https://i1.wp.com/niezalezna.pl/uploads/imagecache/nowa-wiadomosc/still2015/64842907681425641612.jpg?w=1080Do jednego z przedszkoli w Hamburgu na spotkanie z dziećmi przyszedł Oliver Knebel lub Oliwia Jones (tego dokładnie nie wiadomo) znany niemiecki artysta – transwestyta. Spotkanie miało na celu promocję genderowej książki dla dzieci zatytułowaną „Nie bać się odmienności”, która – jak twierdzą autor i wydawca – jest przeznaczona dla maluchów w wieku od lat pięciu, do ośmiu lat.

Oliwia Jones jest znana szerokiej publiczności nie tylko na czerwonej dzielnicy Hamburga, gdzie występuje na wielu scenach, ale także w całym kraju, bowiem jej/jego wizerunek z niezrozumiałym zamiłowaniem eksponują od pewnego czasu wszystkie niemieckie media. Widzowie znają transwestytę ubranego w różowe sukienki, złote i świecące dodatki, wymalowanego tak wyzywająco, że jego różowa, wielka i ondulowana czupryna przy tym makijażu blednie. Oliwia Jones występuje w wielu programach telewizyjnych wszystkich stacji. Media wydają się być zachwycone tą postacią i tym, co ma do powiedzenia, czyli opowieściami o homoseksualizmie, o seksie osób tej samej płci, o jakoby ciągłym braku tolerancji dla „kochających inaczej” i o tego typu podobnych sprawach. Transwestyta urósł już w Niemczech do rangi symbolu i odgrywa pierwsze skrzypce podczas wielu lewicowych demonstracji dotyczących środowisk LGBT, które w Hamburgu są wyjątkowo często organizowane.

Homoksiążka dla dzieci
Tym razem transwestyta poszedł dużo dalej, bowiem najpierw wydawnictwo Schwarzkopf&Schwarzkopf wydało genderową książkę przeznaczoną dla małych dzieci autorstwa Oliwii Jones, a później ruszyła ogromna machina promocji publikacji. W przedszkolach w Hamburgu organizowane są spotkania z transwestytą, w czasie których książka jest lansowana. Zebrane w przedszkolu maluchy musiały więc słuchać opowieści przebranego za kobietę mężczyzny o „różnych rodzajach miłości”.

źródło: http://niezalezna.pl/64842-transwestyta-w-przedszkolu-czyli-nowe-standardy-edukacji

 


 

Kochani, nie ma się co oszukiwać. to są CZASY KOŃCA. Nas już nie powinna zbytnio interesować polityka, wojny . Z punktu widzenia chrześcijanina muszę przyznać, że pozostało nam niewiele czasu na zmiany, na całkowite oddanie się Jezusowi, ma odrzucenie wszelakich pożądliwości ciała, przeciwstawienie się diabłu.

To co nam pozostało, to te wersety z Łukasza:

„Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym”

i z Pawła

1Tes

(9) Gdyż Bóg nie przeznaczył nas na gniew, lecz na osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego Jezusa Chrystusa

 

Jana 3

 

(16) Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. (17) Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony. (18) Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego.