Chrześcijanie biblijni. Nie wierz tak jak autorytety świata. W Jezusa wierz!

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Grzech niezależności – Dereck Prince. Bardzo dobry wykład.

Na wstępie Dereck pisze o tym, co ja robiłem pisząc o porach roku. Powołuje się na cytat z K. Przysłów:

(5) Zaufaj Panu z całego swojego serca i nie polegaj na własnym rozumie!”

Myślę, że wielu chrześcijan może mieć z tym problem. Nawet na tym blogu jest kilki czytelników opierających się na głównie na intelekcie, przypisując innym łatkę denominacyjną.

To tak tytułem wstępu. Ten bardzo dobry wykład jest o grzechu niezależności. Począwszy od Adama i Ewy do dzisiaj.

Dereck mówi:

-Biblia nazywa ludzi “synami Adama”.

– “(1) A wąż był chytrzejszy niż wszystkie dzikie zwierzęta, które uczynił Pan Bóg. I rzekł do kobiety: Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie ze wszystkich drzew ogrodu wolno wam jeść?” – gdyby Ewa odpowiedziała wężowi “nie rozmawiam z  obcymi wężami bez męża” , to dzisiaj nie byłoby tego wszystkie co spowodował ich grzech. Stało się inaczej. Chciała być niezależna. Odpowiedziała za to:

A kobieta odpowiedziała wężowi: Możemy jeść owoce z drzew ogrodu, (3) tylko o owocu drzewa, które jest w środku ogrodu, rzekł Bóg: Nie wolno wam z niego jeść ani się go dotykać, abyście nie umarli.

Wiedziała o tym zakazie od Adama. Dereck podkreśla w tym jak bardzo nie lubimy ograniczeń – tylko o owocu drzewa.

Dalej było tak:

(4) Na to rzekł wąż do kobiety: Na pewno nie umrzecie, (5) lecz Bóg wie, że gdy tylko zjecie z niego, otworzą się wam oczy i będziecie jak Bóg, znający dobro i zło. (6) A gdy kobieta zobaczyła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia i że były miłe dla oczu, i godne pożądania dla zdobycia mądrości, zerwała z niego owoc i jadła. Dała też mężowi swemu, który był z nią, i on też jadł. (7) Wtedy otworzyły się oczy im obojgu i poznali, że są nadzy. Spletli więc liście figowe i zrobili sobie przepaski.”

 

Głównym celem ataków szatana jest poddanie w wątpliwość ważności Pisma Świętego.

Reakcje Ewy można streścić trzema słowami: niedowierzanie, niewiara, nieposłuszeństwo.

Ewa zaczęła powątpiewać w słowo Boga. Jeśli wkroczysz na drogę nie wiary, wątpliwości to skończysz jak ewa. Szatan podsunął Ewie nieufność wobec Boga a następnie propozycje, że może być jak Bóg a w konsekwencji się uniezależni od Boga.

 

 

 

Bunt Ewy i Adama, bo taka była kolejność,  trwa do dzisiaj obciążając każde pokolenie. Pamiętam jak moje pierwsze dziecko urodziło się w warunkach miłości jego rodziców. Jak na te czasy jest posłuszny. Ostatnio kilka osób goszczących w zborze do którego uczęszczam, powiedziało mi że takie dziecko to błogosławieństwo. Niestety moja żona po urodzeniu dziecka zaczęła się buntować. Poza kłótniami był inny tego efekt. Drugie dziecko już od niemowlaka jest zbuntowane. Wszystko traktuje w kategoriach przekory, na nie. Tak to właśnie działa. Mam nadzieję, że Bóg pomoże mi to zmienić.

 

Dereck mówi głównie o niezależności od Boga o zaufaniu. Tak na prawdę większość z nas mu nie ufa.

Musimy naprawić błąd Ewy

 

Podsumowanie. Co musimy zrobić:

1. Musimy ufać Bożej dobroci

2. Zrezygnować z niezależności

3. Ufać bardziej słowu Bożemu niz wlasnym zmysłom.

 

Aby się tego wszystkiego nauczyć musimy najpierw nauczyć się

Czekania. Jako przykład podaje Abrahama nie czekał na Boga i urodził się Ismael, protoplasta Arabów.

Zarówno Dereck jak i John Bevere nazywają sytuacje czekania pustynią. Jest to czas kiedy nic się nie dzieje, czekamy i modlimy się wtedy. Tekst o pustyni jest na tym blogu.

Bóg działa na korzyść tych, którzy go oczekują. Bóg nie jest Harry Potterem z czarodziejską różdżką i na Twe widzimisie spełnia życzenia od razu. Niektóre zapewne tak, ale nie wszystkie. Bóg czeka tak długo aż będziesz zdesperowany.

Pewnego razu jakiś mnich powiedział do Derecka- módlcie się o 3 rzeczy:

nie być szanowanym

nie kierować

nie być bezpiecznym.

Takimi byli wszyscy oddani Bogu ludzie w ST. To wymaga aby się porzucić niezależność.

Więcej w wykładzie…

 

 

Updated: 12 marca 2015 — 20:32

28 komentarzy

Add a Comment
  1. Film polski z 1993 o tym jak system walczy z człowiekiem o jego duszę https://youtu.be/RNv2qvbvi2Y.

  2. Krótki filmik (sklejka) o tym co się niedługo stanie https://youtu.be/COE79nI8lGc.

  3. Bardzo bardzo dosadny filmik o otaczającym nas świecie https://youtu.be/jbtMBxypxyU.

  4. “Stało się inaczej. Chciała być niezależna” Osobiście denerwują mnie takie stwierdzenia jak te. Nie można tego poprostu przyjąć jak jest – wąż do niej przemówił, a ona najprościej w świecie z nim porozmawiała? a tutaj odrazu – CHCIAŁA BYĆ NIEZALEŻNA. Gdzie jest napisane, że Ewa chciała być niezależna. Z góry zaznaczam, że niczego czepiac się nie chcę, ale ostatnimi czasy jak słucham różnych kazań to słyszę mnóstwo podobnych zbyt daleko idących wniosków. Ewę zwiódł wąż, a nie że chciała być niezależna.

    1. nie rozumiesz, że akt Ewy był buntem. Każde nieposłuszeństwo jest buntem, którego celem jest niezależność.

    2. Ewę zwiódł wąż, a współczesne kobiety zwodzi świat. Ciężko tym zwiedzonym zrezygnować z różnych ładnych owoców świata, a to że mąż o nie dba uważają za ograniczenie wolności albo są po prostu ciekawe innego życia i się buntują. Identycznie było w raju.

  5. ,,Aby się tego wszystkiego nauczyć musimy najpierw nauczyć się Czekania. ”

    To chyba główna cecha jaką powinni się otaczać chrześcijanie, czyli cierpliwość.
    Nawet w księdze Hioba był taki fragment krótki gdzie napisane było iż powinniśmu być cierpliwi bo Bóg wysłuchuje każdego naszego słowa i działa w chwili kiedy uzna to za odpowiednie. Nie pamiętam dokładnie, w którym miejscu jest ten fragment ale z pewnością jak od początku przewertujecie Hioba to z pewnoscią na niego natraficie.

    ,,Bóg czeka tak długo aż będziesz zdesperowany.”

    Jak można określić ów zdesperowanie? Do jakiego stopnia powinniśmy cierpieć by otrzymać łaskę i wsparcie Boga?

  6. oczywiście to pewnie przypadek że ten post jest dokładnie o tym co mnie ostatnio trapi:)

    pozdrawiam

  7. Jestem pod ogromnym wrażeniem po wysłuchaniu tego wykładu coś znowu we mnie pękło nie umiem tego nazwać dochodzą do mnie rzeczy które muszę poprawić.Zdaję sobie sprawę że tak naprawdę nie oddałam Bogu swojej niezależności że tak naprawdę nie jestem zdesperowana.Nie krzyczę nie wołam o pomoc

    1. problem polega na tym, że zbory kompletnie nie uczą o takich sprawach. Uczą o zbawieniu, o szatanie, ale nie uczą ludzi jak radzić sobie z problemami, jak się modlić.
      Ja na przykład kiedyś tłumaczyłem żonie jak się modlić, że nie powinna tak jak dotychczas na leżąco przed snem z podpartą głową niemal usypiając. Niestety rzekła “nie będiesz mi mówił jak się mam modlić”. I moja rada poszła w las…
      Bóg to nie jakiś tam znajomek, z którym możemy na łóżku przez telefon sobie gadać. Jezus zmarł za nas na krzyżu, cierpiał a ktoś sprowadza modlitwę do koncertu życzeń i to jeszcze w łóżku.
      Opowiadałem na starym blogu jak mi się to zmieniło zycie finansowe kiedy byłem służbowo w Wiśle w 2008 roku. Płakałem w pokoju. Akurat mieszkał tam jakiś protestant, czytający notorycznie na podwórku biblie z którym gadałem. Z niemal bezrobotnego w 2008 stałem się właścicielem firmy o bd obrotach. Nie będę pisał kwot jakimi obracałem bo może nawet nie uwierzylibyście.
      Ja wtedy w Wiśle niemal na kolanach z płaczem prosiłem Boga.

      1. “Ja wtedy w Wiśle niemal na kolanach z płaczem prosiłem Boga.”

        Tak myślę, że tak naprawdę w człowieku od takiego momentu rozpoczyna się prawdziwa przemiana.. dopiero gdy jest doprowadzony do takiego stanu.. wiem, że tak jest, bo tego doświadczyłam i wciąż doświadczam.. to jest w rezultacie piękne 🙂 tylko, że jeszcze tyle wciąż podszeptów słyszę i czuję, ze te demony nie chcą mnie puścić 🙁

  8. Ja prosilem Boga o prace za tydz juz zaczalem i pracuje sobie w spokoju, a rok temu przez tydz blagalem Boga o pomoc ni stad ni zowad ide zwrot podatku na koncie 2700zl w ciagu 15min sie zmienilo moje zycie

    1. miło się czyta takie historie 🙂

  9. Wspaniale słyszeć jak Bóg działa w waszym życiu:-) Prosiłabym o artykuł, wykład- jak prawidłowo się modlić, na pewno nie robię tego w sposób doskonały..

    1. popieram propozycję “instruktarzu” do modlitwy 🙂

  10. Wasz pokorny i czasem glupkowaty brat sportowiec za czasow truchla wojtyly odmawial rano 21 modlitw i zegnal sie z kazdej strony kosciola a teraz idzie z papierosem do okna patrzy w niebo i rozmawia albo w duchu mowi do Boga, a w lozku czesto rozmyslam i mowie do niego a w pelni radosci serca krzycze z wzniesienia do Nieba.
    Modlic sie winno z wiara, rozmowa jak z ojcem i trzymac polaczenie z Bogiem tzn. nic nie powinno rozprzaszac

    1. zgadzam się co modlitwy w pełnią wiary, pokory, miłości.. myślę, że każdy z nas ma osobistą łączność z Bogiem a skoro ma to znaczy, że wie w głębi duszy i serduszka jak się modlić ale może jeszcze jest jeszcze ktos , kto tutaj zagląda i tego jeszcze nie do końca “czuje”..

      “Wasz pokorny i czasem glupkowaty brat sportowiec za czasow truchla wojtyly ”

      ha .. 🙂 wcale nie głupkowaty przecież..

      a co do Wojtyły to nieźle dalismy się “wpuścić w maliny”..

      1. “a co do Wojtyły to nieźle dalismy się „wpuścić w maliny”..”

        kiedyś oczywiście 🙂

  11. “a teraz idzie z papierosem do okna patrzy w niebo i rozmawia albo w duchu mowi do Boga”

    pokazał mi się uśmiech na twarzy:-)

  12. Mi najbardziej zależy na tym aby móc szczerze i bez żadnych zawahań nie tylko powiedzieć ale wykonać (Co zechcesz Boże )Aby to Bóg mnie prowadził a nie moje odczucia czy przypuszczenia.Nie zależy mi na moich potrzebach i pragnieniach ale na tym co Bóg dla mnie przygotował.Jakie zadanie mam wypełnić tu na ziemi

  13. “Mi najbardziej zależy na tym aby móc szczerze i bez żadnych zawahań nie tylko powiedzieć ale wykonać (Co zechcesz Boże )”

    .. również bardzo tego pragnę..

  14. Jest na świecie Adam i Ewa,Ewa rodzi kolejne dziecko,brakuje pieniędzy na podstawowe produkty żywnościowe,brakuje na węgiel ,ktoś odstępuje worek węgla aby dzieci miały ciepło.Nikt nie pomaga,ani rodzina ani znajomi.Otoczenie szydzi z Ewy,wiecznie jej zazdroszcząc ,przypuszcza że urody.Adam nadużywa alkoholu coraz częściej nie dba o rodzine.Ewa zapada na ciężką chorobę ,która ciągnie się przez lata,ktoś proponuje prace Ewie.Sytuacja się poprawia.Ewa stroni od znajomych męża,stwierdza iż działaja destrukcyjnie na rodzine.Jest za to piętnowana.Choroba Ewy dała jej okazje ,aby uwolnij się z więzów w której tkwiła cała jej rodzina.czy popełniła błąd.ZBogiem kochani.

Dodaj komentarz

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: