosić Królestwo nie z tego świata?

  25. takie są właśnie zbory dlatego ja się trzymam z daleka od nic jak zaczynają się rozrastać to funkcjonują jak instytucja finansowa która jest nastawiona tylko na kasę przykre ale prawdziwe trzeba to powiedzieć wprost można się oszukiwać że małe zbory są lepsze od dużych instytucji takich jak KRK

    na początku się liczy Bóg i wiara a potem to już tylko kasa ludzi zaślepia zysk

    ale też wyższość nad innymi wielu ludzi w zborach uważa się za mędrców którzy patrzą na innych z góry i myślą że są alfą i omegą wiedzą wszystko najlepiej ale tak nie jest

    takie jest moje zdanie a co do chrzstu w duchu świętym to ja to sam zrobiłem i taki chrzest przed Bogiem jest ważny nie trzeba go robić w zborach czy innych śmiesznych miejscach które coraz mocniej odchodzą od prawdy biblijnej

    pozdrawiam serdecznie w Jezusie Chrystusie

  26. Piotrze ktoś kto Ci służy jest większy od Ciebie Starszy o którym pisałeś w pychę się ubrał i jeśli wam nie służy jest najmniejszy pośród was. Jak kiedyś pisałem ochrzci mnie żona a ja Ją .Pozdrawiam

  27. Piotrze,naprawdę moze Cie ochrzcić każdy biblijnie wierzący chrześcijanin, rozumiejący czym jest chrzest.Ja sama miałam ochrzcić koleżankę,ale ponieważ jestem za granica,a ona nie chce juz czekać,ochrzci się w zborze.Chrzest nie musi być widowiskiem dla innych i nie powinien być deklaracja przyłączania się do konkretnego zboru, nie musi mieć szczególnej oprawy, jak to zazwyczaj dzieje się w kościołach. W krajach, gdzie są przesladowania, chrzty odbywają się często po kryjomu i bez dodatkowych świadków, to sprawa pomiędzy Toba, a Bogiem.

  28. „Ustanowienia Chrystusa charakteryzują trzy rzeczy: zostały ustanowione przez Chrystusa, były nauczane przez apostołów, i były praktykowane przez wczesny kościół. A skoro chrzest i pamiątka Wieczerzy Pańskiej (komunia) są jedynymi praktykami, które spełniają powyższe kryteria, dlatego jedynie one mogą być ustanowieniami Chrystusa. Aczkolwiek żadna z nich nie jest potrzebna do zbawienia i nie jest „środkiem łaski.”

  29. A mnie w jeziorze brasławskim ochrzciła moja żona:), powiedziałem jej jak ma to zrobić, weszliśmy po pas do wody i zanurzyła mnnie i powiedziała: ja ciebie chrzczę w imię Isusa Chrystusa, i już, był to najpiękniejszy dzień w moim życiu.
    Piotrze jedźcie na urlop i niechaj ciebie żona ochrzci.
    Tak ja to widzę.

  30. „czytałem twoje wpisy w internecie i twoja wiara wynika z twojej filozofii, a nie z Biblii.
    Żyjesz światem. Tak nie może być”
    to są takie generalne oskarżenia, że każdy prokurator ateista potrafi sklecić to sprytniej 🙂
    Od kiedy to badanie realiów w świetle Prawd Bożych jest filozofią?
    Żyjemy w świecie, ale już nie wg ciemnej jego strony, jednak skad oni mogą wiedzieć jak żyjesz prywatnie? Oni natomiast światem nie żyją? Są już aniołkami czy jak 😀
    Nie łam się, chrześcijański świat pełen jest fanatyków, nawrócenie nie sprawia że ludzie stają się nadludźmi i wiedzą wszystko o innych bez cienia wątpliwości – niektórzy tego nie łapią i wchodzą w manię osądzania wszystkiego i wszystkich wokół – co już trąci fanatyzmem.
    To że ktoś siedzi często w zborze, wierzącymi czy w domu w literaturze chrześcijańskiej – nie czyni oddzielonego od świata – to sztuczne – jak katolickie zakony etc Sztuką jest żyć w normalnym, realnym świecie z godnością, pośród przeróżnych ludzi, ideologii i zagrożeń.
    Poszukaj na necie tematyki” jeszcze zbór czy sekta… -zastanawiający temat.
    3 maj się, hej!

  31. Wyrazy współczucia za takie potraktowanie. Niestety współczesne zbory są przesiąknięte formalizmem, biurokracją i większość ma niewiele wspólnego z Jezusem Chrystusem. Świat ten już nie ma do zaoferowania zboru, który mógłby się podobać Bogu, bo świat jest na tyle zepsuty i
    oddalony od głosu Pana (poza wyjątkami). Współczesne zbory
    niewiele mają wspólnego z pierwszymi kościołami pierwszych
    chrześcijan, cóż trudno taki zachować.Jeśli chodzi o ujawnienie bloga. Hmm, może tak miało być.
    Ciekawe, że od razu po tym starszy tego zboru tak zareagował. To tak
    jakby to był jakiś ksiądz, który aż kipi się ze złości na prawdę.
    Twój blog jest świetnym miejscem, gdzie można wiele się dowiedzieć, a nawet gdzie można się przebudzić. Również obalam jego zarzut jakoby
    nie można było interpretować świata i porównywać go z tym co
    przepowiada Biblia. To niby w jaki sposób mamy to robić? My
    powinniśmy czuwać. Żyjemy w czasach końca, to najbardziej
    niebezpieczne czasy duchowe. O ile pierwsi chrześcijanie byli w
    większości oddanymi przyjaciółmi Boga, o tyle współcześnie czyha na
    chrześcijanina totalne zwiedzenie na skalę masową, globalną
    nieporównywalną dotąd. Życzę Ci, abyś znalazł zbór najlepiej taki, w którym znajdzie się prawdziwie oddany starszy zboru czy pastor i udzieli Tobie chrztu.
    Niech Bóg Cię błogosławi.

    PS: Piotrze, pamiętaj, że aby odejść od grzechu trzeba niezwykłego samozaparcia, silnej woli. Masz armię stojących za Tobą, a nawet jeśli nie do końca, to w większości są to walczący o to samo, o to by Jezus panował w życiu chrześcijanina. Możliwe, że jesteś też pod ostrzałem przez demony, ale nie tylko. Pamiętam jak byłem
    wyrzucony z forum. Odczuwałem tą bardzo negatywną energię z Twego
    gniewu. Energia ta jak bomba atomowa, osiągająca masę
    nadkrytyczną. Jak dla mnie było to napawające psychozą strachu,
    bezładu, itd. Może to kwestia mojej wrażliwości na wybuchy gniewu,
    itd. Cenię sobie spokój Ducha, spokój umysłu. Choć sam walczę z
    umysłem, który próbuje czasem nadto komplikować, idealizować,
    m.in układanie przestrzeni, minimalizm itd. Czasem po prostu to atakuje, ale wiem, że są granice rozsądku. Wiem, że czasem lepiej mniej mówić, pisać, szczególnie wiedząc, że ta osoba może wybuchnąć gniewem. Kiedyś podobnie jak Ty wybuchałem, ale nie gniewem, tylko innymi emocjami, na szczęście jest to za mną, czego i Tobie życzę.
    Zwykle nie przyznaje się do słabości, lecz walczę i niszczę, i wierzę, że zniszczę to. Chcę wierzyć, że Ty też zniszczysz swoje problemy. Najważniejsze o nich wiedzieć, przyznawać się do błędu, to krok 1. Walczę nadal z tym problemem i zniszczę go całkiem, z Panem Bogiem oczywiście. Ty też zwalczysz? Musisz w to wierzyć w pełni.
    Ja pragnę to zwalczyć bardziej dla komfortu, usunięcia zgiełku myślowego, itd. Technicznie powinno się wyeliminować najpierw 1 później 2 i kolejne problemy. Ale to tak dla wyrównania napisałem, żeby nie było, że ja idealny. Najważniejsza jest prawdziwa miłość i pokój wśród ludzi. To forum, ten blog jest tego przykładem, jeszcze lepiej byłoby gdyby ta miłość była emanowana w realnym świecie, eh gdyby to ludzie czynili – my to możemy, wręcz powinniśmy jako Naśladowcy Chrystusa. Należy pamiętać, że gniew może tarasować drogę do miłości, tylko zrażać, oddalać. Wiem, że w tym świecie trudno to na trwałe osiągnąć, w raju na szczęście będzie to możliwe całkiem, bo będziemy pośród takich ludzi żyć wtedy. Czuję jakąś negatywną energię, która ciąży nad tym upadłym światem i można się nią zarazić, oczywiście są to złe, upadłe duchy. Pamiętaj też Piotrze, że ten blog, to forum jest wielką wygraną Twoją Piotrze. Ale pamiętaj, żeby nie czuć się przez to wyższym, bo to wybranie, to rola, to posługa Jezusowi Chrystusowi, w mniej lub bardziej sprytny sposób. Czy lepsza czy gorsza można po uczynkach rozpoznać tego, który to robi. Najtrudniej z osobowością. Ale ja, Ty i chyba prawie każdy nie jest bez rzeczy, które musi zwalczyć. Osobowość teoretycznie raczej nie możliwe zmienić, ale pogląd na świat, albo pewne cechy, bo tożsamość będzie istnieć na zawsze od początku dzieciństwa do dojrzewania i w końcu dorosłości. Warto być szczęśliwym i pozbywać się tego spięcia, które ciąży i męczy na tym człowieku czy nawet osobach w otoczeniu tych negatywnych emocji, zmniejszając je do zbędnego minimum wpływu. Napisałem to tu, bo skrzynki email nie warto zaśmiecać. Napisane do Ciebie Piotrze jak i innych, nie poddawajcie się!

    1. Oczywiście popieram spotkanie się. Przedyskutujemy, pomyślimy co dalej, przeorganizujemy się. To byłoby niezwykłe wydarzenie! Wraz z czasem może byłoby jeszcze więcej chętnych… Ale musi być ten pierwszy raz.

  32. PS
    „Pierwszy Kościół nie był w żaden sposób po ludzku organizowany. Uczniowie Jezusa się po prostu spotykali, mając wzajemną troskę o siebie. W kolejnych latach ludzie zaczęli do tego wzorca dokładać różności i efekty widzimy dzisiaj bardzo dobrze…”

  33. @ marko7

    „Nie tyle co załącznkiem to jest wymyślona historyjka ale opowiada o problemach tzw. ludzkich zborów kościołów itp.”

    właśnie to miałam na myśli.. z pewnością pozwoli zrozumieć dlaczego dzisiaj większość zborów, kosciołów funkcjonuje tak a nie inaczej .. dlaczego po jakimś czasie gubimy to co otrzymaliśmy zaraz po nowo narodzeniu.. dlaczego zamiast w dalszym ciągu poznawać Boga właściwie oddalamy się od Niego..
    Czyżby w dzisiejszych czasach nie było już zboru który pozostałby do konca taki jaki był na samym początku.? Przeciez bedac w takim zborze jednoczesnie powinnismy dalej czuc sie wolni. Wszystko co robimy nie moze rodzic sie z przymusu.
    Trzeba bardzo uważać by się nie zatracić, by nie zapomnieć o tym Jednym najważniejszym – O Panu Jezusie Chrystusie , bo to Jemu oddajemy Swoje cale zycie.

    1. „Czyżby w dzisiejszych czasach nie było już zboru który pozostałby do konca taki jaki był na samym początku.? ”
      Jak przeczytasz to myślę, że sama będziesz potrafiła sobie odpowiedzieć na to pytanie;).

  34. Najlepiej załóżcie swój własny zbór i rozpowszechniajcie się ponad to forum nie popełniając błędów innych zborów…to byłby taki zbór z własnym forum 😀
    No i co dalej?…dalej głoście ewangelię i będzie git 🙂

    To forum Chrześcijan już jest swego rodzaju wirtualnym zborem więc co stoi na przeszkodzie by taki realny zbór stworzyć, nawet zaczynając od jakiejś jednej siedziby czy jak to się tam nazywa, wybierze się starszych zboru, którzy będą przewodzić reszcie nie zapominając oczywiście o równości braterskiej 🙂

    To taka myśl tylko, która mi przyszła do głowy podczas czytania tych postów 🙂

    1. Ok, ja mogę założyć filię na południu Polski. 😉

      1. I zacznie się kolejne błędne koło:)

        1. Człowiek nie jest aniołem, więc nie uzyska 100% duchowości. Ale zwyczaje, moralność? To też niby ma podlegać tej rutynie, o której napisałeś? Pewnie w skrajnych przypadkach, ale to ludzi cielesnych i udających czasem duchowych, ale to tylko tak nawiasem. Ostatecznie, myślę że przez rutynę rozumiesz jakąś ustabilizowaną więź, przyzwyczajenie? To tak jak miłość, przecież nie cały czas czuje się motylki w brzuchu, z czasem to mija i nadchodzi coś ukształtowanego. Ale rutyna nie powinna tak zbaczać ludzi, przykład tego starszego zboru. Czasami to nie tyle rutyna, co osobowość i inne wewnętrzne czynniki danego człowieka. Można też to nazwać wypaleniem.

          2 Marność2 nad marnościami, powiada Kohelet,
          marność nad marnościami – wszystko marność. (Koheleta 1:2)
          Najmądrzejsze słowa Koheleta apropos życia 🙂 Czysta filozofia i praktyka. Ciekawe jednak, czy kiedykolwiek się uwolnimy od tej marności, czy Nowa Ziemia i Nowe Niebo to nam zapewnią? 😉 Nie wiem, może odpowiedź jest pozytywna? Jeśli będziemy mieć te nowe szaty, nowe mięsiste serca itd. Brzmi wspaniale!
          A wy jak myślicie?

          1. „Nie wiem, może odpowiedź jest pozytywna? Jeśli będziemy mieć te nowe szaty, nowe mięsiste serca itd. Brzmi wspaniale!”

            Nie jednokrotnie się nad tym zastanawiałam 🙂
            Jak trudno naszym ludzkim rozumem i do tego dla nas żyjących w tym skażonym świecie i grzesznych ciałach to ogarnąć. .. życ w świecie całkowicie pozbawionym zła, niesprawiedliwości, smutku, bólu, w nieskazitelnych ciałach bez nawet najmniejszych pokus i negatywnych myśli, emocji.. Inny, piękny swiat i wieczne zycie..Niesamowite! 🙂

  35. Nie będę się rozpisywać ale sumienie ci wystarczająco odpowiedziało, wiesz że robisz dobrze i ratujesz wiele istnień. Bóg Ci to wynagrodzi.

  36. Mysle, ze wszyscy, ktorzy czytaja ten blog stanowia juz pewien nie formalny zbor. Mysle jednak, ze dobrze miec tez zbor w realnym swiecie gdzie czlowiek moze pojsc i wielbiac Pana w gronie innych chrzescijan, gdzie moze odpoczac, gdzie moze porozmawiac z ludzmi, ktorzy ida w tym samym kierunku. Jednak zbor to niedoskonali ludzie, odrodzeni ale ciagle walczacy ze stara grzeszna natura i tak bedzie az do smierci badz pochwycenia. Zranien nie unikniemy w tym zyciu czy to od chrzescijan czy to od niewierzacych. A starsi zboru nie zawsze sa dojrzali w wierze dlatego tez popelniaja bledy. Wybacz Piotrze temu starszemu i blogoslaw go w swoich modlitwach bo tyle mozesz dla niego zrobic. Zycze Ci aby Twoje pragnienie chrztu spelnilo sie. Wiem jak to jest kiedy masz to pragnienie w sercu bo tez je mialam. Mam szanse ochrzcic sie w zborze 21/06/2015 jesli nic nie stanie na przeszkodzie. W zborze w ktorym bede miala chrzest, pastor po nabozenstwie oglosil, ze bedzie wkrotce chrzest i jesli sa osoby, ktore pragna sie ochrzcic moga zglosisc sie do tego a tego pastora. Chodze do tego zboru od niedawna regularniej a wczesniej chodzilam od czasu do czasu. Zglosilam sie i nikt mi zadnych uwag nie robil ani nie powiedzial nie znam Cie, nie wiem jaka jest Twoja wiara. W ostatnia niedziele pastor nas zebral poniewaz kilka osob bedzie sie chrzcic i powiedzial nam wiecej na temat chrztu i zapytal czy chcemy podzielic sie swiadectwem przed ku zbudowaniu innych ale to nie jest obowiazek jesli nie chcemy to nie musimy i tyle w temacie…

  37. Cześć Piotrek, nie przejmuj się 🙂 Zbór zachował się niebiblijnie, ale co tam – życie płynie dalej. Będzie następny.

    1. taka mi myśl przyszła, że może o to właśnie chodziło – może nasz Tata chciał Ci pokazać, że to nie jest najlepsze miejsce dla Ciebie.

      1. w sumie prosiłem Boga o odpowiedź czy mam zostać w tym zborze po moich dylematach.

        1. Załóż własny zbór! Masz już Giriona do pomocy z jego filią południową w PL, inni u siebie, a Ty swoją własną filię z centralą i stroną główną detektywprawdy.pl. Tylko jakby nazwać ten zbór. Będziesz naszym papieżem czy kimś tam, stworzysz swoją hierarchię. Wprowadzisz doktryny, zwołasz sobory. Nazewnictwo może być inne, sens ten sam.

          1. Mam nadzieje ze to żart 🙂

          2. Tanie kino…
            Apostoł Piotr już był…
            Stolica Piotrowa odpada…
            Scyzoryk, scyzoryk…

            🙂 🙂

          3. Może troszeczkę. Ale tak naprawdę wszystko zależy od możliwości. Żyjemy w czasach, gdzie możliwości jest wiele.
            Jeśli chce się za dużo, wtedy jest mega przeciążenie finansowe, chyba żeby zarabiać 5 – 10 tyś albo ciąć koszta maksymalnie jak się da z wynajmem. A na dziesięcinę nie każdego stać, trzeba być tego świadomym. Teraz sobie przejrzałem ceny wynajmu choćby na 1 dzień jakiejś sali i ceny w tym przypadku tragiczne. Ale jeśli wynajmie się na godzinę, cena wydaje się rozsądna i to razy 4 spotkania przez miesiąc. Skromnie, ale też się jakoś da.
            Inna opcja to spotkanie użytkowników forum, bloga co jakiś czas, byłaby to rzadkość ale jednak. Ale jak już pisałem musi być te pierwsze spotkanie, później może większa część się zdecyduje i zmotywuje. Może być fajnie 🙂
            Oczywiście może być i jedna, i druga opcja.

            PS: Z tym komentarzem to tak zabarwiłem sprawę, z taką zcentralizowaną organizacją, bo do tego żeby stworzyć taką organizację, trzeba mieć siedzibę a to drogie sprawy. Jak na ten czas, jeśli ktoś chciałby się podjąć stworzenia takiej skromnej grupki biblijnych chrześcijan to jak napisałem wynająć jakąś salę na godzinkę przez 4 dni w miesiącu (np. sobota czy niedziela) i jest w porządku – taki mini zbór, tylko chętnych trzeba znaleźć. Kolejna kwestia to wybór osoby, która miałaby w jakiś sposób być organizatorem, starszym, byle kto nie może być (bez obrażania kogokolwiek), chodzi o doświadczenie, oczytanie biblijne, umiejętności organizacyjne, itd. W sumie byłaby to super sprawa, większy rozgłos, itd. Takie coś jest już wykonalne.

          4. Ja już kiedyś „wróżyłam” Piotrusiowi, że założy zbór…
            Wszystko jest do zrobienia, aczkolwiek jako potencjalni członkowie tego zboru jesteśmy rozsiani po całej Polsce (i nie tylko) i ciężko będzie się spotykać…
            Koszty dojazdu, wynajmu… a i czas wolny od pracy…
            Lipa…

          5. Dlatego członkowie muszą być z lokalizacji danego zboru. Np. zbór w Kielcach, będzie miał ludzi z Kielc, z Warszawy, będzie miał ludzi z Warszawy. A i jeszcze kwestia krzeseł, powinno się zakupić krzesła (najlepiej rozkładane), a więc albo każdy sam by sobie kupił albo zbiórka, bo krzeseł w salach zazwyczaj wiele nie ma.
            Druga sprawa to albo ich przewożenie, albo każdy sam sobie przynosi (jak by to dziwnie wyglądało swoją drogą).

          6. I się będziemy nazywać „detektywiątka prawdy”… 🙂
            A podróżować będziemy „det-busem”…

          7. Oczywiście, dla wszystkich miało być spotkanie, ale jednorazowe na rok.
            Tak więc byłoby to spotkanie rzadko organizowane, ale ten pierwszy raz musi być, później będzie pewnie więcej chętnych i zmotywowanych :)Tak więc gdyby wypaliło, byłoby organizowane spotkanie dla wszystkich, koszt dla osoby jednorazowy na rok. Ciekawe, czy w te wakacje by coś takiego wypaliło?

          8. Jak się obudzą ze snu, to nam odpowiedzą… 🙂

        2. Od teraz Stolica Piotrowa będzie w Kielcach xD

        3. i masz odpowiedź 😉

  38. Witam. Piotrze ja jak się nawróciłam to zanurzyłam się w basenie w imię Jezusa Chrystusa i od tamtego momentu wszystko zaczęło się zmieniać w moim życiu. Obecnie należę również do zboru i 28.06 mam chrzest 🙂 i wszystkich Was zapraszam 🙂 Starsi zboru wypowiedzieli się konkretnie „Przeszłość minęła, zostań w takim stanie w jakim Cię Twój Bóg zastał”. Teraz należysz już do Pana 🙂
    Niech Wam Bóg Błogosławi 🙂

  39. Chrzest to sprawa miedzy tobą Bogiem ,nie szukałbym zboru , poszukaj człowieka oddanego Bogu ,a tobie na pewno bliskiego i jego poproś o polecenie cię Bogu( co zrobiłbyś ze swoim dzieckiem gdyby poprosiło cię o chrzest(na pustyni) szukałbyś wody? POZDRAWIAM!

  40. A moze Pan chce Ci bracie cos przez to przekazac zastanow sie dobrze…

  41. Ojejku!
    Tyle mądrych rzeczy zostało powiedziane, że nie pozostało mi nic więcej jak podać kilka wersetów na poparcie tezy, że każdy z was, kto jeszcze nie ma chrztu (katolicki się nie liczy), powinien do niego przystąpić…
    Zacznę od tego, który wpadł mi w oko wczoraj przed snem…
    I Piotra 3:20,21
    „…gdy Bóg cierpliwie czekał za dni Noego, kiedy budowano arkę, w której tylko niewielu, to jest osiem dusz, ocalało przez wodę.
    Ona jest obrazem chrztu, który teraz i was zbawia,
    a nie jest pozbyciem się cielesnego brudu,
    LECZ PROŚBĄ DO BOGA O DOBRE SUMIENIE PRZEZ ZMARTWYCHWSTANIE JEZUSA CHRYSTUSA”
    Efez. 5:25,26
    „Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie, aby go uświęcić,
    OCZYŚCIWSZY GO KĄPIELĄ WODNĄ PRZEZ SŁOWO”

    I proroctwo z Ezechiela 36:25
    „I zbiorę was spośród narodów, i zgromadzę was ze wszystkich ziem;
    i sprowadzę was do waszej ziemi,
    I POKROPIĘ WAS CZYSTĄ WODĄ, I BĘDZIECIE CZYŚCI od wszystkich waszych nieczystości i od wszystkich waszych bałwanów oczyszczę was.

    I dam wam serce nowe, i ducha nowego dam wam do waszego wnętrza,
    i usunę z waszego ciała serce kamienne,
    a dam wam serce mięsiste”

    Chrzest, moim zdaniem jest potrzebą ducha. Jeśli ktoś odczuwa taką potrzebę, niech ją zaspokoi, albowiem z woli Boga coś się w naszych wnętrzach dzieje… Ogień miłości Bożej…

    „Przeciwnicy” chrztu raczej nie wiedzą o czym mówię, ale spoko…
    Jeszcze jest odrobina czasu…

    P.S. Dorzucę coś o sobie:
    chrzest wodny miałam jako nastolatka 15 lipca 1995 roku i pamiętam dokładnie podniosłość tej chwili…
    Jako nastolatka opuściłam też zbór, w którym to uczyniłam, z uwagi na … (uwaga!) – klapki na oczach!!! i fanatyzm religijny…
    Dla mnie wciąż jest to dzień, od którego zaczęło się moje nowe życie – życie z Bogiem…
    I choć głupot w życiu popełniłam co nie miara, to On pamięta o mnie, dobrze wie, że bardzo chcę, ale nie zawsze mi wychodzi… 🙂

    1. Bez chrztu każdy nowonarodzony pójdzie do piekła? Czy jest to niezbędne do zbawienia? Odpowiedź brzmi nie. Fajnie być ochrzczonym i warto, ale nie jest to konieczne. Może to być swego rodzaju przeżycie duchowe.

      1. Przeczytałeś dokładnie werset z Piotra powyżej?

        Chrzest to prośba do Boga o czyste sumienie!
        Oczywiście, że można żyć bez chrztu…
        Chodzi o jakość tego życia…

      2. Poznanie Prawdy,
        w chrześcijaństwie nie chodzi o to,by było fajnie i o przezycia duchowe ale WALKA toczy się o ŻYCIE WIECZNE.
        Nawrócenie to najkrócej mówiąc posłuszeństwo Bogu.
        Jeśli się człowiek prawdziwie nawraca do posłuszeństwa Bogu,a Bóg na dzień dobry mówi:
        nawróciłeś się,UWIERZYŁEŚ to moją wolą jest ,
        byś dał się ZANURZYĆ w imię Jezusa Chrystusa i
        proś o dar Ducha Sw., -to prawdziwie odrodzony mówi:tak jest Panie i pędzi do wody z radością,że wykonał pierwsze polecenie swego Pana i prosi o Ducha Sw.
        To jakby pierwszy egzamin z posłuszeństwa,tym bardziej,że Pan mówi:
        kto uwierzy i zostanie zanurzony (=ochrzczony) ZBAWIONY (WYRATOWANY) będzie.
        Czy warto przez swoje dywagacje wystawiać zbawienie na szwank?
        a czy to zbawia czy nie zbawia?
        Pan mówi jasno: wiara+zanurzenie=zbawienie, (nawet się rymuje)proste równanie,bez filozofii.
        Ja nie chciałam sprawdzać,RYZYKOWAĆ czy bez chrztu pójdę do piekła,skoro wokół tyle wody i w niej ze skóry nikt zywcem nowo-wierzacego nie obdziera.
        Jest moc w tym zanurzeniu skoro ludzie nie chcą dać się pogrzebac w wodzie a to przeciez nie trudne.
        Przeciwnik nie odciągałby od religii ( od złego).
        Już w raju szatan poddał w watpliwośc,czy aby na pewno Bóg powiedział..?-i dalej robi to samo np.odnosnie zanurzenia :
        CZY ABY NA PEWNO ! BÓG POWIEDZIAŁ ,ze kto uwierzy i da się ochrzcić będzie zbawiony? Nieee,ee taam.
        Mówię ci diable,tak ,mój Bóg powiedział wyrażnie ::wiara+zanurzenie=zbawienie.Amen.
        Apostołowie z-a-w-sz-e zanurzali n-a-t-y-ch-m-i-a-s-t!
        Dlaczego?
        Widocznie bardzo wazne,a nawet rozkazywali i napominali za zwlekanie.

        1. „Poznanie Prawdy,
          w chrześcijaństwie nie chodzi o to,by było fajnie i o przezycia duchowe ale WALKA toczy się o ŻYCIE WIECZNE.”
          Zgadzam się, walka trwa cały czas o życie wieczne. Chodziło raczej o to, że nie jest to raczej nadobowiązkowe, a chrzest może być wielkim przeżyciem. Chrzest może wzmocnić człowieka w walce ze złym, jest to symboliczne, a nawet prawdziwe. Można powiedzieć, że jest to swego rodzaju obrzęd biblijny, charakterystyczny dla chrześcijaństwa. Może wcześniej ująłem to zbyt luźno. Tak wgl w kwestii chrztu, czy chrzest zmienił coś więcej w Twoim życiu? Jak byłaś nowonarodzona bez chrztu, to czułaś się gorsza, słabsza? Mogłaś być cały czas nowonarodzona bez chrztu. Można by zrobić podział na nowonarodzenie 1, czyli przemiana serca, oddanie życia Jezusowie, itd. oraz nowonarodzenie 2, zanurzenie w wodzie z wcześniejszym 1.
          Może być oddzielnie, może być od razu to i to.

          Jeśli chodzi o chrzest wodny, nie neguję istoty chrztu. Z czasem pewnie każdy dostąpi chrztu wodnego, ja też.

          1. Poznanie Prawdy
            Tak ,ciągle czułam,ze mi czegoś brakuje do całosci tylko że wszędzie chcieli mnie zanurzyć z przynaleznością do zboru a ja jeszcze wtedy nie wiedziałam gdzie moje miejsce.
            Po zanurzeniu miałam radosc,ze należę do Pana „formalnie”,to tak jak kochasz chłopaka ale ciągle nie ma ślubu a przynajmniej pierścionka zaręczynowego,zostałam w Niego zanurzona,należe do niego.
            „..Może być oddzielnie, może być od razu ..”
            Ale Ty sobie gdybasz ,jakby nie było woli Pana na ten temat.Nie „może byc „,bo Pan mówi ,że musi być a apostołowie potwierdzali to zanurzajac natychmiast.
            Odpowiedz w takim razie dlaczego apostołowie zanurzali natychmiast i jeszcze ponaglali.
            Dlaczego?

            1. Kesja poproszę w mailu o namiary na te zbory udzielające chrztu zimbarder @gmail .com

          2. Cóż, może i masz rację, a Pismo na pewno ma rację. Ciekawe porównanie z tymi zaślubinami. Może kiedyś dostąpię takiego chrztu, a może wcale… Na razie trzymam się dobrze. Jak ktoś ma bardzo silne pragnienie, to może dostąpić chrztu.

          3. Dołączam się do prośby. Może jak się zdecyduję… kontakt do mnie: poznanieprawdy@vp.pl

    2. Angeliko – myśle, że zaczynam rozumieć o co chodzi w tej potrzebie chrztu przez zanurzenie w wodzie.. jeszcze niedawno uważałam, ze to nie jest ważne i nie czułam takiej potrzeby.. Teraz coś się we mnie zmienia.. Nadal oczywiście uważam, ze nie jest to warunek zbawienia ale z pewnością nie jest bez znaczenia i chyba już wiem o co chodzi. Odczuwam coraz większą potrzebę takiego chrztu i wierzę, że aby go uzyskać nie trzeba wcale zapisywać się do jakiegoś oficjalnego zboru, lub kościoła. Wystarczy bliska osoba w wierze. Tak uważam. Nic pewnie nowego i mądrego tutaj nie napisałam ale co mi tam 🙂
      Rozumiem co miałaś na myśli – tak na to potrzeba czasu..
      pozdrawiam 🙂

  42. I o to właśnie chodzi.

  43. Jak widzę wiekszość zborów jest skorumpowana i przesiąknięta myśleniem katolickim, że ksiądz czy pastor jest największym autorytetem. Prawdopodobnie wszędzie są jezuiccy agenci i im nie pasuje ten blog. Ochrzcić Cię może każda osoba wierząca, niekoniecznie pastor czy starszy zboru.

    1. Podzielam to zdanie.
      Zbory przez chrzest chcą „przywiązać” człowieka do siebie, a powinny do Chrystusa…

    2. Każda osoba wierząca, ale nie będą w katolicyźmie. Nikt biblijnie wierzący nie chciałby formułki: Chrzczę Cię w imię Królowej Niebios, świętych, papieża, Ojca, Syna i Ducha Świętego. A na koniec Amun Ra (Amen) Następnie: A teraz pocałuj obrazki, relikwie i wykonaj ukłon przed figurkami i powiedź, że tylko im będziesz służyć. Nie no żartuję, chodzi tu o to co wewnątrz ma osoba. Nie może być uwikłana w tego typu zwiedzenie i takie odstępstwo. W tym sensie musi być czysta, prawdziwie nowonarodzona i pozbawiona największych grzechów.

  44. Realny-mysle podobnie, Dla mnie, czy to lekarz, adwokat, szewc czy starszy zboru – to tylko czlowiek. Grzeszny czlowiek,ktory mysli o sobie ze jest wyjatkowy. Jest juz duza grupa ludzi zdajacych sobie sprawe z tego ze niejestesmy tacy doskonali. Wiec poszli ludzie po nauke do zrodla, czyli do nauk Chrystusa, ale to tez nie czyni nas juz doskonalymi. Nawet Chrystus powiedzial, ze najlepszy jest Bog, siebie nie bral pod uwage. Bardzo mnie zastanawia dlaczego starszy zboru, wzial na siebie taka odpowiedzialnosc – czy Piotr moze byc ochrzczony czy nie. Ciekawe czy Chrystus zastanawial sie czy Judasz bedzie dobrym apostolem czy nie ? Ja na miejscu starszego mialabym niespokojne sumienie, zeby czasem nie wyszlo tak – sam nie wchodzisz i drugiemu nie dasz. Piotrze – Ty nie zostales ponizony, odrzucony przez Chrystusa, tylko przez czlowieka, ktory mysli ze ma wladze decydowac – kto moze isc za Chrystusem. W KRK nawet nie jestes swiadomy chrztu, a ci swiadomie odmawiaja. Moze to znak dla Ciebie, ze ten zbor wcale nie jest taki oddany Bogu. Osad zostawmy Bogu – bo On wie co to za gosc z tego starszego.

  45. Witam 🙂 Postanowiłam się odezwać gdyż od dawna podczytuję bloga.
    Z tym zborem,chrztem to bardzo smutne i przykre Adminie ….Ale całe to zdarzenia ma i swoje plusy.Widzisz jacy są ludzie – choćby z najlepszymi i najbardziej górnolotnymi intencjami – są puści i zakłamani .Jak można komuś kto tego pragnie – nie udzielić chrztu …?
    Jeśli ,,można” to masz bardzo dobitnie ukazane kim są ci ludzie-jak bardzo puści i zadufani w sobie.Osobiście z wiarą mam duży problem i bardziej jestem niewierząca ,wątpiącą osobą – jednak u Ciebie znalazłam jakieś swoje miejsce.Myślę ,że i Ty znajdziesz swoje miejsce – czego Ci z całego serca życzę.

    1. zakłamani czy nie, nie ma co osądzać czyjegoś serca, może są nazbyt gorliwi lub ostrożni, do każdego można się przyczepić, „nie ma ani jednego sprawiedliwego”

  46. 7 miesiecy to nie jest wiele jeśli chodzi o wiarę.. Uważam, że nie powinieneś pisać takich rzeczy na forum – dziesięcina jest dawana z serca.. To ile i gdzie kto daje świadczy o nim dobrze, ale nie kiedy mówi o kwotach lub miescaach dofinansowanych publicznie. Nie znam Cię, widziałam tylko kilka Twoich wpisów. Rozumiem że jesteś zły – ale powinieneś porozmawiać o tym z kimś bliskim, przyjacielem, drugim wierzącym człowiekiem. Wg mnie starsi postąpili rozsądnie – tym postem własnie pokazałeś, że nie jesteś gotowy na chrzest. Trzeba ponownie przeanalizować swoją postawę wobec Kościoła i Jezusa. Idź do swojej komnaty i nie rób tego publicznie – to uwłacza słodkiemu imieniu Jezusa.

    1. Lila

      Bardzo mi przykro, że mam inne zdanie niż TY.

      Wierzę od około 4-5lat, sam blog ma 3 lata, ale i tak gdyby nawet trwało to miesiąc to powinni mnie ochrzcić.
      Zresztą fajnym kolegą, bratem byłem przez te ponad pół roku kiedy gadałem ze starszym godzinami. Teraz jak przeczytał blog już nie jestem wierzący. Dobre….
      O kwotach napisałem jak czytałaś aby wykazać, że brałem udział w obowiązkach finansowych kościoła.napisałem to na koniec, na bo nie zamierzam się chwalić. Teraz nawet żałuję i wolałbym to wpłacić na się pomaga.pl na chore dzieci lub gps (głos prześladowanych chrześcijan). Ogólnie to weryfikuje kwestię dziesięciny podpisując się po tekstem K. Dubisa.

      Napisałem publicznie panujący nad emocjami czego dowodem jest brak imion, nazwy zboru. Jednakże traktuję Twój wpis jako prowokację.
      Poprzez jednego zdrajcę podającego link do bloga, to zbór zrobił sobie z tego publiczną debatę, zamiast do mnie zadzwonić i napomnieć jeśli coś komuś nie odpowiadało.

      Teraz mogę tylko powiedzieć: łaski bez. W innym miejscu tego dokonam. Tam gdzie blog nie będzie przeszkodą i dadzą mi szansę wzrastać.

      Wg mnie opanował Cię duch religijności. Gdzie tu miłosierdzie? Co to jest za zbór? Martwy. Przychodzi stale ok 20 do 30 osób i zero ewangelizacji za zewnątrz. Kogo w ciągu roku przekonali do Jezusa?wg mojej wiedzy ani jednej osoby. Ewangelizują siebie na wzajem.

      mt 28

      19 Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody.

      Idźcie to nie stójcie.

      Czy jest dla Ciebie istotne czy inni będą zbawieni? czy ważne jest, że Ty czujesz się zbawiona? Na tym to polega. Przychodzenie do kościółka i to poczucie że się jest lepszym od katolików i ateistów. Ba, lepszy od tych co nie wzięli chrztu, bo nie są gotowi wg Twojej oceny, wyroczni. Czym się różnisz w tym momencie od księdza? to decydujesz czy ktoś jest gotowy. Jan Chrzciciel nie pytał każdego w kolejce do chrztu czy wierzy 7 miesięcy czy 2 lata. Pomyśl nad tym.

      Lila,

      Odpowiedz w prawdzie, czy jesteś z tego zboru?

    2. Zgadzam się z Lilą, może taka decyzja zboru jest potrzebna do refleksji dla Ciebie, pisanie o tym na forum i zbieranie pochlebstw od osób, które Cię nie znają i nie widza Twojego życia wiele korzyści nie przyniesie raczej odwrotnie.

      1. czy ja chciałem pochlebstw? nie logiczne założenie. Gdybym liczył na pochlebstwa to napisałbym komu pomogłem w tym roku. Raczej spodziewałem się ostracyzmu częściowego, bo różnie ludzie mogą podchodzić do autorytetu pastora i starszych. Wyszło jak wyszło, że 99% uznało to za naganną postawę starszego. Myślałem nawet, że słowa starszego, że mam własną filozofię będą ogniskiem zapalnym krytyki mojego bloga. To moja wina że stało się inaczej?
        Sam blog raczej często mnie męczy i czytelnicy widzieli, że już minimum 3 razy go wyłączałem. Potem była masa maili i komentarzy wsparcia. Czy to moja wina, że ludzie dziękowali mi za bloga? nie zarabiam na nim choć czas jaki wkładam jest większy od czasu poświęcanego przez pastorów. Nie chcesz, nie czytaj bloga, bądź uczciwa wobec siebie jeśli nie odpowiada Ci moja osoba. Nie musisz mnie kochać. Ważne że Bóg mnie kocha, takim jakim jestem. Czasem upadającym, ale walczącym z grzechem.

        Co do życia, mógłbym napisać wiele o życiu członków zboru, ale nie jestem mścicielem. Każdy z nas jest grzeszny.

        Gosia czy Ty jesteś bez grzechu? wzorowe życie prowadzisz? nie upadasz?
        co robisz aby ewangelizować innych?

        Piszesz o życiu jaki jestem prywatnie. Sąsiada zainteresowałem Biblią i jest on można rzec już nowo narodzonym co potwierdził jeden członek zboru. Jak napisałem przywiozłem kiedyś piwo z Czech starszemu, nazywałem go braciszkiem. Zorganizowałem spotkanie chrześcijańskie u siebie, w tym 2 osoby ze zboru, parę kandydatów i jedną dziewczyną godnie ich goszcząc.
        Wpłacam na siepomaga.pl. Przy każdej okazji mówię innym o Bogu, ewangelii. Co niedziela czytamy rodzinnie Biblię. Mój syn zna już masę cytatów. Biegam z synem, czytamy razem.
        Nie upijam się, nie palę, nie ćpam, nie mam złego towarzystwa, nie oglądam TV, nie czytam o życiu gwiazd, nie marnuje czasu na plotki. Gro czasu poświęcam pisaniu. Odpowiadam na maile, pomagam jak tylko umiem. Moderuje forum. Założyłem serwis społecznościowy chrześcijan.

        Chcesz mnie ocenić? oceń.

        Każdy tu jest grzeszny i wspieramy się modlitwą, Słowem Bożym.
        Jeśli jesteś bez grzechu, spotkajmy się i rzuć we mnie kamieniem. Gwarantuję Ci, że Ci nie oddam tym samym.

        Poznał mnie dobrze jeden członek zboru i nic mi nie zarzucił a miał dziesiątki razy okazję napomnieć w miłości. Tak więc Twój argument pada.

        jest to dziwne, że zaczęłaś pisać na tym blogu raptem od wczoraj…..

        1. Nie przejmuj się zbyt mocno innymi ludzmi. Szkoda czasu i nerwów… Dobrze było napisane na temat chrztu, zboru i starszego… Nie padły nazwiska zatem jest ok. A jak czytają bloga to niech się nad sobą zastanowią…
          I niestety prawdą jest, że nie ma czystego wielbieni Boga na tym świecie…

          Cały blog jest ok. Ty jesteś spoko koleś… Mówię Ci to ja…

          1. dzięki, ale teraz będą mieli żal, że mi słodzisz, bo nie jest to zgodne z linią zboru…..

          2. Buhaha!
            Jezus miał „ulubionego” apostoła, ja mam „ulubionego” blogera…
            Wyszłam z takiego drewnianego zboru, co strasznie znieczulony był (jest?), więc wiem o czym mówisz.
            To przykre.

            Wyjmij tą szpilę z serca, którą ci wbili i nasmaruj jakiś nowy wpis… Kawa mi stygnie…

            1. chyba napiszę w miłości o martwych zborach 🙂

          3. zresztą, tak to prawda, przejmuje się, ponieważ chce być samokrytyczny i ocenić się zdaniem innych.

          4. A ze mną to różnie jest, sam wiesz…
            Czasem słodzę, czasem solę,
            czasem pieprzę…
            🙂

      2. Gosia, wykaż to biblijnie,że admina słusznie odrzucili.
        On się raczej pożalił na niesprawiedliwosc jak w rodzinie a nie zbiera pochlebstwa.
        Chyba nigdy nie przezyłaś czegoś podobnego .
        Piotr napisał o problemie bez nazwisk,więc to jest w porzadku.
        Gdyby udzielał się na jakimś blogu anonimowo pisząc podobnie,byłby dobrym bratem ale że sam pisze otwarcie na swoim blogu to jest be?
        Czy widzisz tu logikę chrześcijańską,bo ja nie.
        Trzeba odróznić pochlebstwa od rzetelnej oceny cudzej pracy.
        Może ktoś tu i schlebia,nie rozkroisz ale wiekszość na pewno docenia jego wysiłek jako że sporo osób nawraca się przez pracę takich blogerów a nie w śpiących ale pysznych zborach.

    3. Lila,zlituj sie,cyt. Ciebie:
      ” tym postem własnie pokazałeś, że nie jesteś gotowy na chrzest.”
      O czym Ty mówisz kobietko.
      Zbór biblijny powinien się zdziwic,ze on jeszcze nie jest zanurzony ,wyłozyć mu wszystko w godzinę lub krócej i do wody w imię Pana Jezusa.
      Pościć możesz zawsze.
      Niby jak miał byc gotowy?Odpowiedz proszę ale biblijnie.
      zapragnął zmiany życia szczerze,oczyszczenia z brudów starych? Tak? to do wody i pogrzebać starego Piotra(niw wiem czy to imie admina).

  47. Wiesz – tak sobie myślę że to dobrze że Cię nie „ochrzcili” bo jeżeli uzasadniają to swoimi wartościami – nie Bożymi – to czy taki chrzest miał by w sobie jakąkolwiek MOC BOŻĄ? Naprawdę t rzeba dostrzec – że Bóg działa w naszym życiu – i nie bez przyczyny stało się to – widocznie nie było to miejsce dla Ciebie. Pozdrawiam.

    1. No, tak najlepiej nie osądzać ,ale widzisz jakieś rozeznanie mamy – wiemy też co dobre i złe.

    2. Dobre spostrzeżenie

  48. @ Poznanie Prawdy
    .” Ciekawe, czy w te wakacje by coś takiego wypaliło?”

    Mi jak najbardziej – nie wiem jak innym ale mi najlepiej w drugiej połowie lipca..

  49. Czytam i nie wierze a wrecz jestem wstrzasnieta tym co przeczytalam .Ci ludzie w tym kosciele czy zboze jak to tam nazywacie wydaje mi sie a nawet jestem pewna ze nie maja Ducha Bozego.Jestem nawrocona osoba od grudnia 2014 r nie przeczytalm jeszcze calego Slowa Bozego i napewno cale zycie bede sie czegos nowego z niego uczyla.Wczesniej bylam katoliczka gdy odkrylam prawde tez szukalam wspolnoty ale uwazam osobiscie ze w kazdym kosciele czy to zielonoswiatkowym,protestanckim itp jest nie tak jak powinno byc czyli tak jak mowi Biblia -dla mnie jest ona czarno biala -mowi prosto co jest dobre a co nie ,co mozemy a czego nie powinnismy robic i nie mozemy koloryzowac a w wielu kosciolach jest inaczej.Nie przynaleze do zadnej wspolnoty czy kosciola uwazam ze jestem Izraelem -Spotykamy sie z kilkoma bracmi i siostrami w Jezusie Chrystusie u nas w domach studiujemy Slowo Boze.Chrztu udzielil nam brat w Chrystusie a ochrzcilismy sie w jeziorze 23.05.2015.Bardzo lubie Twojego bloga uwazam ze robisz kawal dobrej roboty!!!!Wszelkich Bozych Blogoslawienstw i Bozej Opieki.A na chrzest przyjedz do Nas:))

  50. 145 wpisów do tego tematu. Chyba rekord. Zauważyłem, że czytelnicy tego bloga bardziej aktywują się przy sprawach duchowych, jak chociażby niedawny o dawaniu jałmużny. Problematyka okultystyczna, NWO czy WU nie wzbudza aż takich emocji. Jesteś Piotrze otoczony dobrymi i życzliwymi ludźmi, na pewno nie gorszymi niż w tym Twoim zborze.

    1. no cóż… nie wiem co mam napisać. Miło mi z jednej strony a z drugiej nie mogę jakoś szczególnie wartościować zboru i czytelników. Mam swoje zdanie na temat serca chrześcijan i na pewno wiecie jakie ono jest, a nie chcę już dokładać oliwy do ognia. Może coś skrobnę w następnym wpisie. To, że czytelnicy bardziej aktywują się przy sprawach duchowych zapewne wynika w głównej mierze z filtrowania czytelników. Faryzeuszy i mącicieli biblijnych banuje.
      Nie jest to natomiast grupa charyzmatyczna. Co jakiś czas pisuje, iż jestem po środku między charyzmatykami a popisywaczami biblijnymi.

      W takiej sytuacji faktycznie powinno się odbyć spotkanie czytelników, powiedzmy pod koniec czerwca lub w lipcu. Kto wie, czy Bóg tym wszystkim nie kieruje pod zbliżający się Wielki Ucisk, w którym to chrześcijanie będą marginesem społeczeństwa, wyrzutkami.

      Tak czy owak warto się spotkać chocby to była grupa 10 osób a myślę, że będzie nas więcej.

      1. Może spotkajmy się w lipcu?

      2. Może trochę niezręcznie napisałem, ale nie miałem intencji żadnej grupy wyróżniać. Doceniam Twój wysiłek Piotrze w prowadzeniu tego blogu i zarazem dziękuję. Uważam, że przysługujesz się tym w służbie dla Kościoła Chrystusowego (nie mam tutaj na myśli żadnej konkretnej religii ani formalnego zboru). Robisz to kosztem swojego wolnego czasu, kosztem rodziny, bezinteresownie. Ta praca jest dużo więcej warta od datków i dziesięcin które podarowałeś.

        Spotkanie członków tego forum to bardzo dobry pomysł. Nawet jak tylko dwóch się zbierze w imię Chrystusa, to już coś i ma sens.

      3. Miejsce, data… może Warszawa w lipcu?

  51. „Nie jestem i nie będę już w żadnej religii. Wszystkie religie są wypaczone i kontrolowane przez szatana.”

    Może to zdanie z zakładki „O blogu”, wpłynęło na odmowę chrztu.

  52. niemartw sie Pan nPEWNO JEST i bedzie z toba .a to co zrobili to masakara komu tu ufac w koncu .mozesz mi wierzyc tez czy nie ja wlasnie zaczelam tez szukac jakiegos dobrego kosciola od trzech tygodni zaczelam chodzic do kosciola chrystusowego.a co mnie sklonilo wlasnie czytanie twojego bloga i sie tak zastanawiam czy zrobie dobry krok chodzenia do kościołów wkoncu moze byc tak ze stwierdzimy ze majac w domu prawdziwa BIBLIE samemu sie trzeba modlic w domu i samemu pracowac nad tym.Obejrzyjcie wykladow WALTERA VAIHTA.robi wyklady na podstawie bibli.bardzo ciekawe i interesujace warto obejrzec bo morzna sie wzmocnic w wierze.

  53. Tak ty Piotrze jak „Również wy, skoro usłyszeliście słowo prawdy, Dobrą Nowinę o zbawieniu i uwierzyliście w Jezusa, zostaliście naznaczeni pieczęcią Ducha Świętego.
    Jest to potwierdzenie naszego udziału w zbawieniu i wykupieniu nas z niewoli na własność Bożą. Głośmy więc jego wielkość!

  54. Piotrze,jutro postaram się dostać nr tel i Ci wyślę.Pozdrawiam mam nadzieję juz mniej rozgoryczonego brata,bo pewnie juz szok minął.

    1. ja też mogę prosić o nr? mieszkam w Wielkopolsce.

  55. Piotrze -chyba już wszystko zostało wypowiedziane ,więc głowa do góry i do przodu ,działaj dalej i przynoś owoce Panu Naszemu Jezusowi Chrystusowi dla Chwały Bożej.Z Bogiem.

  56. Może masz racje lecz nie chodzi o twoją racje czy moją bo to nieistotne chodzi o prawdę a dojście do niej jest jak najbardziej trudne, jak już wiemy Szatan i jego zgraja nie śpią i nocą i dniem pracują jak zmanipulować, upodlić i zniszczyć ludzi. Wystarczy spojrzeć już podane na tacy przekłady Biblii z różnych okresów a nie są identyczne a takie być powinny! Nie wiem czy to dobre stwierdzenie że Bóg by nie dopuścił do tego…Bóg dopuszcza zło choć nie jest sprawcą zła!

  57. A dlaczego nie bierzesz pod uwagę, że odmowa chrztu to jakiś sygnał od Boga? Nie wylewaj pomyj na tych ludzi ze zboru tylko zastanów się dlaczego sprawy przyjęły taki obrót. To co teraz wydaje Ci się przekleństwem może stać się błogosławieństwem. Tak ja to widze, „letni” chrześcijanin, ochrzczonych w zborze który praktykuje dziesięcinę mimo, że jej nie płacę i o tym otwarcie powiedziałem a daje tyle ile uważam.

    1. Oczywiscie ze sygnał: ochrzcic sie w innym zborze. Wczesniej prosilem Boga o pomoc czy mam w tym zborze sie ochrzcic. Stało się.
      Pomyje jak to wulgarnie nazywasz zbor na mnie wylal ze na blogu jest moja filozofia, że interpretuje biblie przez swiat. Oni o tym rozmawiali publicznie, kazdy mnie znając. Ja o nich bez nazw, adresow, imion. Moi czytelnicy nie wiedza jaki to zbor. Ja stracilem dobre imię a oni nie. Ja jestem u nich nie wierzacy, nie gotowy. Jan Chrzciciel chrzcil kazdego

  58. Zamykam ten temat już. Po pierwsze więcej się z tego nie wyciśnie, żadnej wiedzy. Każdy napisał to co chciał, zarówno przeciwnicy jak i zwolennicy mojej postawy.
    Po drugie szatan się cieszy z kłótni chrześcijan. Prawda jest taka, że my i oni jesteśmy chrześcijanami. My nie jesteśmy święci i oni nie są święci.

    Koniec komentowania.

  59. Piotrze .Z tego co wiem chrzciles sie juz w katolickim.Czy to forma jakis zawodow: kto sie lepiej ochrzci swiadomie z zanurzeniem (nie tylko u Ciebie)….. ze jak sie wychodzi /opuszcza kk to trzeba teraz bardziej wazny czy wazniejszy chrzest wziac w tej „lepszej wodzie” koniecznie z zanurzeniem (jak u eskimosow ;))? Skad ta idea?
    …a ja widzialem dzieciaka jakis miesiac temu lat okolo 8-9 w stanach w katolickim (maja tez basenik przy wejsciu w srodku)jak jednej mszy ochrzczono go jako jedynego , pozniej za kilkanascie minut na tej samej mszy (domyslam sie) przyjal pierwsza komunie (taki ekspress) a tydzien pozniej ksiadz opowiadal jak po tym zglosil sie zeby sluzyc podczas mszy (cos jak w Polsce ministrant tylko bardziej na luzie)
    I on sluzyl tej mszy.Widze go do tej pory sluzacego badz serwujacego.
    Nigdy takiego ekspressu w kk nie widzialem!!!!!!
    ps. ja nigdzie nie odchodze …za duzo moi dziadowie, pra, pra dziadopwie sie skladali na kk zebym komus go oddal.Wole prostowac braci w kk.Poza tym kk w stanach jest ciut nie wiem jak to okreslic…moze „luzniejszy” to dobre slowo.Nie widze tam uwielbienia Maryjnego, klepania zdrowasiek (moze 1 raz na rok) i niemal wszyscy chodza do komunii.Caly czas sie zastanawiam czy sa tacy swieci czy tez swiadomi jak prostestanci ze maja to czynic na pamiatke.Nie wiem jak oni to interpretuja .Natomiast piesni maja przepiekne.W zadnym protestanckim nie widzialem podobnych piesni i slow do tych piesni.

  60. Drogi Piotrze. Jak zapewne zauważyłeś (albo i nie)nie ma mnie już od pewnego czasu na forum, ale czytam twojego bloga. Brak czasu na to wpływa oraz to, że chodzę teraz do pobliskiego kościoła, jak napisałam kiedyś na forum. Forum było dla mnie duzym wsparciem podobnych do mnie ludzi. To były czasy gdy na prawdę nie miałam z kim porozmawiać w realu na tematy wiary i moich duchowych rozterek. Uważam, że zaistnienie tego bloga oraz forum było bardzo dobrym posunięciem, w każdym bądź razie dla mnie bardzo ważnym etapem. Mogłam sama we własnym zaciszu duzo czytać i zapoznawać się ze zdaniem innych w czasie gdy wokół same kościoły krk i katolicy. W końcu znalazłam sobie zbór idąc za tym co sam kiedyś na forum doradzałeś. Mówiłeś że same forum nie wystarczy gdyz nie ma kontaktu twarzą w twarz. Wiadomo.
    Chciałam jeszcze dodać, że ja w rozmowie z moim pastorem coś kiedyś wspomniałam o spiskach w rządzie, masonerii, krk itp. przy okazji, ale od razu dodał by się w to za bardzo nie zagłębiać, nie interesować, bo to nie jest potrzebne. Trzeba Biblię czytać. Na to ja odpowiedziałam, że nie zagłębiam się w to teraz, bo zagłębiałam się na początku by wiele się dowiedzieć. A teraz już nie muszę gdyż duzo już się dowiedziałam. ta wiedza była mi potrzebna. Dlaczego??
    PONIEWAŻ BIBILA I WIARA W BOGA OBJAWIONEGO STAWAŁA SIĘ DLA MNIE coraz bardziej wiarygodna. Potrzebowałam takiego poparcia dowodami że co jest opisane w Biblii to sprawdza się w świecie teraz. Że faktycznie żyjemy w czasach ostatecznych, że koniec jest blisko. Jako że byłam dosc sceptyczna i nie chciałam wszystkiego brać na wiarę, to chciałam się zapoznać co się dzieje na świecie. I faktyczne dostałam sporej dawki motywacji. Wzbudziła się we mnie lęk oraz głównie NADZIEJA. Lęk pomógł mi w podjęciu decyzji co dalej zrobić ze swoim zyciem i utrwalił w poznawaniu dalej Prawdy. A nadzieja daje mi kopa bo dalszej pracy nad sobą (przepraszam za wyrażenie, taki slang)
    Na to pastor odparł, że ok skoro mi to pomogło. I przypomnial o dalszym czytaniu Biblii. Zresztą zawsze to wszystkim przypomina.
    Dlaczego twój pastor tak zareagował? Nie wiem, lecz mogę tylko przypuszczać, że nie ma jeszcze dość zaufania do twojej pracy, ktorą jest ewangelizacja właśnie. Albo co do metod tej ewangelizacji. Może ma pewne obawy, że nie na wszystkich takie metody dobrze się przyjmą jak na mnie. Chodziło pewnie o to byś nie stał się takim jakby idolem i autorytetem w tych kwestiach. I by to nie odwodziło ludzi od czytania Biblii i takiego zamknięcia się w czterech ścianach z Internetem jako najważniejszym źródłem prawdy.
    W każdym bądź razie dla mnie ta metoda była strzałem w dziesiątkę. Teraz uczęszczam do zboru. Mam wsparcie w zborownikach, z nimi rozmawiam i nie biorą tego co mówię za herezję. Najwyżej korygują. I wczoraj zostałam ochrzczona Wczoraj właśnie na nabożeństwie usłyszałam cytat z Bibli który był omawiany, że „jeśli ktoś chce chrztu i ma już Ducha Św. to kto może odmówić?” Poza tym cały czas było powtarzane że chrzest nie jest warunkiem zbawienia. Chrzest jest tylko zewnętrznym potwierdzeniem i podaniem światu, że wierzysz w Jezusa Chrystusa.
    Jeśli Piotrze duzo modlisz się do Boga o to by ta ewangelizacja odnosiła skutek i by zachęciła ludzi do dalszych poszukiwań, to myślę że Bóg cię wysłucha. Ważne byś strzegł się przed pychą i zwiedzeniem. Gdyż drzemie na Tobie wielka odpowiedzialność, skoro już podjąłeś się tego zadania… Powodzenia i Błogosławieństwa Bożego!

  61. polegajaca na Bogu

    Dostalam ta strone od siostry w Chrystusie wczoraj I wierze ze to nie przypadek ale Bog sprawia te sytuacje, aby ci powiedziec ze Bog ciebie kocha I nigdy ciebie nie zostawi I nie opusci to zalezy wszystko od ciebie czy polegasz na czlowieku czy tylko na Bogu . Pamietaj czlowiek zawodzi nawet najblizszi , rodzina , przyjaciele zawodza ale Bog nigdy nie zawiedzie . Jezus Chrystus juz zaplacil najwyzsza cene za ciebie I za ludzi ktorzy zawodza . Teraz kiedy tak sie dzieje I czujesz sie opuszczony przez ludzi calkowicie poswiec sie PANU oddaj ten zal, odrzucenie I smutek w Jezusa Chrystusa dlonie I pros o uzdrowienie z tego uczucia, przepraszajac go ze polegales na czlowieku I wybaczeniu tym ludziom ktorzy ciebie skrzywdzili I blogoslaw ich w imieniu Jezusa CHrystusa to pierwszy krok do uzdrowienia . A poczujesz milosc I pokoj ktory przewyzsza wszelki rozum , pamietaj czlowiek nie wazne jaka pelni funkcje w kosciele czy urzedzie on jest na pozor mocny I czesto popelnia bledy I mozna 2-go czlowieka szybko zniszczyc ale Pan Jezus CHrystus nigdy nikogo , zadnego grzesznika nie odrzucil ale przeciwnie uzdrawial, podawal dlon I podnosil mowiac nie potepiam cie , idz I juz odtad nie czyn tych rzeczy ktore oddalaja ciebie od Boga. Musze ci powiedzie ze nie jestes sam , ja przezylam taka sytuacje rok temu I dziekuje Panu Bogu bo sytuacja wykluczenia z kosciola nauczyla mnie nie tylko czytac SLOWO ale je wykonywac bo dzisiaj kocham z czystym sercem moich bliznich ktorzy mnie odepchneli , musialam przebaczyc, tez uderzyc sie w piers ze mozliwe ja zawinilam , kogo potrzebowalam przeprosilam I blogoslawilam I blogoslawie I dzis wiem ze tylko moja nadzieja jest w Panu I Zbawicielu moim mam dobra relacje z ludzmi ale przede wszystkim z Bogiem. Blogoslawie ciebie I pros Pana o madrosc I sile , odrzuc pyche ktora czesto nie pozwala nam ukorzyc sie. Pokorni otrzymuja laske a pysznym Bog sie sprzeciwia. BOG CIEBIE kOCHA I NIGDY CIE NIE OPUSCI I NIE ZOSTAWI ALE MUSIMY PRZYJAC BOZE WARUNKI.

  62. Witaj,
    Nie powinieneś być rozgoryczony, skoro na postawie Pisma Świętego masz przykład, jak postępować.
    A czego więcej niż wody potrzeba, gdy ktoś uwierzy w Chrystusa i pragnie się ochrzcić?
    . Czytamy o tym w Dziejach Apostolskich 8:26-39
    Aby wierzący mógł dokonać ochrzczenia (zanurzenia w śmierć Chrystusa Jezusa – Rzym 6-3), nie jest potrzebne żadne ‚formalne miejsce chrztu’, ani ‚okres przygotowawczy’, tylko wiara i woda, nawet nalana do wanny, jeśli nie ma innej możliwości.
    Ludzie są zawodni i nie można w człowieku pokładać nadziei.
    Ps. 118:8
    8. Lepiej ufać Panu Niż polegać na ludziach.
    Trwaj w wolności Chrystusowej. Pozdrawiam.

  63. Myślę, że tak się stało ponieważ to nie ten zbór. Jeśli czytasz Biblię to powinieneś wiedzieć, ze nabożeństwo powinno odbywać się w sobotę – Szabat. Pomysł o tym i poszukaj zboru, który ma nabożeństwa w sobotę jednocześnie zachowując Prawa Boże.

    1. Bardzo mądra wypowiedź. Właśnie przewijałem komentarze, żeby napisać coś bardzo podobnego 🙂
      Szabat to nie tylko dzień odpoczynku, ale przede wszystkim to pewnego rodzaju „rocznica” stworzenia Wszechświata. A jak wiemy rocznica nie może wypadać kiedykolwiek, tylko siódmego dnia tygodnia 😉
      Co do „autorytetów zboru” to „Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku” – ten tekst sprawdził się to po raz kolejny. To świadczy o dwóch rzeczach 1) Biblia mówi prawdę 2) nadzieja tylko w Jezusie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: