Niektórzy potraktowali jako żart odpowiedź:

“Nie lubię autora i jego bloga, ale jestem hipokrytą i dlatego odwiedzam ten blog “.

 

Umieściłem taką pół żartem pół serio. Mam świadomość odwiedzania mojego bloga przez osoby, które nie pałają do mnie sympatią jak również do treści. Wszystko byłoby zrozumiałe gdyby nie to, że blog ma charakter chrześcijański.

 

17% czyli 12 głosów na powyższą odpowiedź pokazuje jak wielki procent wśród chrześcijan stanowią hejterzy, ludzie nienawiści.

Do czego dążę?

Ostatnio wywarły na mnie wielkie wrażenie dwa filmiki. Jeden to “Trzy sita” z kanału persona non grata na YT, a drugi to “Jesteś kibicem czy uczniem”.

Pointa tego drugiego to podążanie za Jezusem, gdzie kryterium jest miłość bliźniego i ja się z tym zgadzam. Popieram krytyczne chrześcijaństwo.

Gro osób odwiedza mój blog po to, by znaleźć haka na autora i zbesztać go na innym forum. Oni na prawdę nie lubią tego bloga, a mimo to odwiedzają go. Podobnie jest ze stronami Henryka Kubika. Powiadają, że jest to heretyk, ale regularnie go odwiedzają. Skrajna hipokryzja. Ostatnio, na jakimś mało poczytnym forum jak część z Was widziała skrytykowano chrześcijan odwiedzających mój blog, HK strony nazywając czytelników “ścierwami” itp.

Dziwię się, że Heniek nawet nie skomentował tego.

Skomentuje więc ja.

„Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego”

 

Kto więc wejdzie? ten, kto wypełnia wolę Ojca.

 

„Świat przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki” (1 J 2, 17).

 

Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię. Niech przyjdzie Twoje Królestwo, niech się spełni Twoja wola jak w niebie, tak i na ziemi.

 

Jaka jest więc wola Ojca? Jezus przyszedł z nowym przykazaniem:

 

Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. 35 Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali“.Jana 13

 

Nie jest naśladowcą Jezusa ten, kto nienawidzi brata swego.

Tak więc nie wejdą do Królestwa Boga ludzie mający w swym sercu nienawiść i krzewiący ją. Wchodzisz na czyjś blog po to  tylko, by nienawidzić, gardzić? nie jesteś uczniem Jezusa. Nie będziesz zbawiony.

Paweł powiada to samo:

 

1Kor.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
2 Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
4 Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
7 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
8 Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
9 Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy.
10 Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.
11 Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
12 Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
13 Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.

 

 

Krzewienie w sobie nienawiści do kogokolwiek jest chore i nie zgodne z prawem bożym.

Możesz wiedzieć ile Salomon miał żon, jaki kształt ma Ziemia, ile było tłumaczeń Biblii, ale jeśli nie masz miłości, to nie jesteś naśladowcą Jezusa.

Możesz chodzić co tydzień do kościoła, brać udział we wszystkich sakramentach, ale jeśli nienawidzisz bliźniego, jesteś ale po stronie wroga Jezusa.

 

Nie lubisz Pawła apostoła? poczytaj Jana, to samo Ci powie:

 

(12) Nikt nigdy Boga nie oglądał. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała.

(1 List Jana 4:12,)

 

(6) Miłość zaś polega na tym, abyśmy postępowali według Jego przykazań. Jest to przykazanie, o jakim słyszeliście od początku, że według niego macie postępować.

(2 List Jana 6)

 

W końcu apokalipsa:

 

(19) Znam twoje czyny, miłość, wiarę, posługę i twoją wytrwałość, i czyny twoje ostatnie liczniejsze od pierwszych,

(Apokalipsa (Objawienie) 2:19

 

 

Możesz mieć znak ryb na aucie, posiadać kilka wersji Biblii i nawet je przeczytać wszystkie, ale jeśli masz w nienawiści brata swego, to wiedz, że będziesz razem z ludźmi tego świata wrzucony do jeziora ognistego.

 

Myślę, że niewielu chrześcijan ma szansę wejść do Królestwa Niebios. Wg mojej subiektywnej oceny, około 5%.

 

“Wchodźcie przez ciasną bramę bramy duży i szeroki jest droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest tych, którzy przez nią wchodzą. Ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało go znaleźć.” (Mt 7, 13.14)