Chrześcijanie biblijni bez religii.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Wenezuela: Będzie kontrola zakupów, czytniki linii papilarnych pojawią się w marketach

„Dwadzieścia tysięcy marketów na terenie Wenezueli zostanie zaopatrzonych w skanery odcisków palców – poinformował rząd tego kraju. Działanie to ma na celu zwalczenie zjawiska masowego wykupowania produktów przez obywateli.

Socjalistyczny rząd Nicolasa Maduro utrzymuje system odgórnie narzucanych cen dóbr, co powoduje niedobory towarów na sklepowych półkach. Wspomniany system racjonowania z użyciem czytników linii papilarnych wprowadzano już po cichu na wenezuelskich terenach graniczących z Kolumbią, gdzie mieszkańcy nabywali tanie produkty po rządowych cenach i przemycali je do sąsiedniego kraju.

Władze państwa postanowiły więc sprawdzić, co kupują poszczególni obywatele oraz skontrolować częstotliwość zakupów. Maduro oświadczył, że siedem dużych sieci marketów wyraziło chęć do zainstalowania skanerów w swoich punktach.

Wenezuela stale zmaga się z problemami gospodarczymi. Zamiast zapowiadanego przez polityków wzrostu gospodarczego, obywatele doświadczają biedy. Minimalna pensja, którą otrzymuje duża część pracowników, w ciągu ostatnich trzech lat potroiła się do poziomu 5600 boliwarów, jednak ta sama wypłata trzy lata temu była warta 360 dolarów, natomiast dziś już tylko 31.”

źródło: http://wmeritum.pl/wenezuela-bedzie-kontrola-zakupow-czytniki-linii-papilarnych-pojawia-sie-w-marketach/

Updated: 15 marca 2015 — 15:38

19 komentarzy

Add a Comment
  1. Wenezuela ma bardzo bogate złoża ropy, a przez socjalizm gniją. Wenezuelczycy nie powinni się na to zgodzić pod żadnym pozorem.

  2. Pracuje w Holandii, tutaj od jakiegos czasu rowniez mamy takie czytniki lini papilarnych, bez nich nie zalogujemy sie do pracy…

    1. to wszystko to kwestia czasu.
      Nie boję się wojny zbytnio, boję się, że zawiodę Jezusa, nie zdążę się naprawić. Wiem, że nie da sie być doskonałym, bo tylko Chrystus nim był, ale krytycznie na siebie patrzę.

      1. Ja mam podobnie na porwanie to nawet nie licze

        1. dzis celowo oglądałem ponownie film Pozostawieni.
          Wg mnie nie liczne osoby zostaną porwane i nie mam wcale na myśli ogół ludzi, ale chrześcijan.
          Ja również nie czuję się godny. Nie mam w sobie tyle miłości co niektórzy chrześcijanie. Nie potrafię na zło reagować spokojem. Mam też inne wady.
          Może zdążę….

          Z filmu dzisiaj wyłapałem ważne zdanie pastora pozostawionego. Wiedza o Biblii i planach Boga to coś innego zupełnie niż wiara. Ja akurat wierze, ale ten stary człowiek we mnie nie chce odejść. Ubolewam nad tym.

      2. „Sprawiedliwy nigdy nie będzie zapomniany.
        Nie boi się złej wieści,
        Serce jego jest mocne,
        ufa Panu.”
        Psalm 112:6,7
        🙂

  3. ” Nie mam w sobie tyle miłości co niektórzy chrześcijanie. Nie potrafię na zło reagować spokojem. Mam też inne wady.
    Może zdążę….” – – – w tym ponurym świecie cynizmu i złudzenia chyba każdy z nas mógłby to o sobie powiedzieć.
    Nie wiem czy to dobrze traktować „pochwycenie” jako nagrodę, bo wtedy do zbawienia (uratowania) liczyłyby się uczynki – wykonywanie prawa.
    Osądzając siebie czy innych w tym zakresie wybiegamy za bardzo w przód.

    1. Na „zachętę” dodam jeszcze – od Marka, jest dość wiarygodny i bardzo biblijny – to nie wygląda jak proste wydarzenie, to będzie katastroficzne uderzenie nuklearne, może łączyć się nawet ze śmiercią niektórych wierzących.

      Detektywie, patrząc na to co poświęcasz, czas i energię, myślę że powinieneś się troszkę dowartościować – w 38 milionowym społeczeństwie polskim jesteś jednym z nielicznych, którzy wiedzą co tu się naprawdę kręci i chce wiedzieć więcej, to naprawdę „coś” ze względu na to jak w większości ludzie lekceważą sobie PŚ, wyższe sprawy na temat życia, przekręcają dobro na zło i odwrotnie. kochają ten matriks, który daje tylko przemijającą, uzależniającą przyjemność.
      A nasze uczynki, cóż no, raz lepiej raz gorzej…. ja np po ostatnim sporze z matką (nie lubię materializmu i „cwaniactwa życiowego” jaki reprezentuje) wyżywałem się w painkillera (rzeźnia video, chodzisz po czyśćcu i wystrzeliwujesz demony – widać że polska produkcja :D) oczy mnie bolą, ale oderwałem się na chwile od tego wszystkiego, chociaż nie polecam nikomu. No i przy okazji znalazłem na niektórych teksturach napisy – baphomet. A wydaje mi się, że to simsy są bardziej satanistyczne 😀 (spłycają ludzkie życie i ludzi do roli zabawek). Każdy ma jakiegoś fioła, bo czy chcesz , czy nie – punkt widzenia najczęściej zależy w jakimś stopniu od punktu siedzenia. Taka ludzka natura – kto chciałby być idealny, ten cierpi.

      1. „kto chciałby być idealny, ten cierpi.”

        otóż właśnie to.. a teraz zwracam się do naszego Detektywa 🙂
        Piotrze.. napisze krótko.. Nadchodzi właśnie taka chwila , ze wielu z nas ma lub bedzie miec podobne dylematy.. ja mimo iz staram się pokornie przyjac wole Boga i wiem, ze ostatecznie przyjmę ją ponieważ ufam Jemu pomimo wciąż nieustajacych podszeptów w mojej głowie zaczynam uświadamiać sobie pewna rzecz.. Na siłę nic nie jestem w stanie zrobić,, nie jestem w stanie na siłę zmienić swojego postępowania.. Nikt raczej nie jest w stanie.. Piotrze Ty wierzysz głeboko.. jestem pewna , ze przyczyniłes się do nawrócenia wielu osób.. jesteś zdeterminowany w tym co czynisz.. dostrzegłam w Tobie też naprawdę wiele pokory i raczej brak pychy.. Nie myśl zbyt wiele nad tym czy zasłużyłes na pochwycenie.. Któż z nas zasłużył? Z pewnością nie ja.. Moje zmartwienie polega na tym, ze moja wiara jest wciąż jak już pisałam zbyt słaba mimo, iz ufam Najwyzszemu ale wiem tez , że nie mam na to wpływu.. bronię sie przed tym ponieważ pragnę z całego serca i duszy nie mieć żadnych wątpliwości .. wiem, że to nie jest ze mnie.. więc cóż w takim razie ja mogę?? tylko modlić się ale skoro wciąż mam wątpliwości?? i to jest takie zamkniete koło.. byc może jestem przeznaczona do ucisku.. moze taka jest Jego wola abym była poddana jeszcze większej próbie dla wzmocnienia mojej wiary.. ale wiesz.. to nieważne.. jeżeli tak ma sie stać to z ufnością poddam się temu z pokorą 🙂 obym wyrwała.. mam taką nadzieję.. o to proszę wciąz w modlitwach jak również o przetrwanie i zbawienie dla innych..

        1. dziękuję za uznanie, ale w przypadku porwania wg mnie nie będzie się liczyła tylko łaska. Zreszta tj ciekawy temat.
          Moim zdaniem liczyc sie będa owoce wiary, a nie WIEDZA o BIBLII.
          Ja nie chcę byc idealny, ale sa grzechy, które eliminuja nas jako chrześcijan. Jesli tylko łaska jest wazna, to ja mogę cpać czy upijac się lub zdradzać zonę.
          Chyba należałoby rozróżnić zbawienie od pochwycenia. tak mi się wydaje. Zakładam, że mozna byc zbawionym, ale nie być porwanym. Powiedzmy ktos kto przyjął Jezusa, narodził sie na nowo, może wierzyc powierzchownie i swym zyciem nie pokazuje owoców DS.
          Tak to widze. Może się mylę.

          Napisałaś magda „nie mysl wiele o tym”.
          własnie sobioe uświadamiam, że myslenie w kategoriach porwania po ucisku albo pod koniec daje nam długi czas na nawrócenie, nie spieszymy się z eliminacja grzechu.
          Myslenie w kategoriach porwania teraz za chwilę, powoduje wytężoną pracę tu i teraz.
          Kiedy zakładałem forum dziesiątki osób sie rejestrowało pod wpływem ukazania się komety ISON mającej być znakiem apokalptycznym. Zapewne zmieniały takze swoje zycie. Ostatecznie komety nie było widac golym okiem. Ludzie przestali sie interesowac wiarą.
          Zobaczycie co będzie, kiedy cos huknie apokaliptycznie. Np zniszcza Watykan czy Rosja zaatakuje Ukrainę. Nagle ludzie zaczna szukac Boga.

          1. Piotrze.. co do kwestii nowonarodzenia.. Czy osoba, której wiara jest tylko powierzchowna można uznać się za nowonarodzoną?? w pełni nawróconą??
            jezeli chodzi o porwanie to również podobnie jak Ty dochodzę do wniosku, ze ono nie bedzie tylko z łaski.. Z łaski jest Zbawienie.. Dlatego właśnie biore pod uwage iz czas jest mało i że moge być przeznaczona do ucisku.. Ale nie oznacza to iz sie poddaje 🙂 W żadnym wypadku! Nie dam im tej satysfakcji! Chodziło mi raczej o to, ze nie na wszystko mamy wpływ niestety.. bardzo sie martwię i staram sie nad soba pracować ale uświadamiam sobie coraz mocniej jak się w tym zatracam.. wiesz ma wrażenie, ze jest tego wręcz odwrotny skutek.. Cały czas wręcz obwiniam sie , ze nie spełniam woli Wszechmocnego.. Czy tego od nas oczekuje nasz Pan?

          2. Przypomniały mi się jeszcze słowa Jezusa z Mateusza.

            (14) Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec wasz który jest w niebie.

            (15) A jeśli nie odpuścicie ludziom, i Ojciec wasz nie odpuści wam przewinień waszych.” Mat 6

            Czyż właśnie nie tutaj mamy odpowiedź?

          3. Chrystus porwie swój Kościół, a więc swoich świętych, wybranych, oczyszczonych. Jesteśmy Kościołem tylko wtedy, kiedy nie jesteśmy światem. Kiedy właściwie nie ma już nas lecz Chrystus w nas (przekształceni jak w zwierciadle: z chwały w chwałę przez naśladowanie Jezusa, uczniostwo, posłuszeństwo Duchowi Swiętemu). Łaską jesteśmy zbawieni, ale potem Duch Swięty rozpoczyna w nas proces uświęcenia, upodabniania do Syna. Wypalania w ogniu, abyśmy byli naczyniami pustymi, złotymi, świętymi. To nie z uczynków lecz przez posłuszeństwo, przez wyrzekanie sie tego, kim jesteśmy, co mamy, aby stać się obrazem Jezusa Chrystusa (jak powiedział Jan Chrzciciel: „On musi wzrastać, ja zaś stawać się mniejszym” Jana 3:30). Cokolwiek opuścimy dla Imienia Jego, stokroć dostaniemy. My mamy prostować ścieżki dla Pana w nas, wyzbywać sie wszystkiego, co cielesne w nas (uczynki ciała). Mamy panować z Jezusem, tutaj zaczynamy proces uświęcenia.
            Módlmy się o to, aby w naszym życiu objawiała się wola Boża, a tak się stanie. Zbliżamy sie do Boga, a On zbliża się do nas. To są obietnice. My też mamy być wierni, a wtedy czeka nas chwała.

        2. Tak jak już zostało powiedziane na tym forum w wielki ucisk zostaną wrzuceni ci którzy cudzołożą z Izabel – fałszywą prorokinią oraz ci którzy nie są posłuszni nakazowi Jezusa by przy nim wytrwać co w zasadzie na jedno wychodzi bo kto jest wierny Jezusowi nie będzie się się wdawał w bliskie kontakty z nauczjącymi kłamstwa denominacjami (nie tylko KK)
          .A więc prosta recepta : trwać w nauczaniu Jezusa i apostołów, dostosować każdą dziedzinę swojego życia do tych standardów- ortodoksja, pilnowanie swego umysłu by nie przyjmować nieczystych duchowych pokarmów pochodzących od świata, fałszywych proroków, duchów zwodniczych.

  4. „obym wytrwała”..
    oby i inni wytrwali.. Niech tak sie stanie..

  5. Każdy z nas ma jakieś kłębki dziwnych myśli, to naturalne, jak i obawy.
    To Pan jest Zbawicielem. My potrzebującymi ratunku. „Zbawienie jest u Boga naszego, który siedzi na tronie, i u Baranka”

    Polecam arty na gotquestion.pl – Czym jest ‘upamiętanie’ i czy potrzebne jest do zbawienia?

    W wielu z nas pozostało katolickie pojęcie opamiętania jako pokuty = odpłacania za grzech swoim cierpieniem. Warto prosić o mądrość w tych sprawach i badać jak się rzeczy mają.

    „Po czym poznać osobę zbawioną?
    1. Ta osoba miłuje prawo Boże i je wykonuje z serca
    1 Jana 5:3
    3 Na tym bowiem polega miłość Boga, że zachowujemy jego przykazania, a jego przykazania nie są ciężkie.
    2. Miluje braci, szuka z nimi społeczności
    1 Jana 1:3
    3 To, co widzieliśmy i słyszeliśmy, to wam zwiastujemy, abyście i wy mieli z nami społeczność, a nasza społeczność to społeczność z Ojcem i z jego Synem, Jezusem Chrystusem.
    1 Jana 1:7
    7 A jeśli chodzimy w światłości, tak jak on jest w światłości, mamy społeczność między sobą, a krew Jezusa Chrystusa, jego Syna, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu.
    3. Nie moze dlugo trwac w grzechu, upamietuje sie
    1 Jana 3:9
    9 Każdy, kto się narodził z Boga, nie popełnia grzechu, bo jego nasienie w nim pozostaje i nie może grzeszyć, gdyż narodził się z Boga.
    4. Moze upasc wiele razy ale zawsze sie podniesie
    Rzymian 14:4
    4 Kim jesteś ty, że sądzisz cudzego sługę? Dla własnego Pana stoi albo upada. Ostoi się jednak, gdyż Bóg może go utwierdzić.
    5. Wytrwa do konca
    Mat 10:22
    22 I będziecie znienawidzeni przez wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, będzie zbawiony.
    6. Rozumie Slowo bo Duch ja prowadzi (mowa nie o nowych objawieniach ale o przyjmowaniu prawd bozych z radoscia i gorliwoscia)
    1 Kor. 2:13-15
    13 A o tym też mówimy nie słowami, których naucza ludzka mądrość, lecz których naucza Duch Święty, stosując do duchowych spraw to, co duchowe.
    14 Lecz cielesny człowiek nie pojmuje tych rzeczy, które są Ducha Bożego. Są bowiem dla niego głupstwem i nie może ich poznać, ponieważ rozsądza się je duchowo.
    15 Człowiek duchowy zaś rozsądza wszystko, lecz sam przez nikogo nie jest sądzony.
    7. Zapiera sie samego siebie, nie ma swoich celow, ma cele boże
    Marek 8:35
    35 Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swoje życie z mojego powodu i dla ewangelii, ten je zachowa.
    8 Gotowa jest na smierc i utrate wszytkiego dla ewangelii
    Mat. 10:38-39
    38 Kto nie bierze swego krzyża i nie idzie za mną, nie jest mnie godny.
    39 Kto znajdzie swoje życie, straci je, a kto straci swoje życie z mego powodu, znajdzie je.”

  6. komentarz do epalmer.

    ladnie napisane.
    w skrocie tak jak Syn Bozy jest obrazem (odbiciem) Boga Ojca tak my-(kosciol) mamy stac sie obrazem Chrystusa czy tak?

    1. Tak.
      Bóg patrząc na nas akceptuje tylko to, co jest z Jego Syna.
      Najwspanialsza wiadomość zaś jest taka, że cokolwiek Bóg zaczyna, to kończy. I kiedy chwyta nas, by zamienić na podobieństwo Jezusa, na pewno to ukończy. Do nas zaś należy być posłusznymi.
      Niech tak sie stanie w naszym życiu.

      1. Niech tak sie stanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: