Oglądam zgodność.

 

-Kiedy Józef mówi aby uciekać do Egiptu ponieważ ma takie przeczucie, mój syn mówi “tj kłamstwo, Józefowi ukazał się anioł a nie było to przeczucie”.

-fizjonomia Jezusa niczym Muzłmanina

– kiedy Jan chrzci w Jordanie i Jezus się zbliża, Jan wyjaśnia mu idee chrztu. Jezus jest zdziwiony, że musi się ochrzcić. Jezus mówi, że uprawiał dotychczas ciesielkę. Porażka.

-kiedy Jezus wypływa z Szyomen łowić ryby, proponuje pomodlić się o ryby. Nagle sieć się zapełnia. Jezus jest zdzwiony połowem…

-Jan Chrzciciel namawia do rewolucji

 

-pierwsze wypędzanie demona chłopca. Jezus robi to jak amator…

co za kłamliwy film

 

– Jezus chce się mścić za Jana Chrzciciela. Przekręcony kontekst słów nie pokoj przeszedlem nieść ale z mieczem.

 

jestem w wielkim szoku

 

Jezus nakłania do zniszczenie targowiska.

 

niewiwarygodne

totalne kłamstwa

 

– Jezus wyznaje, że to nie on uzdrawia ale Bóg

– z tredowatymi rozmawia zamiast uzdrawiać, następnie wyciera szmatką twarz i ie uzdrawia….

 

chyba nie dotrwam do końca.

 

Ten film łykną katolicy jak żaba muchę. Ciekaw jestem głosu fronda.pl

Specjalnie go nakręcili tuż przed Wielkim Uciskiem

 

–  apostołowie mówią by nie rozgłaszać iz Jezus jest mesjaszem, są przestraszeni.

-Jezus wygląda jakby był zwykłym człowiekiem zagubionym bo wybranym z przypadku

 

– w świątyni gdzie rozwalał stragany rozdaje ludziom pieniądze kupców. Istny komunizm pod NWO

 

– wszędzie towarzyszy Jezusowi Maria

-żona Antypasa twierdzi że Jezus się mści podczas snów

– pojmany w ogrodzie gdzie Piotr ścina żołnierzowi uchu zostaje odprowadzony do więzienia. Strażnik pozostaje bez ucha. Kłamstwo.

-Faryzeusze mają żal do Antypasa że nie skazał Jezusa

-Jezus niosąc krzyż podchodzi do bijącego go żołnierza i mówi “kocham cię”

-po ukrzyżowaniu Jezusa nic się nie dzieje ani na niebie ani na Ziemi.

-Jezusa zawijają od razu w całun Turyński 🙂

 

Najlepszy koniec kiedy narrator powiada: “Piotr został głową kościoła chrześijan, który powstał w Rzymie”. 😀

“Taka była historia cieśli z Nazaretu”.

 

 

 

Dobre. Chcecie płacić podatki na TVP?

 

 

Ogólnie film jest pozbawiony mistycyzmu, siły Boga. Aktor grający Jezusa mógłby spokojnie grać w kabaretach. Jezus w tym filmie był takim słabym człowiekiem. Prawie zero uzdrowień, prawie zero cudów poza napełnieniem sieci Szymona Piotra, ale to z pomocą Boga, bo sam Jezus nie mógł.